Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.71 PLN (-3.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

334.00 PLN (+0.27%)

ORLEN S.A.

140.00 PLN (-0.71%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.91 PLN (-1.93%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.64 PLN (-2.61%)

Enea S.A.

21.78 PLN (-4.05%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.10 PLN (-3.60%)

Złoto

4 721.75 USD (+0.45%)

Srebro

80.15 USD (+2.98%)

Ropa naftowa

100.79 USD (-1.08%)

Gaz ziemny

2.79 USD (+2.46%)

Miedź

6.16 USD (-0.43%)

Węgiel kamienny

110.60 USD (+1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.71 PLN (-3.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

334.00 PLN (+0.27%)

ORLEN S.A.

140.00 PLN (-0.71%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.91 PLN (-1.93%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.64 PLN (-2.61%)

Enea S.A.

21.78 PLN (-4.05%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.10 PLN (-3.60%)

Złoto

4 721.75 USD (+0.45%)

Srebro

80.15 USD (+2.98%)

Ropa naftowa

100.79 USD (-1.08%)

Gaz ziemny

2.79 USD (+2.46%)

Miedź

6.16 USD (-0.43%)

Węgiel kamienny

110.60 USD (+1.24%)

Skończył z piłką raz na zawsze

Rozmowa z Jerzym Gorgoniem, byłym piłkarzem Górnika Zabrze i reprezentacji Polski

W zeszłym roku swoje 60-lecie świętował Górnik Zabrze, teraz przyszedł czas na benefis Jerzego Gorgonia. Jak widać, Pańskie życie toczy się wokół zabrzańskiego klubu, którego nadal jest Pan żywą legendą.

- Bardzo się cieszę, że w najbliższą sobotę będę mógł świętować swoje urodziny z bliskimi mi osobami w Zabrzu. Będzie czas, by spotkać się rodziną i przyjaciółmi, a także dawnymi kibicami, którzy nadal o mnie pamiętają. I za tę pamięć jestem im bardzo wdzięczny. Moje urodziny będę świętował w radosnej atmosferze. Szkoda, że mój dawny klub nie ma zbyt wielu powodów do radości.

No właśnie, jakie perspektywy rysują się przed zabrzańskim klubem, który na swoje 60-lecie wypadł z ekstraklasy?

- Nie chciałbym się szeroko rozwodzić na temat sytuacji Górnika, analizować tego, co się wydarzyło na boisku. Zabrzańskiemu klubowi, w którym przeżyłem najlepsze lata mojej kariery, życzę jak najlepiej, a przede wszystkim błyskawicznego powrotu do ekstraklasy. To co się stało, to już historia i należy szybko się pozbierać, by nie myśleć o przeszłości. Wierzę, że po tej wpadce Górnik będzie silniejszy i w efektownym stylu wróci do grona najlepszych zespołów w kraju.

Pan znalazł się w identycznej sytuacji 31 lat temu, gdy Górnik po raz pierwszy w swojej historii przeżył gorycz spadku do drugiej ligi. To wspomnienie ciągle boli?

- I to jak bardzo! Do dzisiaj nie wiem, jak to się mogło stać. Tamta wpadka mocno nas zahartowała i mam nadzieję, że moi następcy wezmą sobie do serca całą sytuację i nie zawiodą kibiców. Myśmy po roku, bez żadnych problemów wrócili do ekstraklasy. Wierzę, że teraz będzie identyczny scenariusz. Za dobrze życzę Górnikowi, bym mógł inaczej myśleć.

Jerzy Gorgoń zaszył się w Szwajcarii, kompletnie wyłączając się z życia sportowego. Co aktualnie pan porabia i dlaczego tak rzadko odwiedza rodzinne strony?

