Skarb Państwa proponuje udziały w DEZAM Sp. z o.o.

Ministerstwo Skarbu Państwa chcę sprzedać w publicznym przetargu 85 proc. udziałów w spółce Zakłady Mechaniczne Urządzeń Górniczych DEZAM Sp. z o.o. Do udziału w licytacji zostaną dopuszczeni wszyscy, którzy spełnią jego warunki oraz złożą ofertę do 21 czerwca br. do godziny 14.00. Sprzedaż udziałów spółki jest częścią Planu Prywatyzacji na lata 2008-2011 – dowiedział się nettg.pl z informacji przekazanych przez resort skarbu.

 

Skarbu Państwa zamierza sprzedać pakiet 1615 udziałów o wartości nominalnej 500 zł każdy, stanowiących 85 proc. kapitału zakładowego spółki. Minimalna cena za jeden udział wynosi 1.908,00 zł.

 

Spółka DEZAM z Dzierżoniowa zajmuje się przede wszystkim produkcja i sprzedażą maszyn górniczych takich jak kołowroty jedno i dwubębnowe z napędem elektrycznym i pneumatycznym, silniki powietrzne, przekładnie zębate, przenośniki taśmowe, popycharki hydrauliczne oraz konstrukcję stalowe.

 

Głównymi odbiorcami wyrobów firmy są firmy krajowe, a w szczególności kopalnie Kompanii Węglowej, Katowickiego Holdingu Węglowego i Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Spółka realizuje także zamówienia dla odbiorców w Niemczech, Kanadzie i USA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.