Śląscy parlamentarzyści deklarują poparcie dla inwestycji początkowych w górnictwie
fot: Jarosław Galusek
Przedsięwzięcia takie, jak upadowa odstawczo-transportowa w kopalni „Marcel”, oddana do użytku przed rokiem, mogą być finansowane ze środków przeznaczonych na inwestycje początkowe
fot: Jarosław Galusek
Od tego, czy w 2010 roku znajdą się środki na inwestycje początkowe w górnictwie zależeć może bezpieczeństwo energetyczne kraju. Wpływ na ostateczny kształt budżetu w części dotyczącej inwestycji początkowych powinni mieć także śląscy parlamentarzyści.
Gra toczy się o prawie 860 mln zł – to 30 proc. kwoty, jaką spółki węglowe zaplanowały przeznaczyć na rozwój. Wsparcie państwa dla branży jest niezbędne, bowiem przy obecnym wydobyciu żywotność polskich kopalń wyniesie 25 lat.
Koszty działań inwestycyjnych rosną, bowiem polskie górnictwo schodzi z wydobyciem na coraz większą głębokość, barierą eksploatacyjną jest także fakt, że 40 proc. wydobycia pochodzi z eksploatacji podpoziomowej. Tylko w ciągu czterech pierwszych miesięcy br. górnictwo przeznaczyło na inwestycje 965 mln zł. Rozwój finansowany jest ze środków własnych spółek węglowych i leasingu. Skala potrzeb, wobec spadku popytu na surowiec i malejących cen na rynkach światowych, doprowadzić może jednak górniczych przedsiębiorców do finansowej zadyszki.
Zrozumienie dla znaczenie inwestycji początkowych w polskim górnictwie deklarują śląscy posłowie. O tym, czy będą potrafili wznieść się nad partyjne podziały, mając na względzie przyszłość branży i bezpieczeństwo energetyczne Polski, przekonamy się wkrótce.
„Trybuna Górnicza” na swoich łamach będzie uważnie śledzić ich poczynania.
Czytaj więcej:
Inwestycje początkowe w górnictwie: Ostatnia szansa wsparcia