Śląskie: bać się mają truciciele

fot: Jarosław Galusek/ARC

Nie możemy na Śląsku mówić, że węgiel jest passé i że go eliminujemy, bo koszty ogrzewania węglem są wciąż najniższe z możliwych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Koniec ze starymi piecami i paleniem w nich odpadami oraz węglem najpodlejszej jakości? Samorząd województwa śląskiego przygotowuje odpowiedni akt prawa miejscowego, ale na Śląsku na pewno nie będzie on tak radykalny, jak w Krakowie. Przeciwnie - zyskają nabywcy nowoczesnych kotłów węglowych. Bać mają się truciciele...

Prawo do uchwalenia nowych przepisów do walki ze smogiem daje samorządom tzw. ustawa antysmogowa, czyli nowelizacja Prawa o ochronie środowiska z września 2015 r. W Polsce prym wiedzie Kraków, gdzie radni w styczniu postanowili zlikwidować od 2019 r. 24 tys. pieców węglowych i zakazać palenia węglem, a nawet drewnem w kominkach. Ich śladem ruszyły Legnica i Wrocław, które przymierzają się do zakazów na opał węglowy.

Podobna jest inicjatywa marszałka województwa śląskiego Wojciecha Saługi, który w grudniu rozesłał do 160 gmin w regionie ankietę, w której pyta samorządowców o akceptowalne sposoby walki ze smogiem. Czy oznacza to, że władze województwa obierają antywęglowy kurs?

- Nic podobnego! - stanowczo zaprzecza Witold Trólka, rzecznik marszałka, przypominając, że województwo śląskie jako pierwsze w Polsce jesienią zeszłego roku postanowiło dopłacać do wymiany niskosprawnych kotłów węglowych CO na retortowe, niskoemisyjne, IV i V generacji również na węgiel.

Dopłaty przeforsował samorząd wojewódzki w porozumieniu z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach wbrew twardemu stanowisku Komisji Europejskiej, która sprzeciwiła się dotacjom do palenisk węglowych.

Wojciech Saługa mówił wtedy:

- Unia nie dostrzega, iż Śląskie na węglu stoi. Nie możemy na Śląsku mówić, że węgiel jest passé i że go eliminujemy, bo koszty ogrzewania węglem są wciąż najniższe z możliwych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.