Skarżą Skarb Państwa

fot: Jarosław Galusek/ARC

Proces rozpoczął się w czwartek 26 kwietnia

fot: Jarosław Galusek/ARC

Gminy górnicze pozwą Skarb Państwa za utracone podatki od instalacji w wyrobiskach górniczych za lata 2003-2005. Nie mają innej drogi do odzyskania należnych im podatków, ponieważ postępowania sądowe trwały tak długo, że roszczenia się przedawniły.

Gminy, pod którymi fedrują kopalnie inkasowały środki z tytułu podatku od wyrobisk w myśl obowiązującego dawniej prawa. Na tej podstawie planowały kolejne inwestycje. Gdy prawo się zmieniło stały się dłużnikami spółek węglowych. Wiele inwestycji musiano wstrzymać, inne w ogóle wykreślić z planów na kolejne lata. Pawłowice - dla przykładu - są winne Jastrzębskiej Spółce Węglowej ponad 42 mln zł z odsetkami. JSW żąda natychmiastowego zwrotu środków. Gdyby tak się stało gminie groziłaby utrata płynności finansowej. Musi więc zaciągnąć kredyt bankowy.

- W latach 2003-2005 mieliśmy zawyżone dochody właśnie dzięki przychodom od kopalń. Trzeba było płacić podatek janosikowy. Ponadto staraliśmy się o różne inwestycje, z których część nie została w końcu zrealizowana, ponieważ nie otrzymaliśmy dotacji unijnych oraz z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach na działania ekologiczne - tłumaczy wójt Pawłowic Franciszek Dziendziel.

Z kolei Aleksander Szymura, przewodniczący Rady Gminy Pawłowice wskazuje, że gdyby samorząd nie inwestował pieniędzy pochodzących z podatku od wyrobisk górniczych, albo wręcz zrezygnował z jego pobierania, działałby wbrew prawu.

- Regionalna Izba Obrachunkowa od razu zarzuciłaby nam, że nie wykonujemy budżetu. Każdy kij ma dwa końce. Po prostu trzeba było postępować zgodnie z literą prawa i tak też robiliśmy - wyjaśnia.

Władze Pawłowic szacują, że straty, które poniosła gmina w latach 2003-2005 sięgają 10 mln zł. Obawiają się, że to nie koniec, ponieważ gmina może utracić kolejne dotacje, jeśli naraz odda JSW cały narosły dług.

Wyrok i co dalej?
Warto przypomnieć, że nieporozumienia wokół podatków od wyrobisk górniczych miał raz na zawsze rozwiązać Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 13 września 2011 r.. Sędziowie uznali, że gminy mają prawo pobierać podatek tylko od części urządzeń znajdujących się w kopalniach, a nie od wartości samych wyrobisk. Oznacza to w praktyce, że nie można obecnie naliczyć podatku od wartości prac związanych z wydrążeniem wyrobiska, bo stanowi ono jedynie przestrzeń. Jednak w tej przestrzeni mogą znajdować się obiekty będące przedmiotem opodatkowania.
Na dobrą sprawę nikt jednak nie ma stuprocentowej pewności, które instalacje lub urządzenia w wyrobisku górniczym mogą być opodatkowane, a które nie. Kilka gmin powołało ekspertów, aby próbowali rozstrzygnąć problem. Spółki zaś w wielu przypadkach zakwestionowały ich rozstrzygnięcia.

Będą procesy
Zdaniem mec. Artura Heriana, eksperta z dziedziny prawa karnego i cywilnego, nie istnieją takie argumenty, które by w przekonujący sposób przemawiały za generalną odmową uznania obiektów znajdujących się w wyrobiskach górniczych za przedmiot opodatkowania podatkiem od nieruchomości, jeżeli można je zakwalifikować jako budowle wymienione w ustawie Prawo budowlane. Zwraca też uwagę na fakt, że Trybunał Konstytucyjny pozostawił powyższy spór do rozstrzygnięcia sądom administracyjnym, które będą musiały się zmierzyć z koniecznością ustalenia, co stanowi budowlę podziemną i co stanowi podziemne urządzenie budowlane.
- To jest trudne zadanie, bo istnieje duże zróżnicowanie urządzeń zlokalizowanych w wyrobiskach. Spółki węglowe będą z pewnością próbowały przeforsować w tym sporze stanowisko, zgodnie z którym cała infrastruktura znajdująca się w wyrobiskach górniczych nie stanowi ani budowli ani też urządzenia budowlanego w rozumieniu ustawy Prawo budowlane - wyjaśnia Herian.

