Skoczkowie w komplecie. W sobotę walczą o medale

Olimpijski sen polskich skoczków trwa - Stefan Hula, Krzysztof Miętus i Kamil Stoch bez problemu awansowali do sobotniego konkursu w Whistler, a Adam Małysz, który kwalifikację miał pewną, pokazał klasę i zaliczył 105,5 m. Początek walki o medale w sobotę.

Przed eliminacjami rozegrano ostatnią serię próbną. Najdalej pofrunął Szwajcar Simon Ammann - 109 m. Za liderem PŚ uplasował się Niemiec Gregor Schlierenzauer (108 m). Po skokach najlepszych sędziowie obniżyli rozbieg.

 

Adam Małysz skakał jeszcze z tego dłuższego i osiągnął dobry wynik - 103 metry. W serii próbnej nie startowali pozostali Polacy. Trener Łukasz Kruczek zdecydował, że wystartują tylko w kwalifikacjach.
 

Treningi napawały optymizmem - na pierwszym wszystkich zdeklasował Stefan Hula (108 m), a na drugim Adam Małysz zaliczył 109,5 m, co jest nieoficjalnym rekordem obiektu w Whistler.

 

Optymizm utrzymał się po kwalifikacjach. Najpierw na belce pojawił się... mieszkający z Małyszem w pokoju Stefan Hula. Zaliczył 101,5 metra, co dało mu 17. miejsce. O dwa oczka wyżej znalazł się Krzysztof Miętus, który skoczył tyle samo, co Hula, ale miał lepsze noty.

 

Kamil Stoch pokazał, że kryzys formy ma już za sobą - wylądował na 103 metrze i zajął 12. miejsce.

 

Klasa Orła

 

Adam Małysz kwalifikację miał pewną (w eliminacjach nie musi startować pierwsza dziesiątka PŚ, Polak jest szósty), ale pokazał klasę - zaliczył 105,5 metra. Nie wystąpił Łukasz Rutkowski, z którego usług trener Kruczek zrezygnował.

 

Najdalej w kwalifikacjach skoczył Michael Uhrmann (106 m). Z zawodników pewnych występów najlepiej wypadł Austriak Gregor Schlierenzauer - 107 m.

 

Początek sobotniego konkursu o 18.45 naszego czasu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powstaje unikalne laboratorium. Będzie też pracować nad rozwiązaniami dla górnictwa

Na Politechnice Wrocławskiej powstaje Laboratorium Bezpieczeństwa i Inżynierii Materiałów Energetycznych. W badania zaangażowani będą także pracownicy badający wybuchy w środowisku górniczym.

Tragedia w kopalni „Reden”. 38 górników zginęło w pożarze

Nocą z 20 na 21 września 1923 roku doszło tam do jednej z największych katastrof w historii Zagłębia. Kopalnia "Reden" ogłosiła żałobę. Łącznie zginęło 38 górników. Ostatnie ciała wydobyto po kilku miesiącach.

Górnik z Marcela znowu najlepszy

Mateusz Mrówka znów na najwyższym stopniu podium! Pracownik kopalni Marcel wygrał 17. PKO Półmaraton Bytomski - informuje Polska Grupa Górnicza.

Gagarin na Śląsku. Odwiedzał kopalnie i górników

Chcesz zobaczyć jak Jurij Gagarin odwiedzał Śląsk i górników? Polska Grupa Górnicza w mediach społecznościowych udostępniła archiwalne zdjęcia z tej wizyty. PGG Szuka autora tych fotografii.