Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.09 USD (+0.07%)

Srebro

85.52 USD (+0.16%)

Ropa naftowa

98.10 USD (+1.26%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.85 USD (-0.51%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.09 USD (+0.07%)

Srebro

85.52 USD (+0.16%)

Ropa naftowa

98.10 USD (+1.26%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.85 USD (-0.51%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Śladami mężnych ludzi podróż w czasie

fot: Jerzy Chromik/ARC

Podczas wizyty w Katowicach Thierry Mathis zapewnił, że film nakręcony w kopalni Wieczorek trafi do górników tego zakładu...

fot: Jerzy Chromik/ARC

Thierry'ego Mathisa, filmowca z francuskiego Stowarzyszenia Images-Mémoire, fascynują - jak powiada - prości, odważni ludzie. Zamierza wrócić do czasów niemieckiej okupacji Francji w filmowym, quasi-dokumentalnym tryptyku, poświęconym właśnie męstwu górników z zagłębia Nord-Pas de Calais, rybaków i marynarzy z Bretanii oraz paryskich studentów, którzy w tamtym ponurym okresie mieli odwagę przeciwstawić się upokorzeniu.

Pierwszy z projektowanych obrazów - o górnikach - ma być gotów za mniej więcej rok. Przed kilkoma dniami kamera Thierry'ego Mathisa ruszyła w... kopalni Wieczorek.

Dlaczego akurat w Polsce szukał scenografii do filmu? Obok życzliwej reakcji szefów Katowickiego Holdingu Węglowego, Mathis wymienia dwa główne powody takiego wyboru. Pierwszy to ten, że we Francji nie ma już kopalni z kręcącymi się kołami na wieży szybowej. Ale jest i druga, dużo ważniejsza przyczyna, dla której nie zdecydował się na czynny zakład np. w Hiszpanii bądź na Ukrainie. Otóż wśród bohaterów przygotowywanej przez niego filmowej opowieści będą polscy emigranci, licznie pracujący wówczas we francuskich kopalniach.

Z lokomotywy do kopalni
- W Polsce jestem już powtórnie. Po raz pierwszy byłem w Poznaniu, przygotowując film, którego głównymi aktorami byli maszyniści lokomotywy parowej. Tym razem jestem na Śląsku, w pełni, oczywiście, świadom zupełnie innej, zdecydowanie nowocześniejszej niż przed 70 laty, techniki wydobycia, tego, że pod ziemią zobaczę inne maszyny. Ale kiedy uruchomiłem na dole kamerę, kiedy jej "okiem" z bardzo bliska obserwowałem pracę górników, to pomyślałem, jak bardzo zbliżone do tamtego sprzed kilkudziesięciu lat pozostaje ich zajęcie, wciąż - mimo całego postępu - szalenie wyczerpujące. To, że znalazłem się wśród nich, że mogłem im się przyglądać w trakcie pracy, było dla mnie niesamowitym, nadzwyczajnym przeżyciem. Nisko im się kłaniam - mówił o swoich świeżych wrażeniach na nadszybiu Thierry Mathis.

I dla niego - jak przyznał - pierwszy kontakt z nie muzealną, lecz czynną kopalnią był dość surowym egzaminem. Trochę z racji metryki, ale zwłaszcza trudów podziemnej marszruty. Wojciech Jaros, szef Działu Komunikacji Korporacyjnej w KHW, nie oszczędzał gościa, choć jednocześnie - dzięki doskonałej znajomości języka francuskiego - był mu pomocny w kontaktach z górnikami Wieczorka. Po zjeździe szybem Pułaski na poziom 550 dokumentalista z Images-Mémoire poprzez poziom 660 przemierzył prawie 3 km drogi do wyjazdu szybem Roździeński, przyglądając się po drodze pracy górników oddziału robót przygotowawczych, pędzących kamienno-węglową dowierzchnię. Tylko przez część tej drogi mógł odetchnąć w kolejce.

