Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (+0.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

264.00 PLN (-0.86%)

ORLEN S.A.

129.94 PLN (+2.31%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.44 PLN (-2.54%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.89 PLN (-0.16%)

Enea S.A.

21.76 PLN (-1.54%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

29.50 PLN (+7.86%)

Złoto

4 420.55 USD (-1.01%)

Srebro

69.54 USD (-0.42%)

Ropa naftowa

99.28 USD (+2.41%)

Gaz ziemny

2.90 USD (-0.03%)

Miedź

5.44 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

130.20 USD (-4.96%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (+0.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

264.00 PLN (-0.86%)

ORLEN S.A.

129.94 PLN (+2.31%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.44 PLN (-2.54%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.89 PLN (-0.16%)

Enea S.A.

21.76 PLN (-1.54%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

29.50 PLN (+7.86%)

Złoto

4 420.55 USD (-1.01%)

Srebro

69.54 USD (-0.42%)

Ropa naftowa

99.28 USD (+2.41%)

Gaz ziemny

2.90 USD (-0.03%)

Miedź

5.44 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

130.20 USD (-4.96%)

Skończył z piłką raz na zawsze

Rozmowa z Jerzym Gorgoniem, byłym piłkarzem Górnika Zabrze i reprezentacji Polski

W zeszłym roku swoje 60-lecie świętował Górnik Zabrze, teraz przyszedł czas na benefis Jerzego Gorgonia. Jak widać, Pańskie życie toczy się wokół zabrzańskiego klubu, którego nadal jest Pan żywą legendą.

- Bardzo się cieszę, że w najbliższą sobotę będę mógł świętować swoje urodziny z bliskimi mi osobami w Zabrzu. Będzie czas, by spotkać się rodziną i przyjaciółmi, a także dawnymi kibicami, którzy nadal o mnie pamiętają. I za tę pamięć jestem im bardzo wdzięczny. Moje urodziny będę świętował w radosnej atmosferze. Szkoda, że mój dawny klub nie ma zbyt wielu powodów do radości.

No właśnie, jakie perspektywy rysują się przed zabrzańskim klubem, który na swoje 60-lecie wypadł z ekstraklasy?

- Nie chciałbym się szeroko rozwodzić na temat sytuacji Górnika, analizować tego, co się wydarzyło na boisku. Zabrzańskiemu klubowi, w którym przeżyłem najlepsze lata mojej kariery, życzę jak najlepiej, a przede wszystkim błyskawicznego powrotu do ekstraklasy. To co się stało, to już historia i należy szybko się pozbierać, by nie myśleć o przeszłości. Wierzę, że po tej wpadce Górnik będzie silniejszy i w efektownym stylu wróci do grona najlepszych zespołów w kraju.

Pan znalazł się w identycznej sytuacji 31 lat temu, gdy Górnik po raz pierwszy w swojej historii przeżył gorycz spadku do drugiej ligi. To wspomnienie ciągle boli?

- I to jak bardzo! Do dzisiaj nie wiem, jak to się mogło stać. Tamta wpadka mocno nas zahartowała i mam nadzieję, że moi następcy wezmą sobie do serca całą sytuację i nie zawiodą kibiców. Myśmy po roku, bez żadnych problemów wrócili do ekstraklasy. Wierzę, że teraz będzie identyczny scenariusz. Za dobrze życzę Górnikowi, bym mógł inaczej myśleć.

Jerzy Gorgoń zaszył się w Szwajcarii, kompletnie wyłączając się z życia sportowego. Co aktualnie pan porabia i dlaczego tak rzadko odwiedza rodzinne strony?

- Po wyjeździe do Szwajcarii grałem przez kilka lat w Sankt Gallen, ale nie zdecydowałem się później na karierę trenerską. Po 17 latach wyczynowej kariery zdecydowałem, że już nigdy nie zagram w piłkę. Nie gram nawet w meczach oldbojów. Dla przyjemności grałem w tenisa ziemnego, ale i to już porzuciłem. Niedługo kończę pracę w koncernie handlowym koło Sankt Gallen, gdzie zatrudniono mnie w charakterze osoby rozprowadzającej towary. Powoli wybieram się na zasłużoną emeryturę. Mam teraz więcej czasu dla żony i syna. W zeszłym roku, gdy zaproszono mnie na jubileusz Sparty Zabrze, mojego pierwszego klubu, przyjechałem do Polski właśnie z małżonką i synem. Marek skończył uniwersytet w Sankt Gallen i jest analitykiem finansowym. Amerykańska firma, w której pracuje, przysłała go na dwa lata do Warszawy. Na Śląsku jestem bardzo rzadko, w Zabrzu-Mikulczycach została tylko moja ciocia.

Pańscy koledzy z boiska zostali jednak w swojej branży, robiąc kariery trenerskie. Nie chciał pan zostać szkoleniowcem?

- Trenerskie życie na walizkach absolutnie mnie nie interesowało. Po zakończeniu kariery zawodniczej trochę trenowałem młodzież w Sankt Gallen i okolicy. Mnie nigdy nie ciągnęło na trenerską ławkę, za dużo w tej pracy stresów i niepewności, by się w nią angażować. To nie jest robota dla mnie.

„Sześćdziesiątka” na karku to idealny wiek, by pokusić się o bilans zysków i strat. Nie żałuje pan czasem, że nie osiągnął więcej na boisku?

- Niczego w życiu nie żałuję. Jestem zadowolony z tego co osiągnąłem. Grałem do 35 roku życia i zdobyłem złoty i srebrny medal olimpijski, zająłem trzecie miejsce na mistrzostwach świata. No i te mistrzostwa Polski oraz Puchary Polski z Górnikiem. To chyba niezły bilans?

Jerzy Gorgoń, urodzony 18 lipca 1949 r. w Zabrzu. Wychowanek MGKS Mikulczyce (obecna Sparta Zabrze), przez 13 lat występował w Górniku Zabrze (220 gier ligowych, 18 goli), by na koniec kariery zagrać w lidze szwajcarskiej. Z Górnikiem zdobył dwa tytuły mistrza i pięć Pucharów Polski. Miał swój udział w wielkich sukcesach reprezentacji Polski kierowanej przez Kazimierza Górskiego. W ogromnym stopniu zapracował na „złoto” olimpijskie w Monachium i srebrny medal w Montrealu. Był także czołową postacią biało-czerwonych na pamiętnych mistrzostwach świata w RFN, gdzie zajęliśmy trzecie miejsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park

Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.

Na wielkanocną żywność wydamy średnio od 200 do 300 zł na osobę

W tym roku największy odsetek konsumentów - 15,7 proc. ma zamiar wydać na wielkanocną żywność od 200 do 300 zł w przeliczeniu na osobę - wynika z raportu UCE Research i Shopfully Poland. W ocenie ekspertów, przeciętny Polak spędzi święta przy dostatnio zastawionym stole, choć bez luksusów.

Aż 2000 osób biegiem powitało wiosnę w Tauron Parku Śląskim

W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w Tauron Parku Śląskim odbył się Bieg Wiosenny, który przyciągnął rekordową liczbę uczestników. Na starcie stanęło aż 2000 biegaczy, co potwierdziło rosnącą popularność wydarzenia i uczyniło tegoroczną edycję jedną z największych w historii.

Godnie uczczą zamordowanych górników. Centrum Dziewięciu z Wujka zmienia się nie do poznania

Jeszcze w tym roku Śląskie Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z Wujka (ŚCWiS) zamierza rozpocząć drugi etap adaptacji przestrzeni kopalni Wujek, kopalnianej łaźni łańcuszkowej, pod kątem m.in. widowiska multimedialnego.