Silesiaman Triathlon Katowice za nami. 240 śmiałków nie wystraszyło się ulewy

fot: Kamil juraszek

Zmagania w ramach Silesiaman Triathlon Katowice

fot: Kamil juraszek

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

W niedzielę 14 września 2025 roku odbyła się kolejna edycja Silesiaman Triathlon Katowice. Zawody odbywały się w bardzo trudnych warunkach - nie brakowało uczestników, którzy z tego powodu nie ukończyli wyścigu.

Zawody zorganizowane na Trzech Stawach w Katowicach odbywały się na dystansach: 1/8 i 1/4 triathlonu. W przeciwieństwie do wcześniejszych tegorocznych odsłon Silesiaman Triathlon (w Pszczynie i Bieruniu), tym razem zawodnicy wystartowali w deszczowej aurze, która bardzo utrudniała rywalizację. W niedzielny poranek nad Katowicami przeszła olbrzymia ulewa, która nie ustawała aż do ostatniego zawodnika na mecie. Wiele osób przed startem zastanawiało się, czy organizatorzy nie odwołają pływackiej części zawodów, ale - jak się okazało - temperatura wody była zgodna z przepisami.

Na starcie stanęło 240 osób, sześć z nich nie ukończyło zawodów. Najlepsi na dystansie 1/4 okazali się: Andrzej Szczużewski (01:54:38), Maciej Pogonowski Maciej  (01:56:35) i Grzegorz Gołyś  (01:56:56). Natomiast na dystansie 1/8 na podium stanęli: Krzysztof Tide (00:59:31), Paweł Dygdoń (01:05:23) oraz Marcin Wielosik (01:05:45).

Dla wyjaśnienia, triathlon to dyscyplina składająca się z trzech dyscyplin pływania, roweru i biegu. W niedzielnych zawodach zawodnicy z 1/4 mieli za zadanie przepłynąć dystans 900 metrów, przejechać 40 km na rowerze i przebiec 10 km. Zawodnicy na dystansie 1/8 pokonali o połowie mniejsze dystansy.

Jak się okazało, ostatecznie trasa rowerowa została skrócona o ok. 3 km. Z uwagi na warunki zrezygnowano z pagórkowatego fragmentu trasy - w tych warunkach jazda tam mogła być bardzo niebezpieczna.

Wszystkim osobom, które ukończyły zawody, należy się szacunek, bo przy takiej aurze było to nie lada wyzwanie. Jak wspomniał jeden z uczestników Silesiaman Triathlonu, te zmagania były znacznie trudniejsze niż tegoroczny Runmageddon na hałdzie w Kostuchnej w Katowicach. Te słowa najlepiej oddają, jak wymagające były niedzielne zawody na Trzech Stawach.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.