Chcemy zgody
Wójt Suszca Marian Pawlak przekonuje, że gminy górnicze nie mają zamiaru atakować górnictwa, a kolejne nieporozumienia pojawiają się znowu na gruncie fatalnie skonstruowanego prawa, którego nikt nie potrafi naprawić.

- Sądy nie są od tego by stanowić prawo. To jest zadanie dla posłów i senatorów. Dlatego wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 września 2011 r. niczego nie rozwiązał. Problem podatku od budowli w wyrobiskach górniczych nadal istnieje i może w konsekwencji doprowadzić śląskie gminy do ruiny. Co gorsza, wpędzi w konflikt samorządy i górnictwo. A przecież potrzeba jest nam zgoda. Jeśli samorządy zaczną na górnictwie tracić, to nie będzie im zależeć na współpracy z branżą. Tymczasem przemysł węglowy jest dla Polski strategiczny. Sytuacja ponownie staje się niebezpieczna - ostrzega.

Spory gmin górniczych ze spółkami węglowymi o zapłatę podatku od instalacji znajdujących się w podziemnych wyrobiskach, bądź, jak to było dawniej, od wyrobisk, przekroczyły już 340 mln zł. Dotyczą też lat 2003-2005. Gminy zwracają spółkom węglowym pieniądze za ten okres, ale jak wskazują część z nich mogłyby odzyskać. Nie jest to jednak już możliwe, ponieważ postępowania sądowe trwały tak długo, że sprawy się przedawniły. Teraz spodziewają się kolejnych przedawnień. Na dodatek Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) nie wykonało - jak podkreślają samorządowcy - wyroku Trybunału Konstytucyjnego w części dotyczącej instalacji w podziemnych wyrobiskach. Z tego powodu gminne budżety nie mogą pomniejszyć sobie należności w stosunku do spółek węglowych o te środki. Mają zamiar zaskarżyć niezgodną - ich zdaniem - z prawem decyzję organu administracji publicznej jaką jest SKO.

Podczas spotkania w Pawłowicach, 3 marca br., dwanaście gmin górniczych wyraziło zainteresowanie odzyskaniem utraconych środków. Przyjęto również wzór wniosków, które skierują do właściwych sobie miejscowo prokuratur. Franciszek Dziendziel jest przekonany, że wkrótce dołączą kolejne samorządy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Szybciej z Rybnika do Pszczyny. Pociągi wróciły na trasę

Po blisko dwóch latach przerwy pociągi Kolei Śląskich wróciły na trasę Rybnik – Żory – Pszczyna, a czas przejazdu między Pszczyną a Żorami skrócił się z około 32 do około 21 minut. Od 30 sierpnia 2026 r. obowiązuje jesienna korekta rozkładu jazdy, w ramach której linia S72 nie tylko wraca na całą trasę, ale też oferuje więcej połączeń i kursy wydłużone w kierunku Bielska-Białej, Czechowic-Dziedzic i Żywca.

Gaz w Europie już przekroczył 70 euro za MWh

Ceny gazu w Europie przekroczyły 70 euro za MWh i są najwyższe od pierwszych tygodni wojny na Bliskim Wschodzie - informują maklerzy.

Tomasz Duda z Oddziału KWK w Likwidacji: „Żadna funkcja, żadne stanowisko nie są warte narażania Waszego zdrowia lub życia”

W mediach społecznościowych pojawiło się oświadczenie Tomasza Dudy, p.o. dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji. „Dbajcie o siebie. Żadna funkcja, żadne stanowisko i żadna osoba – również ja – nie są warte narażania Waszego zdrowia lub życia” – zaapelował do protestujących górników.

Katowice rozpoczynają urodzinowe świętowanie

11 września minie 161 lat od chwili, gdy Katowice otrzymały prawa miejskie. Jak co roku z tej okazji na Katowiczanki i Katowiczan czeka wiele atrakcji, w tym wielkie muzyczne święto – koncert Urodziny Miasta „Kocham Katowice”. Oto przegląd głównych wydarzeń urodzinowych.