Skąd się wzięła w Szczecinie ulica Kopalniana?

fot: Tomasz Rzeczycki

Ulica Kopalniana prowadzi do Jeziora Szmaragdowego, czyli zalanej kopalni wapienia na Wzgórzach Bukowych

fot: Tomasz Rzeczycki

W przyszłym roku przypadać będzie 780 rocznica otrzymania praw miejskich przez Szczecin. Miasto położone u ujścia Odry do Zalewu Szczecińskiego kojarzone bywa głównie ze stoczniami. Przez lata jednak rozwijały się tu różne gałęzie przemysłu, w tym hutnictwo, produkcja papieru i... górnictwo. Na terenie Szczecina zachowały się podziemne sztolnie i korytarze oraz efektowne pozostałości dawnych kopalń odkrywkowych, które pełnią dziś funkcję jednej z największych atrakcji turystycznych miasta.

Nie da się jednak ukryć, że jak na razie górnictwo to zamknięta karta w historii miasta.

- W odniesieniu do zakładów górniczych znajdujących się na terenie miasta Szczecin informuję, że nie ma tam zakładów górniczych nadzorowanych przez OUG w Poznaniu - informuje Anna Swiniarska-Tadla, rzecznik prasowy Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego.

Na terenie Szczecina znajduje się oficjalnie sześć złóż kopalin. Wśród nich są złoże glin ceramiki budowlanej Niebuszewo o powierzchni 26,3 ha i złoże piasków schudzających dla przemysłu ceramicznego Szczecin-Skolwin.

Działalność górnicza na terenie miasta zakończyła się u schyłku XX wieku. I tak złoże gliny Szczecin Zgoda o powierzchni 11 ha zaprzestano eksploatować w 1992 r. Natomiast w 1993 r. zakończono wydobycie ze złoża glin ceramiki budowlanej Bukowo wschód zajmującego powierzchnię 7,4 ha. Złoże to miało miąższość od 2 do nieco ponad 12 metrów. Tamtejszy surowiec wykorzystywały cegielnie Bukowo, Smerdnica i Łozice. Po zaniechaniu eksploatacji teren zaczęto wykorzystywać do celów magazynowych. Cegielnie Bukowo i Smerdnica wykorzystywały też piasek z innego szczecińskiego złoża Jezierzyce. Do 1996 r. było eksploatowane złoże surowców ilastych służących do produkcji keramzytu Bukowo Płonia, o powierzchni ponad 10 ha.

Najbardziej znane tereny pogórnicze Szczecina rozciągają się pomiędzy zabudowaniami dzielnic Zdroje i Podjuchy, w prawobrzeżnej części miasta. Ulicą Kopalnianą dojechać można pod Jezioro Szmaragdowe, czyli zalane wyrobisko po kopalni kredy i wapienia w Puszczy Bukowej. Napełniona wodą jeziora dawna niecka poeksploatacyjna malowniczo komponuje się z otaczającymi ją zboczami Wzgórz Bukowych. Pozostałością po kopalni jest też żelbetowy łukowy mostek u wylotu jeziora, po którym dawniej kursowały pociągi wąskotorowe z urobkiem.

Nad brzegiem Jeziora Szmaragdowego podczas drugiej wojny światowej wykonane zostały przez Niemców podziemne wyrobiska - sztolnie, tunele i szyb prowadzący na powierzchnię. Był to system schronów, wykorzystywanych po wojnie przez zagłuszarkę zagranicznych radiostacji np. Wolnej Europy, a później przez Państwową Straż Pożarną. Od kilkunastu lat podziemia te w sezonie wiosenno-letnim udostępniane są zwiedzającym. Do kwietnia pozostają jednak zamknięte z uwagi na przebywające tam nietoperze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.