Wielki strajk
Wróćmy do istoty samego projektu Thierry'ego Mathisa. Kopalnia Wieczorek ma być elementem scenografii i klimatu pierwszego z obrazów tryptyku - roboczy tytuł filmu brzmi "Wielki strajk" - przywołującego zdarzenia z przełomu maja i czerwca 1941 r. Wówczas strajk górników z szybu Dahomey w Montigny-en-Gohelle rozlał się na całe zagłębie węglowe Nord-Pas de Calais.

- Pierwotnie był to - jak powiedzielibyśmy dziś - zwyczajny strajk socjalny. Górnicy przerwali pracę w reakcji na pogarszające się w warunkach niemieckiej okupacji uciążliwości codziennej egzystencji. Narastały kłopoty aprowizacyjne, zaczęło brakować żywności, nawet mydła... Równie zagniewane jak górnicy były ich żony, które także wyległy wraz z nimi na ulice.

W ówczesnej sytuacji był to bez wątpienia niemały akt odwagi. Trudno dziś roztrząsać możliwości uśmierzenia protestu. Niemcy zrazu wykazywali powściągliwość, utrzymanie "porządku" pozostawiając podporządkowanej im policji francuskiej. Jednak mniej więcej po tygodniu, kiedy strajk objął już całe zagłębie - przed 9 czerwca do pracy nie przystąpiło 100 spośród 130 tysięcy górników tamtejszych kopalń - okupant, wobec opieszałości policyjnych "aliantów", uciekł się do brutalnych metod: łapanek i masowych aresztowań. Zatrzymano 226 górników, po nich 47 dalszych.

- Wobec chwiejnej postawy marionetkowych władz francuskiego państwa Vichy, które zdystansowały się od uwięzionych, górnicy na krótko trafili do belgijskiej fortecy w Huy, a zaraz potem zostali wysłani do nazistowskiego obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen, uchodzącego za szczególny ośrodek "resocjalizacyjny" Heinricha Himmlera. Wśród deportowanych - sądząc z ewidentnie polskich nazwisk - było co najmniej 30 polskich górników. Spośród tych, którzy trafili do Sachsenhausen, po wojnie wrócił co drugi - mówi Thierry Mathis.

Zalążek ruchu oporu
Dopowiada, że z tego strajku o chleb, mydło i godność wyrosły później dwa nurty francuskiego ruchu oporu: komunistyczny i gaullistowski. Ale sam chce eksponować w swoim tryptyku przede wszystkim odwagę i determinację prostych ludzi, w tym górników, którzy ośmielili się powiedzieć "nie".

Thierry Mathis nie spodziewa się, aby rozpowszechnianiem filmu były zainteresowane główne kanały francuskiej telewizji. Przygotowuje dokumentalny obraz bardziej z myślą o muzeach i bibliotekach video. Zagadnięty, czy dramatyczne wydarzenia sprzed 70 lat z okładem mogą dziś zainteresować młodych Francuzów, odpowiada:

- Muszą. To dla nich przede wszystkim przygotowuję ten film.

Zapewnił, że gotowy już dokument na pewno - za pośrednictwem attache kulturalnego ambasady Francji w Warszawie - trafi również do górników kopalni Wieczorek.

Dokumentalny film "Wielki strajk", dla którego scenografii Thierry Mathi poszukiwał w kopalni Wieczorek ma być przede wszystkim adresowany do młodych ludzi. Czy jednak będą nim zainteresowani?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi

Kryminał na weekend: „Rechtorka”. Czy licealistka zabiła nauczycielkę chemii?

Trwa promocja trzeciej części serii Kryminalny Śląsk, której autorką jest Magdalena Majcher. Lokalny dziennikarz Borys Dyrda pracuje nad sprawą morderstwa nauczycielki chemii jednego z katowickich renomowanych liceów. Akcja książka „Rechtorka” dzieje się w 2001 roku, pokazuje miasto, które musi wymyślić swoją tożsamość na nowo i zagubionych nastolatków pozostawionych bez