Śląskie: dostawca wody stawia też na fotowoltaikę

fot: Andrzej Bęben/ARC

W miastach aglomeracji górnośląskiej kolejny rok generalnie nie przyniesie zmiany ceny wody. Wpływ na to miała decyzja Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów, które utrzyma hurtowe ceny dla lokalnych spółek wodociągowych na dotychczasowym poziomie - 2,25 zł netto za metr sześc.,

fot: Andrzej Bęben/ARC

Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów (GPW), zaopatrujące w wodę aglomerację katowicką, planuje budowę dwóch kolejnych instalacji fotowoltaicznych, łącznie za ponad 10 mln zł. Spółka przygotowuje wnioski o ich dofinansowanie z funduszy unijnych.

- Fotowoltaika jest jedną z tych dziedzin, które zamierzamy rozwijać. Nasze obiekty - zbiorniki czy stacje uzdatniania wody - znakomicie nadają się do tego typu instalacji. Liczymy, że uda się pozyskać na ten cel wsparcie ze środków UE - powiedział w poniedziałek (11 stycznia) rzecznik przedsiębiorstwa Piotr Biernat.

Od blisko 3,5 roku GPW ma już elektrownię fotowoltaiczną o mocy ponad 0,3 megawata, składają się blisko 1,3 tys. paneli fotowoltaicznych położonych na prawie 20 tys. m kw. dachu zbiornika na wodę w Rudzie Śląskiej. Kolejna, większa, instalacja ma powstać na stacji uzdatniania wody w Dziećkowicach (o mocy 1 megawata) oraz stacji Maczki w Sosnowcu (ok. 0,2 megawata).

Obie inwestycje będą ubiegać się o wsparcie z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego. Przygotowanie stosownych wniosków jest już na ukończeniu.

GPW od dawna ma już instalacje solarne, wspomagające ogrzewanie obiektów - w sumie są one zamontowane na 27 obiektach, m.in. przepompowniach i stacjach uzdatniania wody. Rozwój fotowoltaiki, dającej zamiast cieplnej energię elektryczną, ma przyczynić się do dalszego ograniczania wydatków na energię, która jest trzecią pozycją w kosztach przedsiębiorstwa.

Fotowoltaika to metoda uzyskiwania prądu bezpośrednio ze słońca. Panel fotowoltaiczny, w odróżnieniu od kolektorów słonecznych, wytwarzających energię cieplną, produkuje energię elektryczną. Instalacje fotowoltaiczne pozwalają zaoszczędzić na zakupach energii.

GPW ma w sumie ponad 20 hektarów powierzchni dachowych; na wielu z nich można montować panele fotowoltaiczne. Natomiast na jazach, ujęciach wody, zaporach i innych obiektach hydrotechnicznych mogą powstawać małe elektrownie wodne; jednak bez publicznego wsparcia jest to obecnie nieopłacalne.

Działające na obszarze 4,3 tys. km kw. Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów należy do największych w Polsce firm wodociągowych. Rocznie dostarcza ponad 147,2 mln m sześc. wody mieszkańcom ponad 60 miast i gmin woj. śląskiego. W sumie z wody z GPW korzysta ok. 3,5 mln osób.

W tym roku GPW przeznacza na inwestycje ok. 70 mln zł, z czego połowa to koszt kolejnego etapu budowy 70 km wodociągu, dzięki któremu mieszkańcy Dąbrowy Górniczej, Sosnowca, Będzina oraz części Bytomia i Piekar Śląskich będą zaopatrywani w wodę z Soły, zamiast wody z ujęć głębinowych. W tym roku inwestycja wchodzi w kluczową fazę; prace będą realizowane w silnie zurbanizowanym terenie. Nowe rurociągi zastąpią wyeksploatowane rury sprzed ok. 50 lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.