Śląskie: bardzo gęsty smog, niekorzystne prognozy

fot: Krystian Krawczyk

W ostatnich dniach w woj. śląskim utrzymywały się niskie i średnie stężenia zanieczyszczeń w powietrzu. Od wtorku jednak w regionie warunki zmieniły się na określane przez służby jako "utrudniające rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń w sytuacji wzmożonej emisji z sektora bytowo-komunalnego"

fot: Krystian Krawczyk

Wysokie stężenia pyłu zawieszonego, jednego z głównych składników smogu, notowały w nocy w wtorku (14 lutego) na środę i w środę rano stacje pomiarowe w woj. śląskim. Normy przekroczone były nawet o 2 tys. proc. Utrzymywaniu się zanieczyszczeń sprzyja niekorzystna pogoda.

Najwyższe wskazania pokazała stacja w Rybniku na ul. Borki, gdzie od wieczora wartość stężenia pyłu zawieszonego PM10 szybko rosła, by ok. północy osiągnąć chwilowe wskazania powyżej 1000 mikrogramów na metr sześc. Oznacza to dwudziestokrotne przekroczenie normy. W poprzedniej fali smogu nad regionem najwyższe przekroczenia sięgały tam 1500 proc. Przez noc stężenie pyłu PM10 mierzone przez rybnicką stację nieznacznie spadało, by od godz. 6. rano znów rosnąć i o godz. 8 przekraczać 930 mikrogramów.

W Zabrzu zakres stężeń pyłu PM10 w ostatnich godzinach wynosił 650-850 mikrogramów na metr sześc., w Sosnowcu 420-640 mikrogramów na metr sześc., w Gliwicach 400-540 mikrogramów na metr sześc., a w Katowicach 300-460.

Dopuszczalny poziom pyłu PM10 w powietrzu to 50 mikrogramów na metr sześc. - w ujęciu dobowym. Indeks jakości powietrza, którym posługują się m.in. służby środowiskowe, wyszczególnia sześć stopni: przy stężeniu poniżej 20 mikrogramów jakość jest bardzo dobra, między 21 a 60 mikrogramów - dobra, 61-100 mikrogramów - umiarkowana, 101-140 mikrogramów - dostateczna, 141-200 mikrogramów - zła, a powyżej 200 - bardzo zła. Przekroczenie 300 mikrogramów pyłu na m sześc. w ujęciu dobowym oznacza alarm smogowy.

We wtorek Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach wydał ostrzeżenie o przekroczeniu tego dnia wartości progowej 200 mikrogramów na metr sześc. dla pyłu zawieszonego PM10 w powietrzu oraz ryzyku przekroczenia poziomu alarmowego 300 mikrogramów.

Ostrzeżenie to dotyczyło aglomeracji rybnicko-jastrzębskiej, miasta Bielsko-Biała oraz powiatów: bieruńsko-lędzińskiego, pszczyńskiego, gliwickiego, mikołowskiego, raciborskiego, rybnickiego, wodzisławskiego, bielskiego, cieszyńskiego i żywieckiego.

Na środę WIOŚ prognozował bardzo złą jakość powietrza: w części środkowej województwa wraz z aglomeracją rybnicko-jastrzębską, w Bielsku-Białej, w Kotlinie Żywieckiej oraz miejscami w aglomeracji górnośląskiej. Z kolei złej jakości powietrza służby spodziewały się w północnej części województwa wraz z Częstochową, lokalnie w aglomeracji górnośląskiej oraz na pozostałym obszarze południowej części województwa.

W ostatnich dniach w woj. śląskim utrzymywały się niskie i średnie stężenia zanieczyszczeń w powietrzu. Od wtorku jednak w regionie warunki zmieniły się na określane przez służby jako "utrudniające rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń w sytuacji wzmożonej emisji z sektora bytowo-komunalnego".

To wysokie ciśnienie atmosferyczne i brak wiatru, które "dociskają" zanieczyszczenia do powierzchni terenu i utrudniają ich rozrzedzanie się. Taka pogoda będzie utrzymywała się w woj. śląskim jeszcze przez całą środę i kolejną noc. Od czwartku ciśnienie powinno spadać, a wiatr - wzmagać się. W piątek spodziewane są opady deszczu lub deszczu ze śniegiem.

W pierwszym tegorocznym okresie smogu, na początku stycznia, w niektórych miejscach regionu normy pyłu zawieszonego PM10 były przekroczone o kilkaset - do ok. 1500 proc. Wówczas bezpłatną komunikację autobusową wprowadziły czasowo władze Rybnika i Częstochowy; w Rybniku zawieszono też zajęcia w szkołach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.