Śląskie: metropolia rozważy zakup własnych pociągów

fot: Maciej Dorosiński

W grudniu 2012 r. Koleje Śląskie blisko sześciokrotnie zwiększyły liczbę obsługiwanych pociągów, przejmując całość kolejowych przewozów pasażerskich w województwie. Popełnione przy tym błędy organizacyjne oraz braki w kadrach i taborze poskutkowały chaosem na torach i zakończyły się dymisją zarządu spółki oraz marszałka woj. śląskiego

fot: Maciej Dorosiński

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia przeanalizuje możliwość zakupu własnych pociągów - pod kątem planów uruchomienia kolei metropolitalnej. Chodzi o zamówienie dodatkowych połączeń w Kolejach Śląskich, które nie mają jednak do tego wystarczającej ilości taboru.

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) powstała 1 lipca 2017 r., a zacznie działać od 1 stycznia 2018 r. Organizacja - mocą ustawy przygotowanej specjalnie dla tego regionu - skupia 41 miast i gmin centralnej części woj. śląskiego, zamieszkałych łącznie przez blisko 2,3 mln osób. Ma zajmować się m.in. transportem i planowaniem przestrzennym.

Powstanie struktury, która ułatwi funkcjonowanie tej silnie zurbanizowanej części kraju, od lat postulowali samorządowcy i eksperci. Po jej utworzeniu środowiska te były również zgodne, że rozpoczęcie działalności GZM powinni odczuć mieszkańcy. Stąd samorządowcy rozpoczęli prace nad wspólną taryfą komunikacji miejskiej, a także analizę możliwości uruchomienia - w perspektywie ok. dwóch lat - tzw. kolei metropolitalnej.

Jak sygnalizował w pierwszych dniach po wyborze przewodniczący zarządu GZM Kazimierz Karolczak, nie chodzi o budowę osobnego przewoźnika, lecz o współpracę, w której metropolia zamawiająca tego rodzaju usługi w należących do samorządu wojewódzkiego Kolejach Śląskich stawałaby się organizatorem także tej formy komunikacji.

W nawiązaniu m.in. do tych zapowiedzi Koleje Śląskie przygotowały na własną rękę założenia stopniowego rozwoju kolei metropolitalnej. Zostały one zaprezentowane na początku listopada br. Pierwszym etapem miałoby być zwiększenie przewozów na obecnych liniach. Jednym z kolejnych, utworzenie - na gruncie istniejącej infrastruktury - tzw. małej kolejowej obwodnicy GOP (Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego).

Prezes Kolei Śląskich Wojciech Dinges akcentował przy tym, że kluczowe z jego perspektywy dla uruchomienia i rozwoju kolei metropolitalnej - obok porozumień z zainteresowanymi samorządami (w tym z GZM) i zarządcą kolejowej infrastruktury (spółką PKP PLK) - byłoby zwiększenie posiadanego parku taborowego.

Jak poinformował PAP Karolczak przed planowaną na czwartek drugą sesją zgromadzenia GZM, metropolia myśli obecnie nad zakupem własnych pociągów.

- Koleje Śląskie nie mają pociągów, którymi mogłyby obsłużyć kolej metropolitalną. A jeżeli my z pieniędzy unijnych moglibyśmy dostać dofinansowanie na takie składy, byłoby to tańsze, niż gdyby kupować usługę u operatora, który będzie sam musiał kupić pod tym kątem pociąg i policzy amortyzację w 100 proc. - ocenił.

Kupione pociągi metropolia mogłaby dzierżawić Kolejom Śląskim.

- Wyprodukowanie pociągu to rok czasu, a żeby wprowadzać nową usługę kolejową, trzeba to robić wraz z wprowadzeniem nowego rozkładu jazdy (co następuje ok. 10 grudnia każdego roku - PAP). Więc jeżeli w 2018 r. zaczniemy o tym dyskutować i zamówimy tabor, to pierwsze pociągi metropolitalne wyruszą w 2019 r. - oszacował szef GZM.

Jak zaznaczył, takie połączenia mogłyby - we współpracy z zamawiającym obecnie kursy Kolei Śląskich województwem - "dogęścić" obecne połączenia. Metropolia myśli przy tym jedynie o dwóch kierunkach: Dąbrowa Górnicza - Katowice - Gliwice oraz Tarnowskie Góry - Katowice - Tychy/Oświęcim. Karolczak ocenił, że zaproponowana przez Dingesa koncepcja małej kolejowej obwodnicy GOP to "tak naprawdę zastąpienie autobusów, co jest nieopłacalne".

Określając - m.in. na podstawie danych PLK - możliwości "dogęszczania" istniejących połączeń, Koleje Śląskie w pierwszej kolejności wybrały właśnie linię Gliwice - Dąbrowa Górn. Ząbkowice (w nomenklaturze przewoźnika, to linia S1). W przyszłorocznym rozkładzie spółka ma tam uruchomić 36 par połączeń; zdaniem Dingesa możliwe jest uruchomienie jeszcze 10 par, przez co pociągi kursowałyby w tzw. takcie co 15 min.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.