Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.01 USD (+0.30%)

Srebro

85.61 USD (+0.28%)

Ropa naftowa

98.23 USD (+1.39%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.71%)

Miedź

5.88 USD (-0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.01 USD (+0.30%)

Srebro

85.61 USD (+0.28%)

Ropa naftowa

98.23 USD (+1.39%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.71%)

Miedź

5.88 USD (-0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Śląscy nobliści - Maria Göppert-Mayer

Goeppert

fot: Nobelprize.org

Maria Göeppert-Mayer została uczczona tablicą pamiątkową na ścianie katowickiego domu, w którym się urodziła

fot: Nobelprize.org

Coraz lepsze poznawanie dzieła śląskich noblistów staje się koniecznością, choćby tylko z tego powodu, że osiągnęli oni efekty, które do dzisiaj dobrze służą całej ludzkości.

Opisując prezentowane tu sylwetki śląskich noblistów korzystałem z trzech podstawowych źródeł. Przede wszystkim z opracowania Piotra Greinera – „Nobliści ze Śląska” wydanego przez Dom Współpracy Polsko – Niemieckiej w Gliwicach (2005) oraz z autobiograficznych tekstów noblistów prezentowanych przez portal internetowy The Nobel Prize oraz z popularnego portalu encyklopedycznego wikipedia.pl . Przedstawiamy Marię Göppert-Mayer, laureatkę Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki w 1963 r.

Göppert-Mayer – katowiczanka z urodzenia
Jest pierwszą i na razie jedyną kobietą, urodzoną na Śląsku, która otrzymała nagrodę Nobla. Była też drugą, która otrzymała to wyróżnienie w dziedzinie fizyki, a pierwszą za prace teoretyczne w tej dziedzinie. Jej poprzedniczką była Maria Skłodowska-Curie, dwukrotna laureatka tej nagrody.

Maria Göppert Mayer urodziła się 28 czerwca 1906 r. w Katowicach, przy ul. Młyńskiej 5. Dorastała w atmosferze rodzinnej tradycji wybitnych i zasłużonych dla Śląska naukowców.

Pradziadek Henryk Robert Göppert (1800 – 1884) już w wieku 31 lat otrzymał katedrę botaniki, paleobotaniki i paleontologii na uniwersytecie wrocławskim. Światową sławę przyniosło mu udowodnienie tezy o organicznym pochodzeniu węgla kamiennego. Przez wiele lat kierował do dziś istniejącym Ogrodem Botanicznym we Wrocławiu.

Ojciec Marii, Fryderyk po studiach w Berlinie i Heidelbergu ukończył medycynę i w 1900 r., przybył do Katowic, gdzie otrzymał pracę w tamtejszym inspektoracie sanitarnym. Tu poznał swoja przyszłą żonę, również Marię z domu Wolff. Rodzice w 1909 r. przenieśli się do Getyngi, gdzie na tamtejszym uniwersytecie jej ojciec otrzymał stanowisko wykładowcy pediatrii.

Już w latach szkolnych Maria osiągała ponad przeciętne wyniki. Zawierucha wojenna pierwszej wojny światowej oraz związane z tym trudności w kontynuowaniu nauki, spowodowały, że w 1924 r. zdała eksternistyczny egzamin maturalny w Hanowerze.

W domu rodzinnym częstymi gośćmi jej ojca byli wybitni uczeni niemieccy. Do najważniejszych z nich należał Max Born, przyszły laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki. Zaproponował jej udział w swoim seminarium z mechaniki kwantowej. Uzyskał dla niej stypendium i studia w Anglii na uniwersytecie Cambridge, gdzie uczęszczała na wykłady Ernesta Rutheforda, noblisty (1908), za eksperymenty z pierwiastkami radioaktywnymi.

Po powrocie do Getyngi w 1930 r. napisała pracę doktorską z fizyki matematycznej. W jej promocji brało udział czterech noblistów: Max Born- jako promotor, Jams Frank jako recenzent, oraz Adolf Windaus i Max Delbrück.

Jej mąż Joseph Mayer, również znany naukowiec, otrzymał pracę w Instytucie Chemii Johns Hopkins Univeristety w Baltimore i oboje przenieśli się do Stanów Zjednoczonych. Tu początkowo nie zaakceptowano jej naukowych osiągnięć, gdyż istniało przekonanie, że każda kobieta jest żoną profesora i niczym więcej. Po wielu perypetiach związanych z jej oceną, jako „żony profesora” dopiero doceniono jej kwalifikacje po uruchomieniu przez Stany Zjednoczone projektu budowy bomby atomowej, o kryptonimie Manhattan.

Dołączyła wtedy do słynnego zespołu naukowców w Los Alamos. Po zrzuceniu bomby atomowej na Hiroszimie i Nagasaki przyłączyła się do przeciwników militarnego wykorzystania badań nuklearnych.

Długoletni jej przyjaciel, jeszcze z czasów pracy w Getyndze – Eduard Teller zaproponował jej współpracę nad pochodzeniem pierwiastków. Doszła do wniosku, że istnieje pewna uporządkowana i regularnie powtarzająca się liczba protonów i elektronów charakterystycznych dla poszczególnych pierwiastków. Rozwiązanie jakie znalazła, było powłokową budową jądra atomowego. Ponieważ model ten przypominał cebule nadano jej żartobliwy przydomek Madonna of the Onion, czyli Cebulowa Madonna.

Dopiero w 1963 r. doceniono jej teoretyczne odkrycie, które potwierdzone zostało wieloma innymi badaniami, przyznaniem Nagrody Nobla.

Jeszcze przed jej przyznaniem, szereg uczelni nadało jej tytuły doktora Honoris Causa, a akademie i towarzystwa naukowe zabiegały o jej członkostwo. Stała się sławna, jako pierwsza Amerykanka, która otrzymała Nagrodę Nobla z nauk ścisłych.

Potrafiła też w sposób zrozumiały przedstawić swoje osiągnięcia naukowe. O powłokowej strukturze atomu i poruszających się na nich elektronach, tak pisała „Wyobraź sobie salę pełną tańczących walca. Tancerze przesuwają się dookoła tej sali w koncentrycznych kołach. Dalej pomyśl, że w każdym kole możesz zmieścić dwa razy więcej tancerzy jeśli jedna para wiruje w kierunku ruchu wskazówek zegara, a druga w przeciwnym. A potem dodatkowa wariacja: pomyśl, że ci tancerze wirują w porywach, jak mistrzowie. Niektóre z tych par, które wirują w kierunku wskazówek zegara robią porywy w tym samym kierunku. Porywy pozostałych par są w kierunku przeciwnym. Tak samo z parami wirującymi w kierunku przeciwnym do kierunku wskazówek zegara – niektóre wykonują zrywy w tym samym kierunku, inne w przeciwnym.”

Od wielu lat coraz bardzie szwankowało jej zdrowie, ale mimo ciężkich przeżyć nie poddawała się i nadal prowadziła wykłady zajęcia ze studentami. Ciężki atak serca 20 lutego 1971 r. doprowadził do jej śmierci. Pochowana została w San Diego (Kalifornia) na cmentarzu El Camino Memorial Park.

Maria Göeppert-Mayer została uczczona tablicą pamiątkową na ścianie katowickiego domu, w którym się urodziła. Jej imieniem nazwana została jedna z ulic w centrum Katowic oraz Śląskie Centrum Radiometrii Środowiskowej im. Marii Göeppert-Mayer w Głównym Instytucie Górnictwa w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.