Śląskie: 15 lat po powodzi tysiąclecia, a zbiornika brak

fot: Maciej Dorosiński

Na zdjęciu wojewoda Zygmunt Łukaszczyk w czasie wizyty na terenach górnej Odry (wrzesień 2010 r.)

fot: Maciej Dorosiński

W 15 lat po powodzi tysiąclecia na Śląsku uporządkowano większość obwałowań i zabezpieczeń. Wciąż nie udało się jednak rozpocząć budowy kluczowego dla ochrony Odry suchego zbiornika Racibórz Dolny. W piątek (29 czerwca) do wojewody trafił wniosek o zgodę na jego budowę.

- Znajdując się u progu gór, mamy sytuację - z punktu widzenia powodzi - najtrudniejszą. Tu powódź szybko przychodzi i jest mało czasu na reakcję. Woda szybko spływa, wartko i z dużą siłą. W związku z tym od powodzi z 1997 r. koncentrujemy wysiłki na ograniczaniu strat powodziowych - powiedział wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk.

Wyjaśnił, że chodzi przede wszystkim o: sprawdzanie techniczne wałów, obszarów zalewowych między nimi (tzw. międzywala), zbiorników retencyjnych i urządzeń hydrotechnicznych. Wały są odbudowywane i nadbudowywane, a przestrzenie między nimi - czyszczone, by możliwie udrożnić przepływ wezbranej wody.

- Odbudowę wałów udało się zrobić dość skutecznie. Powódź, jaka miała miejsce w 2010 r. pokazała, że oddany kilka lat wcześniej suchy polder Buków pod Raciborzem uchwycił wielką wodę i zapobiegł wielkiej powodzi poniżej niego. (...) myślę, że region wytrzymałby wodę z 1997 r., bez takich skutków, jakie wtedy miały miejsce. Dalej potrzebna jest jednak kwestia retencji dużej wody w postaci suchego zbiornika Racibórz Dolny - wskazał wojewoda.

Zbiornik Racibórz Dolny to kluczowy obiekt dla ochrony przeciwpowodziowej doliny Odry i jeden z głównych elementów rządowego "Programu dla Odry 2006". Przygotowywana od lat budowa suchego zbiornika należy do największych inwestycji hydrotechnicznych w Polsce. Inwestycję trapią liczne opóźnienia, które uniemożliwiły już m.in. częściowe sfinansowanie jej ze środków unijnych.

Powodem większości opóźnień były kwestie formalne, np. pierwotny wniosek o zgodę na budowę, który u wojewody złożył z końcem marca inwestor - Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach (RZGW) - miał braki. Uzupełniona dokumentacja trafiła do wojewody w piątek. "Działania są skoncentrowane na tym, by najpóźniej w listopadzie wydać pozwolenie na realizację budowy" - wskazał wojewoda.

Jak podkreślił, zbiornik Racibórz Dolny w razie wielkiej wody powinien pochwycić ją i uchronić wszystko, co znajduje się poniżej Raciborza.

- Mielibyśmy wtedy problem zabezpieczenia powodziowego Odry i jej dorzecza załatwiony - wskazał wojewoda.

Ocenił, że przyczyna opóźnień w budowie tego zbiornika leży m.in. "w trochę bałaganiarskim podejściu RZGW". Zaznaczył, że obecnie tempo działań inwestora "nadaje" dyrektor wydziału infrastruktury urzędu wojewódzkiego.

- Musi zmienić się system dotyczący zarządzania wodą - Prawo wodne, a w nim regulacje dotyczące zarządzania wodami płynącymi przez regionalne zarządy gospodarki wodnej. W przypadku tego zbiornika zabrakło też urzędniczej energii ze strony RZGW, by kolanem dopchnąć wymagane dokumenty - zdiagnozował Łukaszczyk.

W przypadku rządowego programu ochrony przeciwpowodziowej górnej Wisły najważniejszą kwestią w woj. śląskim jest budowa i nadbudowa obwałowań samej Wisły, a także wkomponowanie w ten program budowy polderu w dzielnicy Bierunia - Bijasowicach, gdzie teren obniżył się wskutek eksploatacji górniczej. Obecnie trwają m.in. prace koncepcyjne nad podwyższeniem wałów Wisły w rejonie Chełma Śląskiego. Przedmiotem prac są też obwałowania rzek, które dopływają do Wisły w okolicach Bierunia.

Według danych wojewody, w ciągu ostatnich 15 lat na zabezpieczenia przeciwpowodziowe woj. śląskiego wydano łącznie niespełna 355 mln zł. Na realizację zadań rządowego programu Odra przeznaczono ponad 58 mln zł, a programu "Wisła" - ponad 23 mln zł. Na usuwanie skutków powodzi w urządzeniach melioracji i ciekach administrowanych przez samorząd wojewódzki - z rezerwy budżetowej trafiło 14,5 mln zł, a z funduszy unijnych - 5 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.