Śląskie: Metropolia rozdzieli 100 mln zł z Funduszu Solidarności

fot: Jacek Madeja/ARC

- Pieniądze, których nie wykorzystamy, będą do wykorzystania w przyszłych latach – nic się z nimi nie stanie, nie podlegają zwrotowi do Ministerstwa Finansów - zaznacza przewodniczący zarządu G-ZM Kazimierz Karolczak.

fot: Jacek Madeja/ARC

Do końca stycznia gminy i miasta współtworzące Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię mają czas na zgłoszenie propozycji projektów, które będą współfinansowane ze środków Funduszu Solidarności. Do podziału jest 100 mln zł.

Miasta i gminy swoje propozycję mają przedstawić liderom pięciu podregionów składających się na G-ZM, czyli przedstawicielom Bytomia, Gliwic, Katowic, Sosnowca i Tychów. Do 5 lutego pełne i uzgodnione listy inwestycji, o których dofinansowanie wnioskują podregiony, mają zostać przekazane zarządowi G-ZM.

Fundusz Solidarności to instrument stworzony przez G-ZM, który ma przede wszystki pomóc w niewlowaniu różnic w rozwoju poszczególnych miast i gmin współtworzących Metrolpolię. Mechanizm działa w ten sposób, że na realizację zadań własnych gminy dostają dotację celową z FS. We wniosku gminy określają procent dofinansowania, o który wnioskują, jednak dofinansowanie nie może być większe niż 85 proc. kosztów zgłoszonej inwestycji.

W budżecie Metropolii na 2018 r. na dofinansowanie projektów realizowanych w ramach FS zarezerwowano 100 mln zł. Podczas grudniowej sesji Zgromadzenia, przewodniczący zarządu G-ZM poprosił samorządowców, aby tworząc wewnętrzne plany inwestycyjne, nie przekroczyli łącznie kwoty 60 mln zł, przy czym każdy z podregionów do dyspozycji ma mieć po 12 mln zł.

Skąd ta różnica wyjaśnia Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu G-ZM? - Projekt budżetu był przygotowany w rekordowym tempie, ponieważ zgodnie z formalnym obowiązkiem musiał zostać zgłoszony do oceny Regionalnej Izby Obrachunkowej do 15 listopada. Jednakże dyskusje nad tym projektem wciąż były prowadzone i to z nich wynikało, że kwota ta powinna być ostatecznie nieco niższa. Zgodziliśmy się jednocześnie, że jeśli zgłoszone projekty będą opiewać na więcej niż 60 mln zł, a uznamy je za priorytetowe i nie będziemy chcieli odkładać ich realizacji na następne lata, wówczas zostaną uruchomione dodatkowe środki. Budżet jest dokumentem, który podlega ciągłym zmianom i dostosowaniu do potrzeb, więc wpisane kwoty nie są ustalane raz na zawsze. Pieniądze, których nie wykorzystamy, będą do wykorzystania w przyszłych latach – nic się z nimi nie stanie, nie podlegają zwrotowi do Ministerstwa Finansów - zaznacza Karolczak.

Jak podkreślają przedstawiciele G-ZM priorytet przyznania dotacji mają inwestycje realizowane we współpracy partnerskiej pomiędzy członkami Metropolii oraz posiadające dodatkowe finansowanie zewnętrzne np. z Unii Europejskiej. Oznacza to, że jeśli umowa unijna na to pozwala, dotacja z FŚ umożliwi sfinansowanie wkładu własnego

- Dzięki takiemu wsparciu inwestycje, które dla części mniej zamożnych gmin mogły stanowić odległą perspektywą, mogą być teraz w zasięgu ich ręki – ocenia Andrzej Roszkowski, dyrektor Departamentu Projektów i Inwestycji. – Priorytet w przyznaniu tej dotacji będą miały m.in. projekty, które są realizowane w partnerstwie z innymi członkami Metropolii lub dofinansowane z innych źródeł np. Unii Europejskiej – dodaje.

Zaproponowane inwestycje powinny wykazywać wysoki stopień przygotowania (gminy oświadczają we wnioskach np. czy dana inwestycja ma już opracowaną  koncepcję, studium wykonalności, otrzymane decyzje środowiskowe, pozwolenia na budowę, ma już podpisaną umowę na realizację projektu). Następnie zgłoszone wnioski przez liderów podregionów będą weryfikowane pod względem formalnym, a potem zostaną przyjęte w rekomendacji zarządu. Aby otrzymać dofinansowanie - w formie dotacji celowej - wymagana jest uchwała zgromadzenia.

Związek metropolitalny został podzielony na pięć podregionów: bytomski w skład, którego wchodzą Bytom, Ożarowice, Piekary Śląskie, Radzionków, Świerklaniec, Tarnowski Góry, Zbrosławice; gliwicki - obejmujący Gliwice, Gierałtowice, Knurów, Pilchowice, Pyskowice, Rudziniec, Sośnicowice i Zabrze; katowicki - obejmujący Katowice, Chorzów, Mysłowice, Ruda Śląska, Siemianowice Śląskie, Świętochłowice; sosnowiecki - obejmujący Sosnowiec, Będzin, Bobrowniki, Czeladź, Dąbrowa Górnicza, Mierzęcice, Psary, Siewierz, Sławków, Wojkowice oraz tyski - obejmujący Tychy, Bieruń, Bojszowy, Chełm Śląski, Imielin, Kobiór, Lędziny, Łaziska Górne, Mikołów, Wyry.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.