Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.00 PLN (-2.52%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.80 PLN (-2.11%)

ORLEN S.A.

129.38 PLN (+0.37%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.37 PLN (-1.27%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.15 PLN (-2.74%)

Enea S.A.

20.94 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 134.41 USD (-0.46%)

Srebro

85.34 USD (-0.04%)

Ropa naftowa

99.73 USD (+2.94%)

Gaz ziemny

3.21 USD (-0.99%)

Miedź

5.86 USD (-0.38%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.00 PLN (-2.52%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.80 PLN (-2.11%)

ORLEN S.A.

129.38 PLN (+0.37%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.37 PLN (-1.27%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.15 PLN (-2.74%)

Enea S.A.

20.94 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 134.41 USD (-0.46%)

Srebro

85.34 USD (-0.04%)

Ropa naftowa

99.73 USD (+2.94%)

Gaz ziemny

3.21 USD (-0.99%)

Miedź

5.86 USD (-0.38%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Śląskie: 15 lat po powodzi tysiąclecia, a zbiornika brak

fot: Maciej Dorosiński

Na zdjęciu wojewoda Zygmunt Łukaszczyk w czasie wizyty na terenach górnej Odry (wrzesień 2010 r.)

fot: Maciej Dorosiński

W 15 lat po powodzi tysiąclecia na Śląsku uporządkowano większość obwałowań i zabezpieczeń. Wciąż nie udało się jednak rozpocząć budowy kluczowego dla ochrony Odry suchego zbiornika Racibórz Dolny. W piątek (29 czerwca) do wojewody trafił wniosek o zgodę na jego budowę.

- Znajdując się u progu gór, mamy sytuację - z punktu widzenia powodzi - najtrudniejszą. Tu powódź szybko przychodzi i jest mało czasu na reakcję. Woda szybko spływa, wartko i z dużą siłą. W związku z tym od powodzi z 1997 r. koncentrujemy wysiłki na ograniczaniu strat powodziowych - powiedział wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk.

Wyjaśnił, że chodzi przede wszystkim o: sprawdzanie techniczne wałów, obszarów zalewowych między nimi (tzw. międzywala), zbiorników retencyjnych i urządzeń hydrotechnicznych. Wały są odbudowywane i nadbudowywane, a przestrzenie między nimi - czyszczone, by możliwie udrożnić przepływ wezbranej wody.

- Odbudowę wałów udało się zrobić dość skutecznie. Powódź, jaka miała miejsce w 2010 r. pokazała, że oddany kilka lat wcześniej suchy polder Buków pod Raciborzem uchwycił wielką wodę i zapobiegł wielkiej powodzi poniżej niego. (...) myślę, że region wytrzymałby wodę z 1997 r., bez takich skutków, jakie wtedy miały miejsce. Dalej potrzebna jest jednak kwestia retencji dużej wody w postaci suchego zbiornika Racibórz Dolny - wskazał wojewoda.

Zbiornik Racibórz Dolny to kluczowy obiekt dla ochrony przeciwpowodziowej doliny Odry i jeden z głównych elementów rządowego "Programu dla Odry 2006". Przygotowywana od lat budowa suchego zbiornika należy do największych inwestycji hydrotechnicznych w Polsce. Inwestycję trapią liczne opóźnienia, które uniemożliwiły już m.in. częściowe sfinansowanie jej ze środków unijnych.

Powodem większości opóźnień były kwestie formalne, np. pierwotny wniosek o zgodę na budowę, który u wojewody złożył z końcem marca inwestor - Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach (RZGW) - miał braki. Uzupełniona dokumentacja trafiła do wojewody w piątek. "Działania są skoncentrowane na tym, by najpóźniej w listopadzie wydać pozwolenie na realizację budowy" - wskazał wojewoda.

Jak podkreślił, zbiornik Racibórz Dolny w razie wielkiej wody powinien pochwycić ją i uchronić wszystko, co znajduje się poniżej Raciborza.

- Mielibyśmy wtedy problem zabezpieczenia powodziowego Odry i jej dorzecza załatwiony - wskazał wojewoda.

Ocenił, że przyczyna opóźnień w budowie tego zbiornika leży m.in. "w trochę bałaganiarskim podejściu RZGW". Zaznaczył, że obecnie tempo działań inwestora "nadaje" dyrektor wydziału infrastruktury urzędu wojewódzkiego.

- Musi zmienić się system dotyczący zarządzania wodą - Prawo wodne, a w nim regulacje dotyczące zarządzania wodami płynącymi przez regionalne zarządy gospodarki wodnej. W przypadku tego zbiornika zabrakło też urzędniczej energii ze strony RZGW, by kolanem dopchnąć wymagane dokumenty - zdiagnozował Łukaszczyk.

W przypadku rządowego programu ochrony przeciwpowodziowej górnej Wisły najważniejszą kwestią w woj. śląskim jest budowa i nadbudowa obwałowań samej Wisły, a także wkomponowanie w ten program budowy polderu w dzielnicy Bierunia - Bijasowicach, gdzie teren obniżył się wskutek eksploatacji górniczej. Obecnie trwają m.in. prace koncepcyjne nad podwyższeniem wałów Wisły w rejonie Chełma Śląskiego. Przedmiotem prac są też obwałowania rzek, które dopływają do Wisły w okolicach Bierunia.

Według danych wojewody, w ciągu ostatnich 15 lat na zabezpieczenia przeciwpowodziowe woj. śląskiego wydano łącznie niespełna 355 mln zł. Na realizację zadań rządowego programu Odra przeznaczono ponad 58 mln zł, a programu "Wisła" - ponad 23 mln zł. Na usuwanie skutków powodzi w urządzeniach melioracji i ciekach administrowanych przez samorząd wojewódzki - z rezerwy budżetowej trafiło 14,5 mln zł, a z funduszy unijnych - 5 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zostać kontrolerem finansowym? Ścieżka rozwoju, obowiązki i zarobki

Rola kontrolera finansowego to jeden z najbardziej przyszłościowych kierunków rozwoju. Zawód ten opiera się na dostarczaniu zarządom kluczowych danych niezbędnych do podejmowania strategicznych decyzji. Jeśli szukasz stanowiska, które łączy analitykę z realnym wpływem na biznes i kontaktem z ludźmi, sprawdź, jak skutecznie zaplanować swoją ścieżkę rozwoju.

Gawkowski: W ostatnich dniach doszło do nieudanego cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych

W ostatnich dniach doszło do cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych; polegał on na próbie przełamania zabezpieczeń, która została powstrzymana - przekazał w czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dodał, że atak prawdopodobnie był kierowany z Iranu.

Walą się fundamenty europejskiego planu klimatycznego

Handel uprawnieniami do emisji stał się jednym z głównych tematów Rady Europejskiej w sprawie konkurencyjności UE, a interwencja w system uprawnień do emisji przestała wydawać się fikcją

Potencjał eksportowy Polski wzrósł siedmiokrotnie od akcesji do UE

Wartość eksportu towarów z Polski w 2025 roku wyniosła 366,2 mld euro, co oznacza wzrost o 3,7 proc. w stosunku do 2024 roku – wynika z danych GUS. To też kilkukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. Blisko 75 proc. produktów wysyłamy do państw członkowskich, a ich swobodny przepływ umożliwia wspólny rynek. Zdaniem ekspertów stał się on trampoliną dla polskiego eksportu, na czym korzystają zarówno firmy, jak i konsumenci. Wciąż jednak napotyka on szereg wewnętrznych barier.