Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 029.69 USD (-1.35%)

Srebro

80.39 USD (-4.75%)

Ropa naftowa

102.82 USD (+1.14%)

Gaz ziemny

3.14 USD (-3.24%)

Miedź

5.71 USD (-2.04%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 029.69 USD (-1.35%)

Srebro

80.39 USD (-4.75%)

Ropa naftowa

102.82 USD (+1.14%)

Gaz ziemny

3.14 USD (-3.24%)

Miedź

5.71 USD (-2.04%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Skutki niskich cen ropy za kilka lat

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zapasy ropy wzrosły, ceny poszły w dół

fot: Andrzej Bęben/ARC

Główny ekonomisty PKN Orlen Adam Czyżewski uważa, że duża niepewność cen ropy doprowadziła do redukcji wielu projektów wydobywczych ze złóż konwencjonalnych, czego skutki rynek odczuje za kilka lat i wtedy można spodziewać się silniejszego wzrostu notowań.

- Biorąc pod uwagę wiedzę, jaką mamy obecnie na temat przebiegu dostosowań wydobycia w różnych segmentach podaży do niskich cen ropy, nadal oczekujemy wchłonięcia nadwyżki podaży ropy w czwartym kwartale 2016 r. - podkreślił m.in. Czyżewski w opublikowanej w środę (27 kwietnia) analizie.

- Konsekwentnie, spodziewamy się wzrostu cen ropy, który jednak będzie moderowany przez odbudowę wydobycia w USA, szybko reagującego na wzrost ceny. Skutki rezygnacji z wielu projektów wydobywczych na złożach konwencjonalnych rynek odczuje za kilka lat. Wtedy należy się liczyć z silniejszym wzrostem cen - dodał.

Główny ekonomista PKN Orlen przypomniał, że w 2015 r. spodziewano się tam dużej zmienności dziennych notowań ropy, które układałyby się w krótsze i dłuższe cykle, przewidując zarazem, że "proces błądzenia" cen trwałby przynajmniej do końca 2016 r. przy silnej ich podatności na wydarzenia zmieniające oczekiwania rynkowe. W jego ocenie, sytuacja na rynku ropy w I kw. 2016 r. wpisała się we wcześniejsze analizy i "obraz dominującej niepewności".

Jak zauważył Czyżewski, średnia cena ropy w I kw. 2016 r. była niższa niż sprzed kwartału o 9,9 USD/bbl (na baryłce), czyli o 23 proc. i o 20 USD/bbl, tj. o 37 proc. niższa niż rok wcześniej.

Zaznaczył przy tym, iż na początku pierwszego miesiąca 2016 r. ceny surowca, kontynuując spadki z poprzedniego kwartału, podążały w dół, osiągając 20 stycznia w dziennych notowaniach ropy Brent poziom poniżej 26 USD/bbl, by następnie rozpocząć drogę w górę, gdy notowania niemal nieprzerwanie rosły do 38,71 USD/bbl z 31 marca.

W ocenie głównego ekonomisty PKN Orlen, było kilka przyczyn wzrostu cen ropy w I kw. 2016 r. - Paradoksalnie, jedną z nich mogła być słaba kondycja gospodarki Chin oraz krajów eksportujących ropę naftową poza OPEC - Brazylia, Meksyk, Rosja. Z obawy przed spadkiem popytu poza USA, amerykański bank centralny FED, a następnie rynek, zrewidowały w dół oczekiwania odnośnie skali podwyżek stóp procentowych w USA. Zmiana dysparytetu stóp procentowych doprowadziła do korekty kursów walut w kierunku osłabienia dolara, co zwiększyło atrakcyjność inwestycji w ropę naftową walutach innych niż dolar - podkreślił Czyżewski.

Jego zdaniem, inną przyczyną, "działającą silniej na oczekiwania, niż na fundamenty rynku ropy", była nieudana próba porozumienia Rosji, Arabii Saudyjskiej, Kataru i Wenezueli, mającego na celu zamrożenie wydobycia na poziomie ze stycznia 2016 r. - Jednak najbardziej prawdopodobną przyczyną wzrostu cen ropy, w mojej opinii, były informacje o oczekiwanym spadku wydobycia w USA w pierwszej połowie 2016 r., szacowanym na 600-800 tys. baryłek dziennie w stosunku do poziomu wydobycia z końca 2015 r. - zaznaczył Czyżewski.

Zwrócił przy tym uwagę, że najbardziej wrażliwym cenowo w skali globalnej jest wydobycie lądowe w USA, tzw. tight oil, gdy na przeciwnym biegunie lokują się kraje OPEC, "które podejmują decyzje wydobywcze na podstawie przesłanek poza biznesowych, takich jak potrzeby finansowe budżetu państwa".

- Arabia Saudyjska ma możliwości zwiększenia wydobycia w krótkim okresie czasu, po niskim koszcie krańcowym, jednak nadal utrzymuje rezerwy wydobycia i stabilny poziom produkcji. Pozostałe kraje OPEC i Rosja wydobywają tyle ropy, ile są obecnie w stanie, bez względu na cenę. Trzeci segment stanowią kraje poza USA i poza Rosją i OPEC - dodał Czyżewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W przyszłym tygodniu cena diesla może zbliżyć się do 8 zł za litr

W nadchodzącym tygodniu kierowcy na stacjach paliw za diesla mogą zapłacić średnio 7,77-8,01 zł za litr - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl. Dodali, że benzyna (95) E10 może kosztować 6,54-6,69 zł za litr. Autogaz będzie wyraźnie tańszą alternatywą z ceną 3,14-3,25 zł za litr - zaznaczyli.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.

Motyka1

Motyka: Jeśli rynek ropy nie będzie się stabilizował, możliwe decyzje ws. VAT na paliwa

Jeżeli sytuacja na rynkach ropy nie będzie się stabilizowała, to rząd będzie podejmował decyzje ws. działań podatkowych, także w zakresie VAT, które obniżą ceny paliw - przekazał w czwartek w Sejmie minister energii Miłosz Motyka.

Motyka: W najbliższym czasie nie planujemy uwalniania zapasów interwencyjnych ropy

W najbliższym czasie nie planujemy uwalniania zapasów interwencyjnych ropy - poinformował w czwartek w Sejmie minister energii Miłosz Motyka. Zapewnił, że dostawy oraz zapasy ropy i paliw naftowych w Polsce są w pełni zabezpieczone.