Śląski samorząd ma nadzieję na pozyskanie bardzo dużych środków unijnych

fot: Maciej Dorosiński

Christopher Todd z Komisji Europejskiej podkreślił, że unijna polityka spójności już przyczyniła się i przyczyni się w przyszłości do rozwoju województwa śląskiego

fot: Maciej Dorosiński

W jakim kierunku powinien podążać Śląsk? Jakie cele są najważniejsze do osiągnięcia? Śląski Urząd Marszałkowski rozpoczął szerokie konsultacje w tej sprawie.

- Polityka spójności już przyczyniła się i przyczyni się w przyszłości do rozwoju tego regionu – podkreślił Christopher Todd, dyrektor Dyrekcji Generalnej ds. Polityki Regionalnej Komisji Europejskiej, który był jednym z dyskutantów debaty „Śląskie 2030 – wizja i cele rozwoju”.

Śląski samorząd wojewódzki ma nadzieję na pozyskanie w przyszłej unijnej perspektywie środków z Coal Regions in Transition, czyli inicjatywy wsparcia regionów górniczych w transformacji. Kolejne spotkanie w sprawie tego przedsięwzięcia zaplanowano w Brukseli na wtorek 9 kwietnia. Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego podkreślił wagę tego projektu i wyraził nadzieję na pozyskanie poważnych środków, które spowodują wzrost gospodarczy na terenach pogórniczych. Chodzi o działania w trzech obszarach: restrukturyzacji regionów górniczych, prac badawczo-rozwojowych w zakresie czystych technologii węglowych oraz zagospodarowania terenów inwestycyjnych likwidowanych kopalń. Projekty mogą realizować zarówno samorządy, uczelnie czy instytucje badawcze, jak i podmioty gospodarcze. Na ten cel UE chce przeznaczyć 4,8 mld euro. To środki do wykorzystania przez wszystkie górnicze regiony w UE. W Polsce to trzy województwa: śląskie, dolnośląskie i wielkopolskie.

- Wraz z przedstawicielami woj. śląskiego, wielkopolskiego i dolnośląskiego, będę miał okazję reprezentować polski rząd, a samorządy będą prezentować swoje projekty, i zarazem mówić o wadze tych projektów dla rozwoju tych przemysłowych i poprzemysłowych regionów - mówi Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii.

Dodał, że Komisja Europejska zaakceptowała dotąd 6 z 19 polskich projektów zgłoszonych do realizacji w ramach inicjatywy Coal Regions in Transition. Trwają rozmowy na temat innych przedsięwzięć.

Dotychczas, po zapoznaniu się z dokumentacją, Komisja zaaprobowała projekty dotyczące rozbudowy systemu zarządzania terenami pogórniczymi w woj. śląskim, stworzenia ogólnodostępnej platformy informacji „Tereny poprzemysłowe i zdegradowane”, walki ze smogiem w wielorodzinnych budynkach komunalnych, uruchomienia platformy informacyjno-edukacyjnej InfoSMOG-MED, budowy regionalnej platformy aktywizacji gospodarczej, modernizacji Parku Śląskiego w Chorzowie oraz wartego ponad 100 mln zł przedsięwzięcia antysmogowego „Silesia pod błękitnym niebem”. Zdaniem Tobiszowskiego to historyczna szansa dla Śląska, aby zbudować silny przemysłowy region.

Tobiszowski przypomniał także jak w 2015 r. wyglądała sytuacja spółek górniczych i jak wygląda obecnie. Wyliczył zmiany jakie zaszły w polskim górnictwie.

- To już nie tylko samo wydobywanie węgla, ale też inne plany i inwestycje. To fotowoltaika na hałdach w PGG, to przemysłowe wykorzystanie metatu w PGG i JSW, to też zgazowanie węgla czy sieć internetowa pod ziemią, czyli projekty związane z nowoczesnymi technologiami – mówił wiceminister energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zatrudnienie w górnictwie poniżej 68 tys. etatów. Od początku roku zmalało już o 4 tys. miejsc pracy

Według danych Agencji Rozwoju Przemysłu w branży górnictwa węgla kamiennego w Polsce w dniu 31 maja br. zatrudnionych było 67 427 osób.

Bił rekordy w drążeniu przodków, napisał list do braci górniczej. Władza bezlitośnie go wykorzystała

- Zwykłem określać go mianem „pierwszego socjalistycznego świętego”. W rzeczywistości Wincenty Pstrowski był postacią tragiczną, produktem tzw. epoki przodowników pracy – wskazuje dr Adam Frużyński, historyk górnictwa.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.

FPE z Będzina z dużym kontraktem dla PSE. W grze setki milionów i tysiące kilometrów sieci

Fabryka Przewodów Energetycznych S.A. w Będzinie wchodzi w nowy etap rozwoju. Spółka należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała umowę ramową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi S.A. na dostawy przewodów dla linii najwyższych napięć – poinformowała w środę, 22 lipca 2026 r., ARP. Kontrakt wpisuje się w największy w historii program inwestycyjny operatora systemu przesyłowego w Polsce.