Śląskie: Alstom proponuje budowę lekkiego metra w Metropolii

1527095815 metro budapest alstom

fot: Alstom

Z chorzowskiej fabryki Alstomu pochodzą m.in. wagony automatycznego metra w Budapeszcie (na zdjęciu) i dla Rijadu

fot: Alstom

Firma Alstom Polska ogłosiła, że chce budować lekkie metro w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM), zapewniając gotowy produkt i finansowanie w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. GZM zapowiedziała na razie przetarg na opracowanie koncepcji kolei metropolitalnej.

- Chcemy zbudować metro w aglomeracji śląskiej - zadeklarował podczas środowej konferencji prasowej, 23 maja, w chorzowskim zakładzie Alstom Konstal prezes Alstom Polska Lesław Kuzaj.
- To największa w Polsce aglomeracja, która nie dość, że nie ma metra, to nie ma dyskusji na temat metra w przestrzeni publicznej - zaznaczył.
- Chcemy tę dyskusję wywołać - dodał.

Od połowy 2017 r. 41 samorządów centralnej części województwa śląskiego zrzesza powołana mocą specjalnej ustawy Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM). Działający od początku tego roku związek ma zajmować się m.in. transportem publicznym i zagospodarowaniem przestrzennym. Rozpoczął już proces przejmowania organizacji komunikacji miejskiej od dotychczasowych organizatorów; przygotowuje się m.in. do opracowania koncepcji kolei metropolitalnej.

System na granicy wydolności - tylko metro pomoże
Uczestniczący w środowej konferencji Alstomu prof. Janusz Ćwiek z Wydziału Transportu Politechniki Śląskiej ocenił, że obecnie system transportu w Metropolii na granicy wydolności, a jedynym rozwiązaniem jest metro, czyli kolej jeżdżąca po liniach niezależnych od innych środków transportu.

Prof. Ćwiek uściślił, że choć metro często kojarzy się z liniami podziemnymi, coraz częściej na świecie korzysta się z tańszych rozwiązań wykorzystujących np. estakady. Jak ocenił, w regionie powstały ostatnio sprzyjające takiej inwestycji okoliczności: rozpoczęła pracę GZM z rolą tworzenia spójnego systemu transportu; działają też producenci, którzy są w stanie wyprodukować na miejscu całą potrzebną infrastrukturę.

Lekkie metro, czyli na jezdni lub estakadzie
Prezes Alstom Polska zaproponował dla regionu tzw. lekkie metro - jeżdżące na poziomie jezdni, na estakadzie, bądź ew. koniecznymi odcinkami - pod ziemią. Jak zaznaczył, takie rozwiązanie kosztuje mniej, niż połowę kosztów budowy metra tradycyjnego. Linię o długości ok. 20 km buduje się ok. 3-4 lata; w przypadku budowy np. prefabrykowanej estakady nad dwupasową drogą, zajmując na czas realizacji jeden z jej pasów.

- Składam deklarację przystąpienia do przetargu, jeżeli zapadnie decyzja wśród władz. Możemy stanąć w przetargu, doprowadzić prywatny kapitał i zaoferować najnowsze metro, jakie w tej chwili jest osiągalne - w pełni zautomatyzowane - zapewnił Kuzaj, dodając, że Alstom jest gotowy włożyć kapitał w tego typu przedsięwzięcie - w formule PPP.

Warunek - decyzja władz. Konieczna dyskusja w regionie
Pytany przez PAP, o szczegóły możliwego zaangażowania koncernu prezes Alstom Polska, uściślił, że sprawę warunkuje decyzja odpowiednich władz, z poparciem społeczeństwa - dlatego chce zainicjować dyskusję nt. metra w regionie.

- Jeżeli ta dyskusja skończyłaby się pozytywnie i przyjęty zostałby model finansowania PPP, przynajmniej 50 proc. kapitału jesteśmy w stanie zainwestować w to przedsięwzięcie, przy założeniu, że grunty i infrastruktura będą własnością Skarbu Państwa czy samorządową. Wtedy interesująca byłaby dla nas budowa pod klucz całego systemu. Mamy wszystko, co potrzeba, żeby takie metro zbudować, serwisować i przez co najmniej kilkanaście lat utrzymywać - powiedział Kuzaj.

Eksperci: metro ma sens w GZM
Zapewnił ponadto, że z dotychczasowej współpracy z Politechniką Śląską wynika wniosek, że na terenie GZM "metro ma sens ze względu na potoki pasażerskie, jakie tutaj płyną". Podkreślił też, że metro daje efekt "kuli śniegowej" - przyciągając kierowców, wobec zapewnienia szybszego transportu. Dodał, że nie wyobraża sobie dyskusji o elektromobilności bez elementu kolei - samochody elektryczne powodują takie same korki, jak tradycyjne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania i absolutorium z wykonania budżetu

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania oraz absolutorium z wykonania budżetu za 2025 r. – Woj. śląskie generalnie jest w dobrej kondycji, to jedno z lepszych miejsc do życia, jeżeli chodzi o nasz kraj. Natomiast, jak wszędzie, mierzymy się z jakimiś problemami – mówił po głosowaniach marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa.