Skandal w tyskim muzeum? Górnicy się całują. Św. Barbara patrzy

1756795939 gortnicymuzeum

fot: Muzeum Tychy

Wystawa w Tychach - DOPEŁNIANIE. Komiks Katarzyny Witerscheim i śląska makatka

fot: Muzeum Tychy

Tyski radny Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Drob pisze w swojej interpelacji do prezydenta tego miasta Macieja Gramatyki wprost: ośmiesza tradycje, obraża uczucia, i profanuje symbole religijne.

Chodzi o wystawę dotyczącą Śląska – „DOPEŁNIANIE. Komiks Katarzyny Witerscheim i śląska makatka”.

- Wystawa prezentuje prace pochodzącej z Górnego Śląska rysowniczki oraz autorki komiksów, powieści graficznych i webtoon’ów (komiksów internetowych), szerzej znanej jako PannaN lub Nibi (we wczesnym okresie twórczości występującej też pod pseudonimem Nibilondiel) w zestawieniu z makatkami zdobiącymi dawniej śląskie domy – czytamy na stronie tyskiego muzeum.

- Wystawa skłania do refleksji, czy dziedzictwo regionalne wymaga dziś opowiedzenia na nowo tak, aby współcześni mogli uznać je za własne. Prace artystki zostaną zestawione z makatkami – tkaninami przedstawiającymi sceny rodzajowe, które zdobiły dawne domy. Makatki pochodzą ze zbiorów Muzeum w Gliwicach, Muzeum Miejskiego im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej i Muzeum Miejskiego w Tychach - dodaje muzeum.

Radny pisze - oburzenie mieszkańców budzi sposób, w jaki tradycyjne stroje śląskie i górnicze są wykorzystywane w kontekście prowokacyjnym i lekceważącym ich wartość symboliczną.

I dodaje, że mundur górniczy powiązany jest z etosem pracy, symbolem dumy i odwagi, ściśle związany ze św. Barbarą. - Tymczasem postacie w mundurach górniczych zostały zestawione z treściami o charakterze erotycznym – dodaje radny Drob. A dokładniej dwoje mężczyzn, jeden w stroju ludowym, drugi w górniczym mundurze się całuje. Obok dwie górniczki, też się całują. Namiętnie. Niedaleko pojawia się św. Barbara. Ma na co patrzeć. 

Miasto odpowiada, że w trakcie wystawy nie odnotowano protestów ze strony mieszkańców. Wystawę zwiedziły 482 osoby. Wystawa została zamknięta zgodnie z planem 23 sierpnia. Więc wszystko jest w porządku. Ale to nie koniec tematu. 

Radny Marek Gołosz z PiS zasugerował podczas ostatniej sesji rady miasta, by wystawy i kolejne wydarzenia, które w jakiś sposób miałyby nawiązywać do kwestii wiary bądź świętych, jak w tym przypadku św. Barbary, konsultować z księdzem proboszczem, dziekanem dekanatu ze Starych Tychów.

Radni KO odpowiadali, że Polska to kraj świecki. Z kolei prezydent miasta odpowiada, że nie chce cenzurować ani recenzować wydarzeń kulturalnych. Nie chce też w takiej roli obsadzać księży. W trakcie sesji pojawił się też pomysł powołania - wzorem Ruchu Obrony Granic - Ruchu Obrony Wartości Katolickich, który miałby chronić religijne symbole przed, jak to nazwano, „deptaniem”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej