Skarga jeszcze nie rozpatrzona przez sąd
Na początku czerwca obaj wiceprezesi zostali – na polecenie prokuratury w Rybniku – zatrzymani przez policję i przewiezieni na przesłuchanie. Jeszcze tego samego dnia wyszli na wolność po wpłaceniu 30 tys. zł kaucji.
Z nieoficjalnych informacji wynikało, że powodem podjętych kroków była rzekoma niegospodarność w nieistniejącej już Rybnickiej Spółce Węglowej. Przed siedmiu laty obaj menedżerowie zarządzali tą firmą. Śledczy zakwestionowali podpisaną przez nich w 2002 r. umowę, w następstwie której umorzeniu miało ulec 15 mln zł odsetek od wierzytelności należnych RSW od Centrali Zbytu Węgla „Węglozbyt”.
Zarząd spółki uważał, że lepiej odzyskać 94 mln zł, niż stracić 109 mln. Ostatecznie do umorzenia odsetek i tak nie doszło. Więcej: Kompania Węglowa, następczyni RSW, sądownie dochodzi spłaty zadłużenia.
Prawnicy wiceprezesów Kompanii przekonują, że umowa była zgodna z prawem, a środki, zastosowane wobec ich klientów – niczym nieuzasadnione. Jech