Skoda Fabia ma zmobilizować górników w czeskich kopalniach do przestrzegania BHP

Fabia skoda fabia com

fot: skoda-fabia.com

Górnicy, którzy nie zgłoszą żadnego urazu będą brali udział w losowaniu Skody Fabii oraz innych cennych nagród

fot: skoda-fabia.com

W ubiegłym roku w zakładach górniczych należących do czeskiej spółki węglowej OKD aż o 17 proc. zmalała ilość wypadków. Ponieważ pierwsze miesiące 2010 r. nie są pod tym względem najlepsze dyrekcja firmy postanowiła zmobilizować górników do przestrzegania przepisów bezpieczeństwa.

 

W tym celu w cechowniach wszystkich kopalń zamontowane zostaną m.in. lustra z napisami: "Ten człowiek jest odpowiedzialny za swoje bezpieczeństwo". Górnicy, którzy do końca br. nie zgłoszą żadnego urazu wezmą udział w losowaniu Skody Fabii oraz innych cennych nagród.


Poza zakrojoną na szeroką skalę kampanią na rzecz bezpieczeństwa pracy OKD szykuje całkowitą wymianę sprzętu ochronnego i dodatkowe szkolenia.

- Dobre wyniki ekonomiczne nie mogą być osiągane kosztem zdrowia i życia naszych pracowników. Każdy musi byś świadom, że podczas pracy pod ziemią może narazić siebie lub kolegów na nieszczęście – podkreśla Leo Bayer, dyrektor operacyjny w OKD zapewniając, że spółka dołoży wszelkich starań, by wyposażyć wszystkich jej pracowników w najnowszy sprzęt ochronny.


Do 2015 r. OKD planuje obniżyć ilość ciężkich wypadków o więcej niż połowę. W ubiegłym roku odnotowano ich czeskiej spółce 12.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.