Silesia: Likwidacja zamiast sprzedaży?
- Wicepremier Pawlak wstrzymuje decyzję o sprzedaży, a Kompania Węglowa znowu czyni starania, by ją zamknąć – powiedział „Parkietowi” Kazimierz Grajcarek, szef Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność.
Związkowiec twierdzi, wręcz, że Waldemar Pawlak już zlecił analizę kosztów zalania kopalni.
- Wiemy, że Pawlak wystąpił ostatnio do zarządu kopalni o symulację, jakie byłyby koszty zalania Silesii i późniejszego utrzymywania zamkniętej kopalni - twierdzi Grajcarek. Dodaje, że po 1989 r. nie było przypadku zalania kopalni w Polsce.
Biuro prasowe Waldemara Pawlaka stanowczo zaprzecza, by wicepremier żądał takich symulacji. Przedstawiciele Kompanii twierdzą, że nawet gdyby list do zarządu dotarł, to nie powiedzieliby o tym dziennikarzom. Ale też otwarcie mówią, że jeśli kopalnia nie zostanie sprzedana, nie zamierzają jej utrzymywać.
- Złoże się kończy, a żeby uruchomić nowe, trzeba zainwestować kilkaset milionów złotych. Jeśli mielibyśmy wydać taką kwotę, to raczej w innej kopalni, gdzie osiągnięte zyski byłyby większe – powiedział Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii, dodając, że ma nadzieję, iż transakcja jednak dojdzie do skutku.