Śląskie: małe firmy pesymistycznie o minionym roku

Przedstawiciele działających w woj. śląskim mikro i małych firm z reguły gorzej od przedsiębiorców z innych części Polski ocenili miniony rok. Większość z nich pesymistycznie patrzy też na rok 2013 - wynika z dorocznego raportu o sytuacji tych przedsiębiorstw.

Opracowanie już po raz trzeci przygotowali eksperci Banku Pekao SA. W czwartek, 14 marca, w Katowicach zaprezentowano wnioski płynące z raportu. Objął on mikro i małe firmy. Przyjmuje się, że pierwsze zatrudniają do 9 pracowników, drugie od 10 do 49. Natomiast do 249 pracowników firmy kwalifikowane są jako średnie. W sumie mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa stanowią 99,8 proc. wszystkich polskich firm. Najwięcej - ok. 96 proc. - jest firm mikro.

Ze statystyk wynika, że co ósma mikro lub mała firma działa w woj. śląskim - jest ich tu prawie 200 tys., czyli 12,4 proc. wszystkich takich firm w Polsce. Co roku w tym regionie powstaje ok. 36,6 tys. nowych firm.

W większości badanych obszarów przedsiębiorcy z woj. śląskiego gorzej ocenili miniony rok niż firmy z całej Polski. Nieco lepiej wypadły natomiast oceny sytuacji gospodarki, przychodów firmy i dostępu do zewnętrznego finansowania.

Najlepiej koniunkturę oceniły firmy z Bytomia, a najsłabiej miniony rok wypadł w ocenie przedsiębiorców z Częstochowy. O przyszłość najbardziej obawiają się firmy z rejonu Bielska-Białej.

Raport potwierdził, że stopniowo coraz więcej firm sięga po zewnętrzne finansowanie swojej działalności - w ubiegłym roku skorzystała z niego prawie czwarta część badanych; najwięcej - 30 proc. - w okolicach Bielska-Białej. W tym roku po zewnętrzne środki chcą sięgnąć m.in. firmy z okręgu rybnickiego (33 proc.) i tyskiego (26 proc.). W Bytomiu aż 49 proc. firm zadeklarowało, że chce skorzystać z kredytu bankowego.

Pesymistyczna ocena sytuacji gospodarczej przekłada się na planowane inwestycje. Dotąd inwestowało 44 proc. śląskich mikro i małych firm, ale w tym roku deklaruje to jedynie 32 proc. - to porównywalny wynik do średniej krajowej w tym zakresie, która wyniosła 31 proc. Największe plany inwestycyjne mają firmy z Rybnika i okolic.

Z opracowania wynika także, że nieco mniej śląskich mikro i małych firm eksportuje swoje wyroby czy usługi, niż w przypadku podobnych przedsiębiorstw z innych części Polski. Taką działalność prowadzi niespełna 20 tys. firm. Co ciekawe, to właśnie eksporterzy lepiej od innych firm postrzegają swoją sytuację i perspektywy rozwoju. Najwięcej eksporterów jest w okolicach Rybnika i Bielska-Białej, najmniej - 2 proc. - w Gliwicach i okolicy.

Przedsiębiorcy z reguły dobrze ocenili współpracę z lokalną administracją - najlepiej w Katowicach. Skarżyli się m.in. na zatory płatnicze, ograniczony dostęp do programów pomostowych i finansowania zewnętrznego oraz korupcję.

Swoje strony internetowe ma 57 proc. badanych firm. Mniej niż połowa przedsiębiorców reklamuje się w internecie. 55 proc. ankietowanych korzysta z programów ułatwiających zarządzanie firmą, a 60 proc. elektronicznie komunikuje się z administracją publiczną. Aż 90 proc. przedsiębiorstw korzysta natomiast z bankowości elektronicznej, podczas gdy średnio w Polsce 85 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.