Śląscy samorządowcy postulują także rozważenie mechanizmu rekompensującego gminom górniczych dochody, utracone z racji likwidacji kopalń i powiązanych z nimi przedsiębiorstw

fot: Andrzej Bęben/ARC

Potrzebny jest uproszczony sposób przekazywania terenów pogórniczych samorządom, pewnego rodzaju szybka ścieżka dla inwestorów - przekonuje szefowa SGGP

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Związana z odchodzeniem od węgla skuteczna transformacja Śląska wymaga specjalnych rozwiązań i zmian w przepisach - oceniają samorządowcy. Wśród ich postulatów jest m.in. uproszczenie procedur przekazywania gminom pogórniczych terenów, pomoc w ich rekultywacji oraz rekompensata utraconych dochodów.

Transformacja regionów pogórniczych w kontekście realizacji założeń Europejskiego Zielonego Ładu była w piątek głównym tematem posiedzenia senackiej Komisji Nadzwyczajnej ds. Klimatu, która obradowała na wyjazdowym posiedzeniu w Bytomiu. Posiedzenie odbyło się w dawnej cechowni zlikwidowanej kopalni Rozbark, gdzie dziś mieści się siedziba teatru tańca.

Bytom, gdzie z sześciu działających niegdyś kopalń węgla pozostała jedna, należy do miast najbardziej dotkniętych skutkami restrukturyzacji górnictwa. Wśród kluczowych problemów, które mogą utrudnić gminom korzystanie z unijnych środków na wsparcie transformacji, prezydent miasta Mariusz Wołosz wymienił strukturę własności pogórniczych terenów, których właścicielem jest państwowa Spółka Restrukturyzacji Kopalń. Jak mówił prezydent, dziś przekazanie samorządowi nawet niewielkiej, zdegradowanej drogi czy fragmentu terenu, często trwa latami.

To sprawa kluczowa, bo chodzi o bardzo duże i bardzo ważne dla nas tereny, na które jako miasto nie mamy żadnego wpływu (). Nie wyobrażam sobie, że ten problem nie będzie rozwiązany, gdy będziemy przystępowali do składania wniosków (o unijne środki - PAP). To stawia pod dużym znakiem zapytania możliwość inwestowania w tereny. Bez usprawnienia tego procesu może okazać się, że będziemy bezradni - tłumaczył Wołosz, wskazując na wagę sprawy w skutecznej absorbcji środków m.in. z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

Katalog najważniejszych samorządowych postulatów przedstawiła podczas posiedzenia Komisji szefowa Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce, prezydent Jastrzębia-Zdroju Anna Hetman. Potrzebny jest uproszczony sposób przekazywania terenów pogórniczych samorządom, pewnego rodzaju szybka ścieżka dla inwestorów - tłumaczyła prezydent.

Z tym wiąże się problem właściwego przygotowania poprzemysłowych terenów pod nowe inwestycje. Jak oceniła Anna Hetman, dotąd zarówno przedsiębiorstwa górnicze, jak i spółka restrukturyzacyjna, nie przygotowywały gruntów po kopalniach w sposób, który zachęcałby nowych inwestorów do lokowania tam swoich przedsięwzięć. Potrzeba gwarancji przygotowania tych terenów przez przedsiębiorstwa górnicze i SRK - mówiła.

Inny samorządy postulat dotyczy zmian prawnych ułatwiających zmianę przeznaczenia gruntów, by można było tam inwestować. Obecnie procesy związane planami zagospodarowania przestrzennego trwają nawet kilka lat, co może skutecznie zablokować planowane przedsięwzięcia. Wyjściem mogłaby być specustawa lub takie zmiany w istniejących przepisach, które umożliwiałyby szybką ścieżkę działania wówczas, gdy sprawa dotyczy procesów transformacji w gminach górniczych.

Coraz większe obawy śląskich samorządów budzi też groźba zablokowana środków z unijnego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji dla tych obszarów, gdzie wydawane są nowe koncesje na wydobycie węgla. Na Śląsku dotyczy to np. Mysłowic, a nowe koncesje dyskutowane są także w Rybniku czy Imielinie, jednak potencjalna utrata środków - obawiają się samorządowcy, którzy nie mają wpływu na wydawanie takich koncesji - może dotyczyć całego subregionu.

Nowa koncesja z automatu jest zagrożeniem nie tylko konkretnie dla Rybnika czy Mysłowic, ale dla obszaru całego subregionu - mówiła Anna Hetman, podkreślając, że byłoby bardzo krzywdzące dla mieszkańców tych terenów, gdyby - mieszkając w centrum obszaru objętego transformacją - nie mogli skorzystać ze środków łagodzących jej skutki.

Śląscy samorządowcy postulują także rozważenie mechanizmu rekompensującego gminom górniczych dochody, utracone z racji likwidacji kopalń i powiązanych z nimi przedsiębiorstw - do czasu, kiedy luka ta zostanie wypełniona przez nowych inwestorów. Inna samorządowa propozycja dotyczy pakietu zachęt dla inwestorów, którzy chcieliby rozwijać swój biznes na terenach pogórniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.

Elka park slaski

Siedem atrakcji i jeden bilet. TAURON Park Śląski rusza z ofertą Biletu Wspólnego 2026

Aktywny wypoczynek, rodzinna rodzinna rozrywka i obcowanie z naturą - jeden bilet daje dostęp do siedmiu wyjątkowych miejsc. TAURON Park Śląski rusza z ofertą „Biletu Wspólnego 2026”.

1751462582 deszczowka

Od 22 czerwca nabór wniosków na dofinansowanie instalacji zbierających deszczówkę

Nabór wniosków na dofinansowanie instalacji, które pozwalają zbierać i wykorzystywać deszczówkę w domach i ogrodach, rozpocznie się 22 czerwca - poinformował w poniedziałek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wsparcie w tym programie może wynieść maksymalnie 8 tys. zł.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.