Śląskie: coraz mniej pociągów zastąpionych autobusami

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kolejne inwestycje na torach

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zgodnie z zapowiedziami spółki Koleje Śląskie, na trasy z Bielska-Białej do Wadowic, Andrychowa i Kęt wróciły w sobotę pociągi, zastępowane dotąd autobusami. Komunikacja zastępcza pozostanie jeszcze na dwóch innych trasach, m.in. z powodu robót torowych.

Jak poinformował rzecznik Kolei Śląskich Maciej Zaremba, w sobotę 29 grudnia 18 z zaplanowanych 317 pociągów zastąpiono autobusami. Jeszcze kilka dni temu ta liczba była ponad trzykrotnie wyższa. Autobusy kursują między Lublińcem i Częstochową (12 połączeń) oraz częściowo na trasach między Pszczyną i Rybnikiem, Wodzisławiem Śląskim i Rybnikiem oraz Czechowicami-Dziedzicami i Bielskiem-Białą (w sumie 6 połączeń).

Przedstawiciele Kolei Śląskich przekonują, że przywrócenie komunikacji kolejowej między Bielskiem a Wadowicami faktycznie kończy chaos, jaki powstał 9 grudnia, po przejęciu całości przewozów w regionie przez samorządowego przewoźnika. Utrzymanie komunikacji zastępczej na dwóch innych trasach jest bowiem świadomą decyzją wynikającą m.in. z warunków technicznych.

Dotyczy to połączenia Lubliniec - Częstochowa, z którego w dni robocze korzysta ok. tysiąca osób. Rozpoczęły się tam prace na torach, które potrwają kilkanaście miesięcy. Po ich zakończeniu pociągi będą mogły jechać tam z prędkością do 160 km na godzinę. Na razie, z powodu prowadzonych prac, jadą miejscami 10 km na godzinę, co także utrudnia skoordynowanie rozkładu z innymi pociągami. Stąd decyzja o zastąpieniu pociągów autobusami do czas zakończenia remontów na tym odcinku.

Natomiast na trasach Rybnik-Pszczyna, Wodzisław Śląski-Rybnik oraz Czechowice-Dziedzice - Bielsko-Biała udało się w sobotę częściowo przywrócić ruch pociągów, zastępując autobusami jedynie sześć połączeń.

Na trasach Wodzisław Śląski-Rybnik-Czechowice Dziedzice autobusy zamiast pociągów mają jeździć najdalej do ok. 10 lutego. Przewoźnik postanowił zmniejszyć tam ilość połączeń i złożył wniosek o korektę rozkładu jazdy. Gdy zostanie on - prawdopodobnie w lutym - zaakceptowany przez PKP Polskie Linie Kolejowe, na trasę ostatecznie powrócą pociągi.

W sobotę rano na szlakach kolejowych woj. śląskiego pasażerowie mogli odczuć utrudnienia i opóźnienia pociągów na trasach Bielsko-Biała-Zwardoń, gdzie doszło do oblodzenia sieci trakcyjnej, oraz Rybnik-Sumina, gdzie nastąpiło przepalenie sieci. Oblodzenie trakcji stwierdzono też na linii Wisła Głębce - Bronów. Służby spółki PKP PLK zapowiadają możliwie szybką naprawę usterek.

Obecnie Koleje Śląskie mają 68 pociągów, z których ok. 45 wyrusza codziennie na trasy. Pozostałe są w tzw. rezerwie taborowej, w naprawie lub przechodzą planowe przeglądy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.