Sierpień rekordowy dla przewozów cargo w porcie lotniczym Katowice

1610445890 lotnisko piotr adamczyk

fot: Piotr Adamczyk

Miniony rok w segmencie cargo był dla Katowice Airport rekordowy. Z i do Pyrzowic przewieziono 20 375 t ładunków, to jest o 252 t więcej w porównaniu z rokiem 2019

fot: Piotr Adamczyk

Tegoroczny sierpień był rekordowy pod względem wielkości cargo obsłużonego w porcie lotniczym Katowice - wynika z danych lotniska. Według prognoz port zamknie 2021 rok wielkością przeszło 30 tys. ton odprawionych ładunków - to o połowę więcej niż rok wcześniej.

W ubiegłym roku z i do Katowice Airport przewieziono rekordowe 20 tys. 369 ton lotniczego frachtu, a w ciągu ośmiu miesięcy tego roku już ponad 19,4 tys. ton. To wynik o blisko 54 proc. lepszy niż w porównywalnym okresie zeszłego roku i najlepszy ze wszystkich krajowych portów regionalnych.

Jak podało w czwartek zarządzające lotniskiem Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze (GTL), rekordowy dla cargo był sierpień, kiedy na trasach towarowych z oraz do Katowic obsłużono niespełna 3 tys. ton cargo - o 76,2 proc. więcej niż w sierpniu 2020 r. Odnotowano 494 starty i lądowania frachtowców.

- Sierpniowy rezultat w segmencie przewozów cargo dowodzi, jak istotną częścią aktywności pyrzowickiego lotniska jest ten rodzaj ruchu. Rosnąca ilość obsłużonego ładunku sprawia, że umacniamy się na pozycji lidera wśród polskich portów regionalnych. Zgodnie z naszymi prognozami rok 2021 będzie dla nas rekordowy i zakończymy go ponad 50-procentowym wzrostem wolumenu w porównaniu z poprzednim rokiem, co przełoży się na ponad 30 tys. ton obsłużonego frachtu - skomentował w czwartek prezes GTL Artur Tomasik.

Jak ocenił, potencjał pyrzowickiego portu w tym segmencie ruchu potwierdzają nie tylko rosnące przewozy, lecz także fakt, że trzech dużych operatorów deklaruje chęć dalszego rozwoju na lotnisku.

- By zapewnić jak najlepsze warunki do obsługi szeroko pojętego transportu ładunków na trasach z oraz do lotniska, planujemy w nadchodzących latach przeprowadzić kompleksową rozbudowę strefy cargo, w tym budowę drugiego terminalu towarowego - przypomniał prezes GTL.

Segment przewozów frachtu jest ważnym obszarem działalności pyrzowickiego lotniska. Swoje regionalne bazy w Katowice Airport mają czołowi operatorzy cargo w Europie. Aktualna siatka regularnych połączeń towarowych w Pyrzowicach składa się z dziesięciu tras, przebiegających m.in. przez: Frankfurt, Kolonię-Bonn, Wiedeń, Liege, Lipsk, Hanower, Mediolan, Katanię, Paryż, Madryt, Cagliari, Gdańsk i Rygę.

Port Katowice, od niedawna noszący imię Wojciecha Korfantego, od 2007 r. rozwija infrastrukturę cargo. Gdy ponad dekadę temu rozpoczynała się rozbudowa lotniska, firmy kurierskie obsługiwały rocznie ok. 8000 ton cargo. Oddana do użytku w 2015 r. droga startowa o długości 3200 metrów, z II kategorią operacji lotniczych do lądowań i niskimi minimami LVP (Low Visibility Procedures - procedury niskiej widoczności) do startów, daje przewoźnikom cargo pewność, że także przy złej pogodzie ich samoloty wylądują lub wystartują, zapewniając czasowe dostawy.

W 2016 r. uruchomiony został nowy terminal cargo o powierzchni 12 tys. mkw. Otwarto przed nim nową płytę postojową dla frachtowców. W 2017 r. rozpoczęła się jej dwuetapowa rozbudowa, którą zgodnie z planem zakończono pod koniec 2019 r. Obecnie na płycie postojowej przed terminalem towarowym znajduje się 10 stanowisk dla samolotów kodu C, czyli typu Boeing 737/Airbus A320. Płyta jest tak zaprojektowana, by w razie potrzeby mogła obsługiwać także większe maszyny, jak np. Boeing 747-8F.

Liczba miejsc postojowych na płycie cargo zabezpiecza potrzeby rozwoju firm kurierskich na najbliższe lata. W związku z tym, że prognozy wskazują na dalsze wzrosty przewozów w Pyrzowicach, rozpoczęto jednak prace nad projektem drugiego terminalu cargo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.