Śląsk: wkrótce początek sezonu na Kanale Gliwickim

fot: Kajetan Berezowski

Kanał Gliwicki zbudowano w latach 1933-39 w miejsce istniejącego od początku XIX wieku Kanału Kłodnickiego. Łączy Gliwice z Kędzierzynem-Koźlem i dalej, poprzez Odrę, ze Szczecinem i siecią kanałów niemieckich

fot: Kajetan Berezowski

26 kwietnia rozpocznie się sezon żeglugowy na liczącym ponad 41 km Kanale Gliwickim - podał we wtorek jego administrator. Do 31 października będzie można korzystać z kanału 7 dni w tygodniu w godz. od 6.00 do 22.00.

Kanał Gliwicki zbudowano w latach 1933-39 w miejsce istniejącego od początku XIX wieku Kanału Kłodnickiego. Łączy Gliwice z Kędzierzynem-Koźlem i dalej, poprzez Odrę, ze Szczecinem i siecią kanałów niemieckich.

To droga wodna o szerokości od 38 m do 41 m i głębokości do 3,5 m. Pokonanie różnicy wysokości 43,6 m na początku i końcu kanału umożliwia sześć śluz o różnicy poziomów od 4,2 do 10,4 m. Każda śluza ma dwie komory o długości 71,5 m i szerokości 12 m.

Cztery śluzy: w Łabędach, Dzierżnie, Rudzińcu i Kłodnicy przechodzą właśnie proces gruntownej modernizacji. Trwające prace remontowe nie uniemożliwiają jednak żeglugi.

- Pomaga w tym fakt, że wszystkie śluzy kanału są bliźniacze - mają takie same komory, w których odbywa się śluzowanie. Kiedy zatem prace modernizacyjne odbywają się w komorze północnej śluzy, barki i statki korzystają z komory południowej - wyjaśniła Linda Hofman, rzecznik Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach, który jest administratorem Kanału Gliwickiego.

- W tej chwili trwa również aktualizacja dokumentacji projektowej dla modernizacji śluz Sławęcice i Nowa Wieś. Za sprawą kompleksowych prac remontowych Kanał Gliwicki odzyska swój dawny blask - dodała.

W tym sezonie żeglugowym otwarta jest również zabytkowa śluza Koźle. Z końcem minionego roku zakończył się remont obiektu i teraz bezpiecznie mogą w to miejsce powrócić rejsy pasażerskie. Jak podkreśliła Linda Hofman, śluza w Koźlu cieszy się dużym zainteresowaniem turystów i jest atrakcją turystyczną regionu.

Prowadzona pod nadzorem konserwatora zabytków modernizacja śluz Kanału Gliwickiego obejmuje m.in. naprawę elementów konstrukcyjnych, remonty nabrzeży i przepompowni, a także zastąpienie niektórych rozwiązań technicznych nowymi. Remontowane są budynki techniczne i sterownie śluz. Część wrót, zasuw śluz i instalacji jest wymieniana, odtwarzane są też zasuwy międzykomorowe, umożliwiające oszczędzanie wody. Projekt modernizacji Kanału Gliwickiego został dofinansowany przez Unię Europejską.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.