Śląskie: dla mieszkańców ważniejsze rynki niż centra handlowe

fot: Maciej Dorosiński

Mieszkańcy Katowic i Gliwic uznali, że rynki są dla nich ważniejsze niż centra handlowe. Na zdjęciu rynek w Katowicach

fot: Maciej Dorosiński

Dla większości mieszkańców Katowic i Gliwic tamtejsze rynki są ważniejsze niż centra handlowe - wynika z badań socjologów Uniwersytetu Śląskiego.

Mieszkańcy traktują przestrzeń centrów swoich miast emocjonalnie. Pytani o przestrzeń centrów handlowych, zwykle nie potrafią lub nie chcą określić swego stosunku do nich, albo uważają je tylko za miejsce robienia zakupów.

To jeden z wniosków projektu badawczego "Przestrzeń publiczna miast śląskich. Przypadek Gliwic i Katowic", zrealizowanego w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Śląskiego. Efektem prowadzonego w latach 2009-2012 projektu jest zaprezentowana w poniedziałek w Katowicach publikacja "Rynki, malle i cmentarze. Przestrzeń publiczna miast śląskich w ujęciu socjologicznym".

Autorzy badań i publikacji - dr Krzysztof Bierwiaczonek, dr Barbara Lewicka oraz prof. Tomasz Nawrocki - posłużyli się materiałem badawczym zebranym od października 2009 r. do września 2010 r. w przestrzeni Katowic i Gliwic. To m.in. blisko 1,5 tys. obserwacji - głównie w centrach obu miast i tamtejszych centrach handlowych, po 250 badań kwestionariuszowych w każdym mieście, a także 28 rozmów z ekspertami.

- Jednym z podstawowych pytań badawczych (...) było pytanie, na ile centra handlowe rywalizują z miastem i na ile tę rywalizację wygrywają lub przegrywają - na ile są to przestrzenie znaczące dla mieszkańców, stanowiące dla nich wartość. (...) Wyniki bardzo zaskoczyły - wskazał Bierwiaczonek.

Okazało się m.in., że choć robienie zakupów w centrach handlowych zadeklarowało ok. 90 proc. pytanych, tylko 40 proc. zaznaczyło, że lubi przestrzeń tych miejsc.

Badani odpowiadali też na pytania polegające na uzupełnianiu niedokończonych zdań typu: "Rynek w Katowicach/Gliwicach jest dla mnie..." i "Centrum handlowe +x+ w Katowicach/Gliwicach jest dla mnie...".

W przypadku centrów handlowych na takie pytanie nie chciało lub nie potrafiło odpowiedzieć 40 proc. badanych. Kolejne 40 proc. odpowiadało np., że to tylko "wielkie sklepy" czy "miejsca robienia zakupów". 10 proc. uważało np., że to "fantastyczne", "atrakcyjne miejsca", a ostatnie 10 proc., że to "miejsca koszmarne", "świątynie konsumpcji".

Na pytania dotyczące centrów miast odmowy odpowiedzi praktycznie nie było. Dominowały odpowiedzi nacechowane emocjonalnie - wskazujące, że centra są dla mieszkańców jakąś wartością.

W Gliwicach wartości pozytywnych było więcej - gliwiczanie często mówili o swoim rynku, że to np. ich "ulubione miejsce" w mieście (ok. 40 proc. wszystkich wypowiedzi). W Katowicach podobnych wypowiedzi było mniej (ok. 20 proc.). Katowiczanie często podkreślali np. brak urody swego rynku, ale nawet takie wypowiedzi wyrażały ich emocje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Hossa na warszawskim parkiecie przyciąga inwestorów

Hossa na warszawskiej giełdzie sprzyja zainteresowaniu inwestowaniem, co widać w rosnącej liczbie rachunków maklerskich - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Zdaniem ekspertów Osobiste Konta Inwestycyjne, które zaczną działać od 1 stycznia 2027 r., pojawią się w korzystnym dla rynku momencie.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

Mniej L4, ale dłuższa absencja. ZUS podsumowuje pierwsze półrocze 2026 roku

W pierwszym półroczu 2026 roku Polacy rzadziej sięgali po zwolnienia lekarskie, ale gdy już na nie przechodzili, to na dłużej. ZUS zarejestrował 14,1 mln e‑ZLA (spadek o 2,7% rok do roku), które przełożyły się na 147,7 mln dni absencji (spadek o 0,3% r/r).