Skazani za katastrofę w kopalni Murcki-Staszic

fot: Michał Sikora/ARC

Eksplozja poderwała na kilka metrów dach nadszybia Zygmunta przy ul. Bażantów w Katowicach Piotrowicach.

fot: Michał Sikora/ARC

Katowicki sąd uznał za winnych i wymierzył kary pozbawienia wolności w zawieszeniu sześciu oskarżonym w sprawie wypadku w kopalni Murcki-Staszic, gdzie w lipcu 2016 r. w wyniku wybuchu metanu zginął jeden z górników – informuje Polska Agencja Prasowa.

Według prokuratury, pomimo przekroczenia dopuszczalnych stężeń metanu, osoby z wyższego dozoru kopalni nie podjęły decyzji o wstrzymaniu pracy w zagrożonej strefie i wycofaniu załogi.

O wyroku, który zapadł przed Sądem Okręgowym w Katowicach poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek. To ta prokuratura prowadziła śledztwo i we wrześniu 2020 r. przesłała akt oskarżenia.

„Czterej oskarżeni zostali skazani - za nieumyślne sprowadzenie katastrofy górniczej, w wyniku której zginęła jedna osoba i naruszenie praw pracowniczych - na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres próby wynoszący 2 lata” - poinformowała prok. Zawada-Dybek.

„Dwaj kolejni oskarżeni zostali skazani na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres próby wynoszący 2 lata, za przestępstwo polegające na sprowadzeniu niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. Sąd wymierzył także oskarżonym kary grzywny” - dodała.

Do wybuchu metanu doszło 27 lipca 2016 r. w szybie wentylacyjnym Zygmunt. Eksplozja uszkodziła budynek nadszybia - zawaliła się m.in. część jego dachu. Po wybuchu zerwana została łączność z 49-letnim sygnalistą szybowym, który przebywał ponad 400 metrów pod ziemią, w pobliżu stacji pomp. Mężczyzna nie przeżył. W rejonie zagrożenia znajdowało się w sumie sześciu pracowników obsługi szybu oraz 19 zatrudnionych pod ziemią.

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym opinii biegłych z Politechniki Śląskiej, prokuratura przedstawiła zarzuty sześciu osobom - pracownikom wyższego dozoru górniczego, w tym kierownikowi działu wentylacji, kierownikowi zmiany w dziale wentylacji - nadsztygarowi górniczemu, dyspozytorowi ruchu oraz metanometrii.

Czterej podejrzani usłyszeli zarzuty umyślnego spowodowania katastrofy, w następstwie której zginęła jedna osoba oraz zarzuty naruszenia praw pracowniczych. Dwie kolejne osoby usłyszały zarzuty sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób.

„Zarzuty związane były z szeregiem nieprawidłowości, jakich dopuszczono się w na terenie kopalni. Dowody zgromadzone w śledztwie wskazywały, iż pomimo przekroczenia dopuszczalnych stężeń metanu, osoby z wyższego dozoru kopalni nie podjęły decyzji o wstrzymaniu pracy w zagrożonej strefie i wycofaniu załogi” - opisywała rzeczniczka prokuratury.

Ogłoszony przez katowicki sąd wyrok jest nieprawomocny. Prokurator złożył wniosek o sporządzenie uzasadnienia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Więcej pociągów, łatwiejsze podróże. PKP Intercity integruje się z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią

Od 1 sierpnia mieszkańcy Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii mogą korzystać z dużych udogodnień w codziennych dojazdach. To efekt porozumienia pomiędzy GZM a PKP Intercity, w ramach którego 30-dniowe Metrobilety będą honorowane na pokładach pociągów krajowego przewoźnika.

Z pociągu Kolei Śląskich nad wodę – często to zaledwie kilka kroków

Wracają upały. Plaża w Goczałkowicach-Zdroju i kąpielisko Pogoria to miejsca, do których można dotrzeć niemal prosto z pociągu. Koleje Śląskie zachęcają do wakacyjnych wycieczek nad wodę specjalną ofertą i przypominają, że udany wypoczynek zaczyna się od bezpiecznej podróży, a kończy na odpowiedzialnym zachowaniu nad wodą.

Spółdzielnia energetyczna zaprezentowana podczas wizyty studyjnej w kopalni

Spółdzielnia energetyczna spółki Węglokoks Energia została zaprezentowana podczas wizyty studyjnej JTPeers Exchange w Zabytkowej Kopalni w Jawiszowicach.

I przyszedł czas na tańszy prąd

Jak ważna jest spółdzielczość energetyczna, ale również rozproszona energetyka, nie trzeba nikogo przekonywać.