Skarb Państwa sprzedaje akcję CZG

Centrala Zaopatrzenia Górnictwa SA są jest jedną z czterech spółek, której akcję zostaną zaoferowane przez Skarb Państwa na aukcji w dniu 17 czerwca tego roku – dowiedział się portal nettg.pl ze strony internetowej resortu. Zgłoszenia do udziału w licytacji należy składać do 14 czerwca.


CZG specjalizuje się w handlu linami i splotami energetycznymi oraz drutami. Obecnie podstawowym przedmiotem działalności spółki jest sprzedaż lin różnego zastosowania produkowanych przez Spółkę Polskie Liny Sp. z o.o. której CZG SA jest właścicielem oraz dystrybucja osprzętu w postaci wysokiej klasy zawiesi, szakli, haków, łańcuchów, które spółka posiada w stałej ofercie.

 

Ponadto w obszarze działań spółki jest również handel węglem, częściami zamiennymi do urządzeń górniczych oraz wynajem nieruchomości. Głównym odbiorcą i dostawcą towarów i usług spółki są firmy z sektora przemysłu ciężkiego czyli górnictwa kamiennego i brunatnego, kopalin mineralnych oraz hutnictwa.

 

Aukcja obejmie akcje zwykłe na okaziciela serii A, w liczbie 190.096 dla jednego nabywcy, o wartości nominalnej 2 zł każda. Stanowią one 25,05 proc. kapitału zakładowego CZG.


Cena wywoławcza pakietu 190.096 akcji wynosi 3.554.795,20 złotych.

 

Cena wywoławcza za jedną akcję wynosi 18,70 złotych

 

Minimalną wartość postąpienia za cały pakiet 190.096 akcji określa się na 50.000,00 złotych

 

Wadium w wysokości 355.479,52 złotych stanowiące 10 proc. ceny wywoławczej akcji, należy wpłacić na konto Ministerstwa Skarbu Państwa do dnia 14 czerwca 2010 roku.

 

Pozostałe spółki, których akcję trafia na licytację to Huta Pokój SA z siedzibą w Rudzie Śląskiej, Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego w Oleśnicy SA oraz Przedsiębiorstwo Robót Zmechanizowanych „BUDOSTAL-8” SA z siedzibą w Krakowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.