Skansen górniczy w Kowarach przypomina o przeszłości miasta

fot: Tomasz Rzeczycki

Tablice edukacyjne mogą w przystępny sposób przekazać dzieciom wiedzę na temat górnictwa

fot: Tomasz Rzeczycki

Najbardziej znaną atrakcją w centrum Kowar jest od kilkunastu lat Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska. Nie ma w nim jednak ani jednaj miniatury budowli górniczej z tego terenu. Zaledwie kilkaset metrów od Parku Miniatur istnieje inna, typowo górnicza atrakcja, jaką jest Skansen Górniczy w samym centrum miasta. Można w nim zobaczyć kilkumetrową miniaturę kopalnianej wieży wyciągowej, odcinek obudowy ŁP z ładowarką łyżkową i wózkiem dołowym oraz tablice informacyjne i edukacyjne.

Mimo braku biletów wstępu i ogólnej dostępności, nie widać tam tłumów gości.

- Skansen górnictwa jest atrakcją turystyczną miasta Kowary, ale czy jest licznie odwiedzany przez turystów i wycieczki jak Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska czy dwie podziemne trasy turystyczne to już inna sprawa - zauważa dr hab. Zbigniew Piepiora z Instytutu Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Kowarski skansen powstał w 2014 r., a trzy lata później dodano w nim różnobarwne tablice i gry edukacyjne dla najmłodszych. Dzieci i młodzież mogą tu sprawdzić swoje wiadomości na temat m. in. węgla i miedzi.

Na terenie skansenu można podziwiać bryły skalne pochodzące z terenu Karkonoszy, a także wagoniki kopalniane umieszczone na odcinkach torów. Drewniane ławeczki i alejki oraz strzyżone trawniki sprawiają, że skansen może być miejsce rekreacji i odpoczynku. Nie stał się jednak konkurentem wobec pobliskiego Parku Miniatur.

- Uważam, że Skansen górnictwa jest atrakcją komplementarną względem Parku Miniatur Zabytków Dolnego Śląska oraz Sztolni Kowary i Kopalni Podgórze, czyli odwiedzanym przez turystów podążających Szlakiem Tradycji Górniczych z Parku Miniatur do dwóch podziemnych tras turystycznych lub na odwrót albo też przez turystów, którzy już wcześniej widzieli te obiekty, łakną ciszy i spokoju i są zainteresowani innymi atrakcjami Kowar i okolic. Warto zauważyć, że skansen górnictwa jest atrakcją darmową, jednak nie zapewniającą przewodnika, który o kowarskim górnictwie opowie. Trzeba więc czytać informacje na tablicach i jeśli jest się z dziećmi, to przekazywać im te informacje i angażować się w gry i zabawy dostępne w skansenie górnictwa, co nie każdemu turyście chce się robić - stwierdza dr hab. Zbigniew Piepiora.

Skansen w Kowarach został sfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. W jego utworzeniu partycypowało także Nadleśnictwo Śnieżka w Kowarach.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.