SITG: Już za tydzień coroczna konferencja

Zarząd Główny Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa organizuje w przyszłym tygodniu swoja cykliczną konferencję – dowiedział się portal nettg.pl.

W piątek 4 listopada w Ustroniu odbędzie się XII konferencja z cyklu „Górnictwo wczoraj i dziś”, natomiast na piątek 5 listopada zaplanowano Górnicze Forum Dyskusyjne. Jak informują organizatorzy celem konferencji jest zapoznanie się z aktualnym stanem i perspektywami górnictwa węgla kamiennego, odkrywkowego, otworowego i surowców mineralnych w Polsce, informacja dotycząca: niekonwencjonalnych złóż gazu, odnawialnych źródeł energii, podziemnego zgazowania węgla, podziemnego składowania dwutlenku węgla, rewitalizacji terenów poprzemysłowych oraz dokumentowania roli dozoru w historii naszego górnictwa.

W trakcie Górniczego Forum Dyskusyjnego wygłoszonych zostanie 12 referatów o zróżnicowanej tematyce. O pozycji węgla w polityce energetycznej Polski mówił będzie Leon Kurczabiński z Katowickiego Holdingu Węglowego, uwarunkowania wykorzystania zasobów węgla kamiennego zalegającego w rejonie szlaków komunikacyjnych przedstawią Marek Uszko, Roman Szostak i Jan Mertas z Kompanii Węglowej. Problemami związanymi z podziemnym zgazowaniem węgla zajmą się Stanisław Hajdo, Zbigniew Kasztelewicz i Krzysztof Polak z Akademii Górniczo-Hutniczej, a o składowaniu dwutlenku węgla powie Marcin Lutyński z Politechniki Śląskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.