Skala i złożoność procesów transformacyjnych przekracza dziś możliwości pojedynczych samorządów

1765902286 kazimierz karolczak mgw

fot: mgw zabrze

– Jeżeli transformacja ma być procesem przewidywalnym i sprawiedliwym, musi mieć jasno określony mechanizm koordynacji - podkreślił Kazimierz Karolczak

fot: mgw zabrze

– Metropolia nie zastępuje miast, ale daje im narzędzia do wspólnego działania. Transformacja dotyka nas wszystkich – niezależnie od granic administracyjnych – dlatego musi być zarządzana w sposób skoordynowany, oparty na współpracy i długofalowym myśleniu – zwrócił uwagę Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii w trakcie debaty "Partnerstwo nauki, przemysłu, samorządu i administracji dla przyszłości odpowiedzialnej transformacji Śląska”, która odbyła się 11 grudnia 2025 r. na Politechnice Śląskiej.

Jego wystąpienie było istotnym głosem w debacie o skutkach przemian energetycznych i gospodarczych.

W swoim wystąpieniu zwrócił on uwagę na skalę i złożoność procesów transformacyjnych przekraczających dziś możliwości pojedynczych samorządów, wymagając ponadlokalnej koordynacji, współpracy i wspólnych narzędzi zarządczych.

- Transformacja Śląska to nie tylko zmiany w sektorze energetycznym czy górniczym, ale również konkretne skutki społeczne, przestrzenne i infrastrukturalne, z którymi mierzą się miasta i gminy: zagospodarowanie terenów pogórniczych, zmiany na rynku pracy, presja na transport publiczny, mieszkalnictwo oraz usługi publiczne – podkreślił.

W tym kontekście Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia pełni rolę platformy integrującej działania miast, umożliwiającej planowanie i realizację projektów w skali odpowiadającej rzeczywistym wyzwaniom regionu.

– Metropolia nie zastępuje miast, ale daje im narzędzia do wspólnego działania. Transformacja dotyka nas wszystkich – niezależnie od granic administracyjnych – dlatego musi być zarządzana w sposób skoordynowany, oparty na współpracy i długofalowym myśleniu – zwrócił uwagę przewodniczący zarządu GZM.

W wystąpieniu zwrócił także uwagę na fakt, że samorządy coraz częściej odpowiadają nie za same decyzje transformacyjne, lecz za ich konsekwencje w codziennym funkcjonowaniu miast. To na poziomie lokalnym kumulują się wyzwania związane z restrukturyzacją gospodarki, zmianami demograficznymi czy potrzebą rewitalizacji zdegradowanych obszarów.

Metropolia – jak wskazał – pozwala przenosić ciężar tych działań z poziomu pojedynczych gmin na poziom regionalny, umożliwiając lepsze wykorzystanie środków finansowych, planowanie przestrzenne oraz realizację projektów infrastrukturalnych o charakterze sieciowym, w tym transportowych i środowiskowych.

W kontekście szerokiej dyskusji konferencyjnej o potrzebie spójności i koordynacji procesów transformacyjnych Kazimierz Karolczak odniósł się również do pytania o model zarządzania całością zmian, podkreślając, że brak jednego punktu odniesienia prowadzi do rozproszenia działań i obniżenia ich skuteczności.

– Jeżeli transformacja ma być procesem przewidywalnym i sprawiedliwym, musi mieć jasno określony mechanizm koordynacji. Niezależnie od tego, czy nazwiemy go jednym operatorem transformacji, czy systemem współpracujących instytucji, kluczowe jest, aby odpowiedzialność była czytelna, a decyzje spójne na wszystkich poziomach – od państwa, przez region, po miasta – zaznaczył Kazimierz Karolczak.

Jego zdaniem metropolia może pełnić rolę łącznika pomiędzy administracją rządową, instytucjami nadzorczymi, spółkami sektora surowcowego oraz samorządami lokalnymi, przekładając strategiczne decyzje na konkretne działania realizowane w miastach.

Wystąpienie przewodniczącego zarządu GZM wpisało się w główną tezę konferencji, zgodnie z którą odpowiedzialna transformacja wymaga partnerstwa nauki, przemysłu, samorządu i administracji. Metropolia – jako struktura współpracy miast – stanowi naturalną przestrzeń do budowania tego partnerstwa w praktyce.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.