Silesia Miners: Walka o prestiż i pierwsze zwycięstwo

Silesia miners puchar GAL

fot: Jarosław Galusek

Minersów czeka obrona mistrzowskiego tytułu.

fot: Jarosław Galusek

Rozpoczynają się historyczne, pierwszoligowe derby Śląska w futbolu amerykańskim. W niedzielę o godzinie 14 "Górnicy" zmierzą się z rywalami zza miedzy czyli drużyną futbolu amerykańskiego Zagłębie Steelers. Spotkanie będzie miało podwójne znaczenie. „Górnicy” będą walczyć o prymat w regionie oraz o pierwsze zwycięstwo.

Mecz odbędzie się na stadionie Rozwoju Katowice przy ulicy Zgody 28.
 

Silesia Miners w tym sezonie rozczarowują. Mistrzowie Polski w tegorocznych rozgrywkach nie zdobyli jeszcze punktów.

 

Niedzielny mecz będzie dla Minersów szansą na odbudowanie zaufania kibiców, które zostało wystawione na próbę już dwa razy. „Górnicy” polegli bowiem w meczu otwarcia z krakowskimi Tygrysami, a potem nie sprostali Devils Wrocław. Z reprezentantami Dolnego Śląska przegrali w stosunku 3:33.


Lepsze nastroje panują w drużynie Steelersów. „Hutnicy”, ubiegłoroczni zwycięzcy drugiej ligi, to drużyna z wielkimi ambicjami, która w tym sezonie odniosła już  zwycięstwo. Na swoim terenie pokonała  Sioux Kraków Tigers. W korespondencyjny pojedynku wydaje się, że to właśnie, debiutujący w pierwszej lidze, futboliści z Zagłębia powinni być faworytami niedzielnej konfrontacji.


Derby rządzą się jednak swoimi prawami, a podrażniona ambicja mistrzowskiej drużyny „Górników” może mieć także wielkie znaczenie. Dodatkowym atutem po stronie Minersów będą kibice, którzy zawsze entuzjastycznie dopingują swój team. Na trybunach zasiądą również fani Steelersów, którzy z pewnością także będą chcieli pokazać się z dobrej strony.

Wszystko wyjaśni się jednak w niedzielę na stadionie katowickiego Rozwoju gdzie odbędzie się nie tylko walka o każdy jard boiska ale także walka o prestiż. W końcu derbowy pojedynek to nic innego jak mecz o mistrzostwo Śląska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.