Sikorski o śmierci Polaka w Pakistanie

Według wiarygodnych, choć nadal niepotwierdzonych informacji - porwany w Pakistanie polski geolog został zabity przez talibów – powiedział szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski w niedzielę na konferencji w Monachium, cytowany za doniesieniami PAP przez portal gazetaprawna.pl.

W rozmowie z dziennikarzami wyjaśnił, że nie ma \"absolutnego potwierdzenia, sle niestety obawiam się, że wszystko jednak wskazuje na to, iż ta okropna zbrodnia została popełniona\".

W rozmowie z PAP poinformował, że rozmawiał na temat Polaka z obecnym na monachijskiej konferencji o bezpieczeństwie ministrem spraw zagranicznych Pakistanu Makhdoomem Shahem Mehmoodem Qureshim.

- To ta sama osoba, z którą rozmawiałem tydzień temu przez telefon. Nalegałem na to, by poruszyli niebo i ziemię, aby naszego obywatela uratować. Ale oni też przecież nie kontrolują porywaczy, nie kontrolują tych zbrodniarzy - powiedział minister.

- Mamy nadzieję, że zrobili wszystko, co było możliwe, a teraz będziemy nalegać, aby winnych postawić przed wymiarem sprawiedliwości. Spodziewam się też, że będzie polskie dochodzenie - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

7 milionów na bezpieczeństwo. Powstaje nowoczesna baza kryzysowa

Magazyn obrony cywilnej o powierzchni 1200 m² powstanie w Bieruniu. 

Enea wzmacnia obszar sprzedaży. Jest zgoda Rady Ministrów

Rada Ministrów wyraziła zgodę na podział Enei S.A., który umożliwi wydzielenie działalności sprzedażowej do wyspecjalizowanej spółki w Grupie Enea. Decyzja stanowi istotny etap procesu reorganizacji w Grupie, którego celem jest utworzenie nowoczesnego obszaru sprzedaży skoncentrowanego na rozwoju oferty oraz obsłudze klientów indywidualnych i biznesowych.

„Okienko powoli się zamyka”. Dr Rożek o centrum kosmicznym w kopalni Wujek

Czy centrum kosmiczne w kopalni Wujek rzeczywiście powstanie? To wciąż możliwe, ale czasu jest coraz mniej – mówi jego pomysłodawca dr Tomasz Rożek, założyciel fundacji „Nauka. To lubię”.

Rafineria napędzana słońcem. Farma w Możejkach rozpoczęła pracę

Grupa ORLEN uruchomiła farmę fotowoltaiczną przy rafinerii w Możejkach. Instalacja o  mocy 42,2 MW będzie produkować około 45 GWh energii elektrycznej rocznie na potrzeby ORLEN Lietuva, wspierając ograniczanie kosztów działalności zakładu oraz zwiększając udział energii odnawialnej w aktywach Grupy. Za realizację inwestycji odpowiadała firma Electrum z Białegostoku, co podkreśla udział polskich kompetencji w projekcie wzmacniającym bezpieczeństwo energetyczne rafinerii.