Skomplikowana sytuacja w JSW

Spada produkcja węgla koksowego, złoty się umacnia, a pracownicy wyciągają ręce po pieniądze. Zarządowi nie ma czego zazdrościć.

Od kilku tygodni toczą się negocjacje płacowe między związkami zawodowymi a zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW). Trudno się dziwić, bo tylko w cztery miesiące tego roku przychody producenta węgla koksowego — z powodu wzrostu cen węgla w kraju i na świecie — zwiększyły się o ponad 400 mln zł. To jeden z argumentów załogi. Drugi to rosnąca inflacja - uważa wtorkowy \"Puls Biznesu\".

W miniony piątek nie doszło do zawarcia porozumienia płacowego. Zarząd JSW, którym kieruje Jarosław Zagórowski, ujawnił związkowcom, że w pierwszym półroczu wydobycie węgla w JSW spadło o 0,7 mln ton w stosunku do ubiegłego roku, który był wyjątkowo kiepski. W 2007 r. z planowanych 13,5 mln ton wydobyto około 11,8 mln ton węgla. Powód? Brak wystarczających inwestycji w nowe złoża w minionych latach, kiedy spółka notowała rekordowe zyski. Teraz w okresie znakomitej koniunktury na węglu koksowym można zarobić krocie, ale to — jak się okazuje — nieosiągalne dla jastrzębskich kopalń. Co więcej, zarząd JSW obawia się, czy uda się utrzymać wynik z pierwszego półrocza (około 300 mln zł zysków). Poza tym JSW argumentuje, że nie stać spółki na oczekiwane podwyżki, ponieważ m.in. spadły kursy walut - przypomniał \"PB\".

Związkowcy nie dają za wygraną. Domagają się wzrostu płac od 1 sierpnia o 16,5 proc. oraz przyznania jednorazowego deputatu węglowego dla wszystkich pracowników (8 ton węgla). Jarosław Zagórowski, prezes JSW, zgodził się na wzrost wynagrodzeń o 12 proc. W poniedziałek toczyły się rozmowy tzw. ostatniej szansy. Zaczęły się o 12.00 i trwały kilka godzin.

— Zakończyły się spisaniem protokołu rozbieżności. Zostanie wyznaczony mediator — mówi Zenon Dąbrowski, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce w KWK Borynia JSW.

Brak porozumienia płacowego może oznaczać, że wkrótce dojdzie do protestów w kopalniach. Przypomnijmy, że strajk w KWK Budryk, którą z początkiem roku dostała w ramach dokapitalizowania JSW, trwał 46 dni, a potem i tak związkowcy dostali to, czego ostatecznie zażądali. Czy historia zatoczy koło? - zasanawia się wotrkowy \"PB\".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na wakacje: „Nie ma głupich”, czyli Harlan Coben nadal w formie

Trudno zliczyć kryminały i thrillery, które amerykański pisarz Harlan Coben ma już na swoim koncie. Na polski wydawniczy rynek trafiła właśnie kolejna pozycja. Kryminał „Nie ma mocnych” posiada to wszystko, czym charakteryzują się książki Cobena: błyskotliwą intrygę, zwroty akcji, tajemnice i dobrze scharakteryzowanych bohaterów.

Cyfrowy i Bezpieczny Śląsk: PIG-PIB wkracza do akcji, by ratować miasta przed skutkami transformacji

Państwowa Służba Geologiczna może pomagać miastom w prowadzeniu złożonych projektów rewitalizacyjnych i środowiskowych

Westinghouse i Bechtel przyspieszają rozmowy. Kluczowa umowa dla atomu coraz bliżej

Konsorcjum firm Westinghouse i Bechtel planuje w najbliższych miesiącach uzgodnić najważniejsze elementy umowy wykonawczej EPC na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - poinformował PAP prezes Westinghouse Polska Mirosław Kowalik.

Mity o węglu koksowym i rządowy plan na ciemną noc. Czy górnictwo czeka twarde lądowanie?

Byłem kilka dni temu w Słowackim Muzeum Górnictwa (Slovenske Banske Muzeum) w Handlovej na Słowacji. W okolicach Prievidzy jeszcze kilka lat temu w podziemnych kopalniach wydobywano twardy węgiel brunatny i lignit. Samo muzeum jest nieduże, ale zawiera sporo ciekawostek, a przede wszystkim zachowane bardzo stare maszyny górnicze, których nie znajdziemy u nas w Polsce.