Śląsk: gotowa internetowa Regionalna Sieć Szkieletowa

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Z badań wynika, że wśród tych, którzy stawiająca bankowość internetową, tylko co dziesiąty korzysta z tradycyjnych usług bankowych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Całą liczącą 462 km Śląską Regionalną Sieć Szkieletową przekazano już zewnętrznemu operatorowi. W czwartek (3 marca) władze woj. śląskiego podsumowały projekt budowy szerokopasmowej infrastruktury internetowej mający wypełniać wcześniejsze luki w takich instalacjach w regionie.

Podczas czwartkowej konferencji w Katowicach przedstawiciele woj. śląskiego oraz wojewódzkiej jednostki Śląskie Centrum Społeczeństwa Informacyjnego, która koordynowała budowę Sieci, mówili m.in. o okolicznościach przygotowania przedsięwzięcia. Apelowali też do przedstawicieli samorządów o taką polityką związaną z opłatami i podatkami lokalnymi, aby nowa infrastruktura przyniosła jak największe korzyści.

- To jest sieć, która likwiduje białe plamy. Udostępni mieszkańcom, firmom, wszystkim, którzy opierają swoją działalność na wymianie i dostępie do informacji, możliwość korzystania z internetu. Dostępne badania wskazują, że każde podniesienie współczynnika cyfryzacji o 1,2 proc. powoduje podniesienie lokalnego PKB co najmniej o 1 proc. - mówił członek zarządu woj. śląskiego Kazimierz Karolczak.

Zgodę na budowę Śląskiej Regionalnej Sieci Szkieletowej regionalni radni dali w 2010 r. Kontekstem były ówczesne szacunki, zgodnie z którymi w woj. śląskim ok. 1,6 mln mieszkańców w ok. 1,1 tys. miejscowości miało ograniczony dostęp do usług telekomunikacyjnych, w tym szerokopasmowych. Zdaniem samorządu budowa Sieci stała się niezbędna, by zapobiegać tzw. wykluczeniu cyfrowemu mieszkańców znacznej części regionu.

Przygotowano wtedy warty 58,8 mln zł unijny projekt przewidujący budowę blisko 500 km sieci pasywnej. Oznacza to, że woj. śląskie - poprzez swoją jednostkę Śląskie Centrum Społeczeństwa Informacyjnego - było inwestorem i stało się właścicielem sieci, powierzając zarządzanie nią zewnętrznemu partnerowi. Dopiero on - wyłoniona w ub. roku firma Greenoperator - ma w sposób otwarty dzierżawić łącza operatorom, którzy doprowadzają sieć do klientów końcowych.

Parametry Śląskiej Regionalnej Sieci Szkieletowej mają umożliwiać operatorom telekomunikacyjnym świadczenie w miastach usług tzw. nowej generacji (gdzie przepustowość do do użytkownika końcowego to co najmniej 40 Mb/s), a na wsi - tam wcześniej nie było infrastruktury internetowej - tradycyjnych usług szerokopasmowych. Zdaniem Karolczaka przyjęte parametry sieci wystarczą na 20-30 lat.

Sieć budowano w dwóch częściach - w północnej i południowej części województwa. W terenie jej główne węzły powstały m.in. w Tarnowskich Górach, Lublińcu, Kłobucku, Częstochowie, Myszkowie, Zawierciu, Dąbrowie Górniczej, a także w południowej części regionu, m.in.: w Tychach, Pszczynie, Bielsku-Białej, Żywcu, Cieszynie, Żorach, Jastrzębiu-Zdroju, Cieszynie, Wodzisławiu Śląskim, Raciborzu i Rybniku.

Przed realizacją projektu notyfikowano go w Komisji Europejskiej - ze względu na występowanie pomocy publicznej. Partnerami przedsięwzięcia stały się Lasy Państwowe oraz Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach, na terenach których powstawała część infrastruktury. Ogółem przewidziana odpowiednią specustawą procedura związana z wykorzystywaniem nieruchomości na potrzeby celu publicznego objęła ok. 7,5 tys. działek. Umowę z wykonawcami podpisano w październiku 2014 r.

Całkowita wartość unijnego projektu budowy Śląskiej Regionalnej Sieci Szkieletowej wyniosła 58,8 mln zł, z czego 85 proc. refundują środki unijne z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2007-2013. Według koordynatorów projektu przewidziane w nim koszty został utrzymane. Obecnie trwa końcowa faza ostatecznego rozliczania projektu, uzgadniane są jeszcze przepływu finansowe w zakresie podatku VAT.

Szef Śląskiego Centrum Społeczeństwa Informacyjnego Eugeniusz Romański akcentował w czwartek, że budowa sieci miała charakter rozwojowy - nastawiony na zyski w długiej perspektywie. Dlatego apelował do przedstawicieli samorządów lokalnych o stosowanie wobec operatora sieci strategii niskich opłat (chodzi przede wszystkim o opłaty za umieszczenie w pasie drogowym, niskie stawki podatku od nieruchomości czy wyłączanie z podstawy opodatkowania podatkiem od nieruchomości wartość kabli i urządzeń itp.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.