fot: Andrzej Bęben/ARC
Katowicka SSE pozyskała najwięcej inwestorów
fot: Andrzej Bęben/ARC
Komitet Stały Rady Ministrów przyjął projekt rozporządzenia rozszerzającego Katowicką Specjalną Strefę Ekonomiczną o ponad 116 hektarów terenów w ośmiu miastach woj. śląskiego - podał resort gospodarki. Wśród nich są m.in. grunty w Gliwicach i Częstochowie.
Przyjęty podczas czwartkowego posiedzenia KSRM projekt zakłada powiększenie KSSE o ponad 116 hektarów terenów w ośmiu miastach - Gliwicach, Bytomiu, Tychach, Świętochłowicach, Piekarach Śląskich, Dąbrowie Górniczej, Częstochowie i Myszkowie. Po rozszerzeniu strefa ma liczyć łącznie 2 tys. 121 hektarów.
KSSE obejmuje obecnie ponad 2 tys. hektarów w ok. 40 miastach i gminach na terenie województw: śląskiego, opolskiego i małopolskiego. W ostatnich tygodniach zarząd strefy sygnalizował, że na tereny z kolejnego rozszerzenia czekają konkretni klienci, którzy mają gotowe projekty.
W czwartkowym (3 kwietnia) komunikacie ministerstwo gospodarki wskazało, że z włączanego obszaru ponad 25 hektarów to grunty prywatne, na których będą realizowane inwestycje z branży metalowej i szklarskiej. Nakłady inwestycyjne mają sięgnąć 308 mln zł.
Według danych resortu na prywatnych gruntach w Gliwicach Huta Łabędy rozbuduje i zmodernizuje wydział gięciarki i strzemion obudów górniczych, a także wybuduje nowy wydział produkcji rur przewodowych ze szwem. Z kolei w Dąbrowie Górniczej spółka Saint-Gobain Glass Polska rozbuduje i zmodernizuje linię produkcyjną w celu wdrożenia technologii formowania szkła o grubości 1,4 mm
Inne włączane do strefy grunty będą czekały na inwestorów. Tak stanie się m.in. w Częstochowie, gdzie do dotychczasowych 43 hektarów w KSSE, dojść ma kolejnych ok. 36 ha. To tereny położone przy ul. Leśnej (tzw. teren "Skorki", w pobliżu planowanej autostrady A1) oraz ul. Kusięckiej (tzw. teren "Kusięcka", w pobliżu zakładu TRW).
Częstochowski samorząd lobbował o zwiększenie powierzchni specjalnych stref ekonomicznych w mieście od wielu miesięcy. Ma to związek m.in. z sytuacją ISD Huty Częstochowa. W następstwie sytuacji na światowym rynku stali firma w ub. roku zredukowała zatrudnienie o ok. 1,5 tys. pracowników. Ostatnio Huta sygnalizowała potrzebę dalszej redukcji - o ok. 150-300 osób.
Aby zachęcać inwestorów, miasto kilka lat temu planowało włączyć część pohutniczych gruntów do strefy tarnobrzeskiej. Ostatecznie zdecydowano się na strefę mielecką - 18 marca br. rząd przyjął rozporządzenie włączające do Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park Mielec ok. 34,4 ha dawnych pohutniczych gruntów w południowej części Częstochowy.
Pierwotnie wydawało się, że szybciej zakończy się procedura rozszerzenia działającej już w mieście KSSE. W połowie ub. roku okazało się jednak, że wnioskowany projekt rozszerzenia tej strefy o kilkanaście lokalizacji w całym regionie wymaga uzupełnień - w części niedotyczącej Częstochowy.
W lobbing na rzecz obu stref, prócz samorządu, zaangażowali się częstochowscy parlamentarzyści oraz mieszkańcy, m.in. wysyłający na prośbę prezydenta miasta listy do opiniującego tę kwestię resortu finansów.