- Po wyjeździe do Szwajcarii grałem przez kilka lat w Sankt Gallen, ale nie zdecydowałem się później na karierę trenerską. Po 17 latach wyczynowej kariery zdecydowałem, że już nigdy nie zagram w piłkę. Nie gram nawet w meczach oldbojów. Dla przyjemności grałem w tenisa ziemnego, ale i to już porzuciłem. Niedługo kończę pracę w koncernie handlowym koło Sankt Gallen, gdzie zatrudniono mnie w charakterze osoby rozprowadzającej towary. Powoli wybieram się na zasłużoną emeryturę. Mam teraz więcej czasu dla żony i syna. W zeszłym roku, gdy zaproszono mnie na jubileusz Sparty Zabrze, mojego pierwszego klubu, przyjechałem do Polski właśnie z małżonką i synem. Marek skończył uniwersytet w Sankt Gallen i jest analitykiem finansowym. Amerykańska firma, w której pracuje, przysłała go na dwa lata do Warszawy. Na Śląsku jestem bardzo rzadko, w Zabrzu-Mikulczycach została tylko moja ciocia.

Pańscy koledzy z boiska zostali jednak w swojej branży, robiąc kariery trenerskie. Nie chciał pan zostać szkoleniowcem?

- Trenerskie życie na walizkach absolutnie mnie nie interesowało. Po zakończeniu kariery zawodniczej trochę trenowałem młodzież w Sankt Gallen i okolicy. Mnie nigdy nie ciągnęło na trenerską ławkę, za dużo w tej pracy stresów i niepewności, by się w nią angażować. To nie jest robota dla mnie.

„Sześćdziesiątka” na karku to idealny wiek, by pokusić się o bilans zysków i strat. Nie żałuje pan czasem, że nie osiągnął więcej na boisku?

- Niczego w życiu nie żałuję. Jestem zadowolony z tego co osiągnąłem. Grałem do 35 roku życia i zdobyłem złoty i srebrny medal olimpijski, zająłem trzecie miejsce na mistrzostwach świata. No i te mistrzostwa Polski oraz Puchary Polski z Górnikiem. To chyba niezły bilans?

Jerzy Gorgoń, urodzony 18 lipca 1949 r. w Zabrzu. Wychowanek MGKS Mikulczyce (obecna Sparta Zabrze), przez 13 lat występował w Górniku Zabrze (220 gier ligowych, 18 goli), by na koniec kariery zagrać w lidze szwajcarskiej. Z Górnikiem zdobył dwa tytuły mistrza i pięć Pucharów Polski. Miał swój udział w wielkich sukcesach reprezentacji Polski kierowanej przez Kazimierza Górskiego. W ogromnym stopniu zapracował na „złoto” olimpijskie w Monachium i srebrny medal w Montrealu. Był także czołową postacią biało-czerwonych na pamiętnych mistrzostwach świata w RFN, gdzie zajęliśmy trzecie miejsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Wielka moda i Wielki Piec? To ma sens

W najbliższą sobotę, 9 maja, o godz. 20.00 na placu Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej – Nowym Bytomiu odbędzie się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”. Autorką kolekcji „Alchemia Wielkiego Pieca” jest Joanna Decowska. Po prezentacji wystąpi Marcin Wyrostek z zespołem Corazon. Wydarzenie odbędzie się w ramach realizacji projektu „Wielki Piec Huty Pokój – Centrum Transformacji w Rudzie Śląskiej”. Wstęp wolny.

Bytomski Rozbark. Od pięknych kamienic po kopalnie węgla

„Śladami zabytków i górnictwa w Rozbarku”  - taki tytuł miała kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego. Jej tematem były piękne zabytkowe kamienice, postindustrialne obiekty po dawnych kopalniach węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także górujący nad dzielnicą neoromański kościół pw. św. Jacka. 

Nowa wystawa w Carbonarium. Będzie makieta prezentująca miasto pod powierzchnią ziemi

Funkcjonujące w ramach Łaźni Moszczenica Carbonarium wzbogaci się o nową wystawę stałą. Jednym z ciekawszych jej elementów będą autentyczne szafki górnicze z kopalni Jas-Mos.

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.