Skorzystali z gwarancji pracy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Ubezpieczony uprawniony do emerytury górniczej i kontynuujący zatrudnienie, może ubiegać się o doliczenie okresów pracy do emerytury.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zespolona kopalnia Piast-Ziemowit przyjęła do pracy 46 młodych górników. To kolejny zakład wchodzący w skład Polskiej Grupy Górniczej, który zdecydował się odmłodzić swoją załogę. Etaty otrzymali absolwenci technikum, którzy świadomie wybrali górniczy fach i dobrze poznali warunki panujące na dole.

O żadnych alokacjach pomiędzy ruchami Piast i Ziemowit na razie nie ma mowy. Trwają prace nad przyjęciem koncepcji kopalni zespolonej. W te rejony, gdzie koncentracja wydobycia będzie największa, kierowana będzie załoga - to zrozumiałe. Aby jednak móc planować przyszłość kopalni, niezbędna jest dobrze wyszkolona i wszechstronna załoga. W sierpniu i we wrześniu br. kierownictwo kopalni zdecydowało się na przyjęcia 46 absolwentów technikum górniczego o specjalności mechanicznej i elektrycznej, działającego w ramach Powiatowego Zespołu Szkół w Bieruniu. W przeszłości otrzymali oni gwarancje zatrudnienia od Kompanii Węglowej.

Obecnie zatrudnienie w zespolonej kopalni wynosi ponad 7900 pracowników mieszkających m.in. w Bieruniu, Lędzinach, Chełmie Śląskim, Oświęcimiu, Brzeszczach i Miedźnej, a więc w gminach województw małopolskiego i śląskiego.

- Od początku br. na emerytury odeszło 450 osób, m.in. z oddziałów wydobycia i przygotowania robót. Do końca roku odejdzie jeszcze ponad 100. W tej sytuacji musieliśmy się zdecydować na zatrudnienie młodych. Cieszę się, że wszyscy, którzy chcieli podjąć pracę w naszej kopalni, zostali przyjęci - wyjaśnia Wiesław Bąk, dyrektor ds. pracowniczych kopalni Piast-Ziemowit.

Specjalistów brakuje
Młodzi górnicy są wyspecjalizowani w zakresie mechaniki i elektryki.

- Takich specjalistów brakuje w polskim górnictwie. I tak było też w naszej kopalni. Czeka ich teraz okres adaptacji zawodowej, który odbędą pod okiem instruktorów, a po uzyskaniu pozytywnej oceny otrzymają angaż - dodaje dyrektor Bąk.

Kopalnia Piast-Ziemowit to kolejny zakład wchodzący w skład PGG, który planuje ograniczyć udział firm zewnętrznych w działalności kopalni. Z tego względu potrzeby kadrowe są większe.

- Liczymy, że młodzi się sprawdzą. Pokładamy w nich duże nadzieje, ponieważ pójdą do pracy w miejsca najbardziej newralgiczne. Sytuacja branży górniczej wymusza wręcz podejmowanie takich właśnie działań. Niezbędne jest zapewnienie stabilności zatrudnienia. Następuje wymiana pokoleniowa, odchodzący z pracy doświadczeni górnicy przekażą swoją wiedzę młodszym kolegom. Musimy uniknąć pojawienia się kolejnej luki pokoleniowej. To jedno z naszych głównych zadań - podkreśla Krzysztof Setlak, dyrektor kopalni Piast-Ziemowit.

Ambitna załoga
Nieco lepiej przedstawia się sytuacja w kadrze inżynieryjno-technicznej. Tam, w ciągu minionych kilku lat, przyjęcia odbywały się sukcesywnie. Ponadto duża liczba pracowników zatrudnionych obecnie na stanowiskach robotniczych zdecydowała się na podniesienie swych kwalifikacji w ramach studiów zaocznych.

- Mamy bardzo ambitną załogę. Najlepsi po uzyskaniu dyplomu zostaną awansowani na stanowiska w dozorze. Pod względem kadry inżynieryjno-technicznej jesteśmy dobrze zabezpieczeni - zapewnia dyrektor Wiesław Bąk.

Kopalnia Piast-Ziemowit w ruchu Piast prowadzi wydobycie trzema ścianami. W ruchu Ziemowit również trzema ścianami i jedną w likwidacji. Postępy robót eksploatacyjnych są coraz większe i sięgają w obydwu ruchach ok. 200 m na miesiąc. Wydobycie kopalni wynosi obecnie ok. 29,5 tys. t/d - 13 tys. t węgla brutto w ruchu Piast 16,5 tys. t w ruchu Ziemowit.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.

1764399499 gadowski

Gadowski: Problemy JSW nie zaczęły się wczoraj

Problemy JSW nie zaczęły się wczoraj - podkreślił podczas posiedzenia Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych poseł Krzysztof Gadowski z KO.