Słabe perspektywy dla węgla

fot: Jarosław Galusek/ARC

Udokumentowane zasoby bilansowe złóż węgla kamiennego na koniec ub.r. wynosiły 48 226 mln t. Zasoby złóż zagospodarowanych stanowią obecnie 39,7 proc. zasobów bilansowych i wynoszą 19 131 mln t

fot: Jarosław Galusek/ARC

Analitycy Centralnego Domu Maklerskiego Banku Pekao SA ostro skrytykowali zaproponowany przez rząd plan naprawczy polskiego górnictwa. W swoim ostatnim raporcie sektorowym o stanie górnictwa węgla kamiennego napisali, iż "zdemolował on funkcjonowanie rentownych przedsiębiorstw". W ich opinii presja na obniżkę cen węgla na rynku krajowym nasila się i jest efektem wyprzedawania zwałów węgla przez Kompanię Węglową poniżej kosztów wydobycia.

"W tej sytuacja słuszna do niedawna strategia Lubelskiego Węgla Bogdanka, zakładająca zwiększenie produkcji, wędruje do kosza, a spółka zamiast koncentrować się nad formułowaniem planów inwestycyjnych, zmuszona jest do szukania szans na uplasowanie aktualnej produkcji"- podkreślają analitycy.

Zapotrzebowanie sektora na rządowe dofinansowanie wyliczyli na kilka miliardów zł w bieżącym i przyszłym roku. Tymczasem unijna polityka wobec górnictwa nadal jest negatywna, co stawia pod znakiem zapytania skuteczność restrukturyzacji krajowego górnictwa.

Zdaniem analityka Bartosza Kuleszy, do poprawy sytuacji w sektorze niezbędne jest wystąpienie łącznie dwóch warunków.

- Po pierwsze, musiałoby dojść do istotnej poprawy po stronie cen - tego nie zakładamy, po drugie, konieczne jest przeprowadzone przemyślanej, konsekwentnej, ukierunkowanej na obniżkę kosztów stałych restrukturyzacji. Tego również nie zakładamy - wyjaśnia Kulesza.

Tak więc zdaniem bankowców, widoków na polepszenie sytuacji w górnictwie, jak nie było, tak nie ma.

Jak można było się spodziewać, analitycy z Pekao SA przypomnieli w raporcie, że niemały wpływ na sytuację w górnictwie ma "sezon wyborczy". Naturalnie jest to wpływ in minus, a więc ograniczający działania restrukturyzacyjne.
Co się zaś tyczy sektora okołogórniczego, to szansę na częściowe choćby jego odbudowanie daje - ich zdaniem - rynek chiński, który po wprowadzeniu ceł importowych i innych barier dla nabywanego za granicą węgla zmuszony jest inwestować we własną bazę wydobywczą. Przepowiadają również zwiększoną aktywność rynku rosyjskiego, który w ub.r. nie był już tak chłonny jak w latach poprzednich, ale przecież Rosjanie nie przestali stawiać mocno na węgiel.
Niestety, bankowcy nie dostrzegają rychłej poprawy na krajowym rynku węgla. Zwracają uwagę na wzrost znaczenia energii pochodzących ze źródeł odnawialnych w Niemczech. Jak wiadomo Niemcy są największym importerem polskiego węgla kamiennego. W najbliższych latach ten import może zatem ulegać wyraźnemu zmniejszeniu. Podkreślają również, że pokaźne zapasy taniego węgla w RPA i niskie ceny innych źródeł energii, w tym gazu i ropy, oddalają perspektywy wzrostu cen energii w całej Europie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kupujemy mniej, inflacja w górę

Spożycie prywatne będzie rosło wolniej w 2026 r. niż w roku poprzednim - napisał ekonomista banku Credit Agricole Krystian Jaworski w komentarzu do danych GUS. Jako powód wskazał rosnącą inflację, która zmniejsza siłę nabywczą konsumentów.

Domański: Pakiet "Ceny Paliwa Niżej" zostanie prawdopodobnie przedłużony

Pakiet "Ceny Paliwa Niżej" zostanie prawdopodobnie przedłużony - poinformował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w poniedziałek podczas Forum Gospodarczego "Rzeczpospolitej".

Niebawem decyzja w sprawie drugiej jednostki FSRU. To kluczowe dla bezpieczeństwa

W najbliższych tygodniach zapadnie decyzja o ewentualnym zakontraktowaniu drugiej jednostki FSRU w Zatoce Gdańskiej. Decydujący będzie finał procedury "open season", badającej rynek - poinformował PAP prezes Gaz-Systemu Sławomir Hinc.

1751021169 sesja 26 06 2511

Pierończyk: Potrzebne decyzje polityczne ws. Huty Pokój Profile i Huty Pokój Konstrukcje

Prezydent Rudy Śląskiej Michał Pierończyk ocenił w poniedziałek, że po przygotowaniu rozwiązań dla spółek Huta Pokój Profile i Huta Pokój Konstrukcje, potrzebne są decyzje polityczne ws. ich wdrożenia. W Częstochowie wyszło w branży hutniczej, to w Rudzie Śląskiej też to jest możliwe - ocenił.