Śląskie: Jura bardziej chroniona

fot: Krystian Krawczyk

Przyjęty przez śląskich radnych nowy plan ochrony Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd ma być podstawą działań chroniących walory parku przez najbliższych 20 lat

fot: Krystian Krawczyk

Ochronę wartościowych terenów Jury Krakowsko-Częstochowskiej m.in. przed niekontrolowaną zabudową, wydobyciem surowców czy zarastaniem cennych łąk przewiduje nowy plan ochrony Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd.

Dokument ma być podstawą działań chroniących walory parku przez najbliższych 20 lat. Przyjęli go podczas poniedziałkowej sesji sejmiku w Częstochowie radni woj. śląskiego. Wcześniej plan pozytywnie zaopiniowało 15 zainteresowanych gmin. Cały park krajobrazowy obejmuje ok. 600 km kw., w tym w woj. śląskim blisko 480 km kw. (pozostała część leży w woj. małopolskim).

Wśród zagrożeń dla tego terenu plan wymienia m.in. zanikanie cennych stanowisk i siedlisk rzadkich roślin i zwierząt. Następuje to np. poprzez zarastanie tzw. muraw kserotermicznych, czyli roślinności ciepłolubnej oraz ekspansję niepożądanych gatunków roślin. Odpowiedzią mają być m.in. działania związane np. z czynną ochroną takich terenów (wycinka, odkrzaczanie) oraz promocja określonego typu rolnictwa, np. hodowli owiec i kóz.

Poważnym zagrożeniem dla walorów krajobrazowych tego terenu jest nielegalne wydobycie surowców naturalnych - piasku i wapienia. W niektórych miejscach Jury, np. w rejonie Zawiercia, rozkopano w ten sposób znaczne obszary. Prócz ścigania tego typu procederu, plan zakłada m.in. rekultywację dotychczasowych wyrobisk i dopuszczanie hobbystycznego pozyskiwania skamielin - w wyznaczonych miejscach.

Plan zakłada też walkę z chaotycznym, często nielegalnym budownictwem mieszkaniowym i rekreacyjnym oraz uporządkowanie aktywności sportowej i rekreacyjnej na chronionych obszarach. Jako konieczność wskazano wyeliminowanie niszczącego zbocza, murawy i lasy nielegalnego ruchu samochodowego, a także walkę z parkowaniem samochodów w lasach - co szczególnie widać w czasie weekendów.

Niekorzystne dotąd dla walorów parku zmiany związane z planową gospodarką leśną mają być - zgodnie z przyjętym planem - konsultowane z pracownikami Zespołu Parków Krajobrazowych Woj. Śląskiego.

Powstrzymaniu zanikania terenów podmokłych i ochronie wód oraz czystości środowiska służyć ma odpowiednia działalność miejscowych samorządów (mała retencja, retencja naturalna, zadrzewienia i zakrzewienia ochronne, dalsza budowa kanalizacji i oczyszczalni, likwidacja nielegalnych wysypisk, edukacja w zakresie gospodarki odpadami). Postulowana jest też dbałość, aby na terenie parku nie umieszczać zaburzającej krajobraz infrastruktury (jak sieci energetyczne, maszty i wieże telekomunikacyjne).

Twórcy planu zidentyfikowali też konflikt interesu między celami ochrony na terenie parku a świadomością ekologiczną mieszkańców. W tym kontekście zaplanowano program edukacji pod kątem zrozumienia wspólnoty interesów, a także możliwości czerpania korzyści z turystyki.

Od lat 90 ub. wieku - niezależnie od przyjęcia planu ochrony Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd - trwa dyskusja ws. możliwości powołania w północnej jego części nowego Jurajskiego Parku Narodowego. W dotychczasowych rozmowach na gruncie opracowanej wówczas koncepcji za tym 24. parkiem narodowym w Polsce byli przyrodnicy, sprzeciwiała się większość zainteresowanych samorządów.

Projektowany park narodowy miałby powstać na obszarze gmin: Janów, Olsztyn, Niegowa i Żarki. Obejmowałby dwa obszary: część złotopotocką o powierzchni 3,5 tys. ha - obejmującą m.in. zabytkowy dworek Krasińskich w Złotym Potoku i rezerwat "Parkowe" oraz część olsztyńską o powierzchni blisko 1,1 tys. ha - na której znajdują się m.in. ruiny zamku w Olsztynie koło Częstochowy i rezerwat "Sokole Góry

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.