Śladem ojca

fot: ARC

Wojciech Kukuczka – fotograf

fot: ARC

Kilkunastu polskich alpinistów szykuje się do wspinaczki na trzy ośmiotysięczniki: Mount Everest, Lhotse i Manaslu. Jest wśród nich Wojciech Kukuczka, syn znanego, nieżyjącego już polskiego alpinisty Jerzego Kukuczki.

W ekipie, którą kierować ma Dariusz Załuski, znalazł się także prof. Zbigniew Waśkiewicz, rektor Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach, która nosi imię najznakomitszego polskiego alpinisty. Po

raz czwarty najwyższą górę globu (8850 m) zamierza też zdobyć Ryszard Pawłowski, a wraz z nim Tomasz Kobielski z duńskim partnerem Jakobem Urthem, Kinga Baranowska i Paweł Michalski.

Jerzy Kukuczka zginął 24 października 1989 na Lhotse w Nepalu. Jako drugi człowiek na Ziemi, po Reinholdzie Messnerze, zdobył Koronę Himalajów i Karakorum - wszystkie 14 szczytów o wysokości ponad 8 tys. m.

Poza swoim pierwszym ośmiotysięcznikiem wspinał się albo w ekstremalnie ciężkich warunkach zimą, albo nowymi trasami. Na 10 z 14 ośmiotysięczników, które zdobył w latach 1979-1987, wytyczył własne podejścia. W ciągu dwóch lat zdobył sześć ośmiotysięczników, z czego aż trzy po raz pierwszy zimą. W 1988 r. na Igrzyskach Olimpijskich w Calgary wraz z Reinholdem Messnerem został nagrodzony srebrnym medalem olimpijskim.

Warto przypomnieć, że w 20. rocznicę śmierci Jerzego Kukuczki Galeria Kukuczka, mieszcząca się w Domu Trzech Narodów w Istebnej-Janowicach, wydała jubileuszowy kalendarz, dokumentujący wyprawy himalaisty na 14 ośmiotysięczników. Kolorowy zbiór fotografii opatrzony jest wypowiedziami himalaisty i wspomnieniami jego najbliższych kolegów. Projekt kalendarza wykonał właśnie syn Jerzego Kukuczki - Wojciech, który jest także autorem zdjęć do kalendarza Trybuny Górniczej. W 2008 r. sfotografował on dwanaścioro podopiecznych Fundacji Rodzin Górniczych, których sylwetki zamieszczono następnie na kolejnych stronach tego niezwykłego wydawnictwa. Pieniądze ze sprzedaży kalendarza zasiliły potem konto FRG, organizacji niosącej pomoc dzieciom, których ojcowie zginęli na posterunku pracy w kopalniach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Polska i Niemcy udostępnią 60 tys. Biletów Przyjaźni dla młodych podróżnych

Resort infrastruktury oraz Federalne Ministerstwo Transportu Niemiec uruchamiają kolejowy Polsko-Niemiecki Bilet Przyjaźni, z którego będzie mogło skorzystać 60 tys. młodych osób w wieku od 18 do 27 lat. Każdy z krajów udostępni po 30 tys. biletów - poinformowało w środę polskie ministerstwo.

Fotografie z kopalń, hut, fabryki obrabiarek i wielu innych zakładów. Warto je zobaczyć!

Jeśli ktoś ma wolne popołudnie albo weekend, polecamy wycieczkę do Muzeum Miejskiego „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej. Można tam zwiedzić nie tylko kopalnię ćwiczebną z lat 20. ubiegłego wieku, ale i świetną wystawę „Razem dla przemysłu. Oblicza dąbrowskich zakładów w fotografii i designie”. Wystawa na pewno będzie czynna przez całe wakacje.