Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Skromny, życzliwy i pogodny

fot: Jarosław Galusek/ARC

Prof. Józef Dubiński w rozmowie z profesorami Piotrem Czają i Tadeuszem Słomką

fot: Jarosław Galusek/ARC

O prof. Józefie Dubińskim mówi nam prof. PIOTR CZAJA, prezes Stowarzyszenia Wychowanków Akademii Górniczo-Hutniczej.

Chociaż z profesorem Józefem Dubińskim dzieli nas niewielka różnica wieku i studiowaliśmy na tej samej uczelni (na różnych wydziałach), tak naprawdę nasza „wspólna droga” rozpoczęła się na początku XXI w.

Prof. Dubiński był już profesorem tytularnym i dyrektorem generalnym Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach, co sprawiło, że bardzo szybko znała go cała „górnicza Polska”. Szybko też dał się poznać jako aktywny uczestnik ruchu wykreowanego przez prof. Bolesława Krupińskiego, zajmującego się organizacją Światowych Kongresów Górniczych. Mówił płynnie w języku angielskim i nie było niczym dziwnym, że już w roku 2004 na posiedzeniu International Organizing Committee (IOC) Światowych Kongresów Górniczych w Rzymie został wybrany prezydentem tej organizacji. Ten zaszczytny urząd sprawował jako szósty po prof. Krupińskim Polak. Mnie ten ruch bardzo interesował, bo pracując w AGH, wspólnie z prof. Bronisławem Barchańskim (wtedy jeszcze doktorem) i prof. Tadeuszem Pindórem (wtedy magistrem) organizowaliśmy dla studentów liczne wyprawy zagraniczne, w tym także na Światowe Kongresy Górnicze w Düsseldorfie (1974), Istambule (1979), Belgradzie (1982), Sztokholmie (1986).

W roku 1984 zorganizowaliśmy w Krakowie pierwsze w świecie Międzynarodowe Sympozjum Młodych Górników, które chcieliśmy urządzić jako „młodzieżowa kopia Światowych Kongresów Górniczych”. Ze Światowym Komitetem Organizacyjnym Kongresów utrzymywaliśmy stały kontakt, więc wybór prof. Dubińskiego na jego prezydenta był nam bardzo na rękę. Prezydentura Profesora w IOC zaowocowała organizacją pięciu wspaniałych kongresów w Teheranie (2005), w Krakowie (2008), w Istambule (2011), w Montrealu (2013) i w Rio de Janeiro (2016).

W roku 2010, uzyskując rekomendację prof. Dubińskiego, zostałem przyjęty w poczet członków polskiego Komitetu Narodowego w IOC. Od tej pory miałem możliwość obserwować Profesora jako prezydenta tej organizacji. Imponujące było to, jak reagowali na spotkanie z Nim przedstawiciele całego górniczego świata. (...)

Przynajmniej dwukrotnie mieliśmy z Profesorem zabawne sytuacje. Na posiedzenie IOC w przeddzień 23. Światowego Kongresu Górniczego w Montrealu (sobota) w salach recepcyjnych wykwintnego hotelu wszystkie delegacje zgłosiły się w strojach oficjalnych, a Profesor pojawił się w dżinsach i sportowej koszulce. Zdumienie maksymalne. Wyjaśniło się, że wieloetapowa podróż lotnicza do Kanady spowodowała, że Profesor przyleciał, a jego bagaże nie.

Sekretarz generalny dr Jacek Skiba wisiał na telefonie całymi godzinami, aby wyjaśnić, gdzie są bagaże i kiedy dotrą, bo w poniedziałek wielka gala i prof. Dubiński jako prezydent organizacji nie może kongresu otwierać w podkoszulku. W niedzielę sytuacja stała się krytyczna. Na szczęście w tym dniu były otwarte sklepy i domy towarowe. Profesor w asyście sekretarza udał się na zakupy odświętnego stroju i na szczęście udało się. Wszyscy byli pewni, że w poniedziałek walizki dojadą i wszystko będzie normalnie.

Okazało się jednak, że walizki dojechały dokładnie w nocy po zakończonym kongresie, na kilka godzin przed wyjazdem dużej polskiej grupy na tygodniową podróż po Kanadzie. Prof. Dubiński tak sobie to wziął do serca, że za rok na posiedzenie IOC w Delhi przyleciał na kilkudniowy pobyt z maleńką walizką kabinową twierdząc, że lepiej mieć mniej garderoby, ale pewnej, niż denerwować się jej brakiem, bo lata gdzieś po świecie.

Przywództwo Profesora w IOC Światowych Kongresów Górniczych było perfekcyjne. Potrafił bardzo łatwo zdyscyplinować chętnych do bogatej dyskusji kolegów z Indii i wielu innych krajów świata. Po 12 latach przewodnictwa w IOC w roku 2016 prof. Dubiński zrezygnował z dalszego prowadzenia tej organizacji, wskazując jako następcę prof. Marka Całę z AGH.

Prof. Dubiński swoim działaniem sprawił, że w polskim świecie górniczym był osobą najbardziej rozpoznawalną i lubianą przez wszystkich. W świecie nauki zasłynął wieloletnim sprawowaniem członkostwa w tzw. Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów, gdzie bacznie obserwował i nadzorował kariery naukowe w dyscyplinie górnictwo i geologia inżynierska, pełniąc funkcje superrecenzenta większości przewodów profesorskich i habilitacyjnych z tego zakresu. Miałem też wielką przyjemność odsłuchać od Profesora wiadomość, że i mój przewód profesorski zakończył się pozytywnie.

Środowisko naukowe w kraju bardzo wysoko oceniało Profesora. Dowodem są liczne tytuły profesora honorowego w uczelniach zagranicznych oraz doktoraty honoris causa uczelni polskich. W roku 2012 tytuł doktora honoris causa nadała mu Jego macierzysta uczelnia – Akademia Górniczo-Hutnicza, na wniosek Rady Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii, którym miałem zaszczyt wtedy kierować. (...)

Na tych zaszczytach nie koniec. Prof. Józef Dubiński jako jeden z nielicznych z tej branży został w 2007 r. członkiem korespondentem, a potem członkiem rzeczywistym Polskiej Akademii Nauk. I co najważniejsze w tej opowieści, to to, że prof. Józef Dubiński – jeden z najwybitniejszych specjalistów z zakresu szeroko rozumianego górnictwa, laureat wielu nagród, wyróżnień i odznaczeń – zawsze był i nadal jest człowiekiem bardzo skromnym, pogodnym, życzliwie nastawionym do wszystkich, a zwłaszcza do młodej kadry naukowej, przekazując jej cenne, niemal ojcowskie uwagi.

Poczytuję sobie za wielki zaszczyt i honor, że mogłem z tak zacnym Profesorem żyć i pracować w nienagannej atmosferze przyjaźni i życzliwości, że pod Jego skrzydłami wszedłem na salony górniczego świata, że wspólnie mogliśmy z powodzeniem promować polską naukę górniczą na całym świecie.

Dziękuję Ci, Panie Profesorze.

Dziękuję Ci, drogi Józiu, i życzę wspaniałego zdrowia i wszelkiej pomyślności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.