Śląskie: GZM organizuje komunikację miejską

fot: Andrzej Bęben/ARC

Taniej już było...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) przygotowuje się do organizowania komunikacji na swoim terenie. W piątek, 16 lutego, przyjęła nowy statut Zarządu Transportu Metropolitalnego. Planuje też akcję informacyjną o wprowadzanej od kwietnia wspólnej taryfie biletów okresowych.

GZM powstała 1 lipca 2017 r., a zaczęła działać od 1 stycznia 2018 r. Organizacja - mocą ustawy przygotowanej dla tego regionu - skupia 41 miast i gmin centralnej części woj. śląskiego, zamieszkałych łącznie przez blisko 2,3 mln osób. Zajmuje się m.in. transportem.

Na terenie Metropolii funkcjonują dotąd trzej różni organizatorzy komunikacji miejskiej. Od stycznia - na mocy zawartego pod koniec ub. roku porozumienia - przyjęto tam jednak wspólną taryfę biletów jednorazowych, a także bezpłatne przejazdy dla uczniów do 16 lat.

Jeszcze w listopadzie ub. roku samorządy GZM zdecydowały o powołaniu Zarządu Transportu Metropolitalnego, który ma stać się tam jedynym organizatorem komunikacji (m.in. zastępując od przyszłego roku Komunikacyjny Związek Komunalny Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego - KZK GOP).

Do zapisów statutu Zarządu Transportu Metropolitalnego, przyjętego w listopadzie na kształt innych tego typu rozwiązań, zastrzeżenia zgłosił nadzór prawny wojewody śląskiego. W tej sytuacji w piątek zgromadzenie Metropolii zgodnie z sugestią jej zarządu przyjęło poprawiony statut tej jednostki budżetowej, jednogłośnie.

Podobnie zgromadzenie GZM przyjęło uchwałę o wyposażeniu pojazdów tyskiego organizatora komunikacji w urządzenia umożliwiające kasowanie i kontrolowanie biletów obowiązujących w różnych środkach transportu organizowanych przez dwóch pozostałych organizatorów komunikacji (KZK GOP i MZKP Tarnowskie Góry - chodzi o system Śląskiej Karty Usług Publicznych).

Dzień wcześniej zarząd GZM poinformował natomiast o powołaniu na stanowisko dyrektora Zarządu Transportu Metropolitalnego dotychczasowego wiceprzewodniczącego KZK GOP i jego dyrektora ds. finansowych Marka Kopla, który w przeprowadzonym konkursie był jedynym kandydatem.

Jak mówił w piątek dziennikarzom przewodniczący zarządu GZM Kazimierz Karolczak, Kopel to osoba o sprawdzonych kompetencjach - znająca m.in. zalety, ale też wady związane z działalnością KZK GOP. Zastrzegł jednocześnie, że ZTM nie będzie "twarzą" transportu w Metropolii, bo faktycznie będzie nią cała GZM.

- Strategię i nową wizję transportu będzie wdrażała Metropolia. Zarząd Transportu Metropolitalnego jest jednostką, która ma wykonać pracę, którą my jej zlecimy. Pan Marek Kopel jest potrzebny, aby wykorzystać jego doświadczenie, aby mógł realizować wizje i pomysły Metropolii - podkreślił przewodniczący zarządu GZM.

Podczas piątkowych obrad zgromadzenia Metropolii Karolczak mówił też o drugiej fazie integracji taryfy biletowej.

- 1 kwietnia będziemy mieli już wspólny bilet okresowy. Jesteśmy przygotowani do drugiej części kampanii informującej o tych działaniach - zadeklarował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?

Apelują w sprawie reformy PIP. „Osłabia pozycję polskich przedsiębiorstw”

Rada Przedsiębiorczości domaga się zmiany przepisów, które przyznały większe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy (PIP).