Siemianowice Śląskie: tradycja wciąż żywa

fot: Maciej Dorosiński

Park Tradycji powstał w budynku dawnej maszynowni kopalni Michał, która ostatni wózek węgla dała światu w 1994 r.

fot: Maciej Dorosiński

W Siemianowicach od wielu już lat nie fedruje żadna kopalnia. Nie oznacza to jednak, że w mieście zanika górnicza tradycja.

Wręcz przeciwnie, jest ona stale podtrzymywana, a jej najnowszym "pomnikiem" jest Park Tradycji. Powstał on w budynku dawnej maszynowni kopalni Michał, która ostatni wózek węgla dała światu w 1994 r. W Parku znalazły się eksponaty związane ze śląskim przemysłem, ale również sala koncertowa i restauracja.

- Pomysł na ten projekt zrodził się jakieś sześć lat temu. Dzięki decyzjom prezydenta miasta Jacka Guzego udało się stopniowo realizować inwestycje dotyczące Parku. Uroczyste otwarcie miało miejsce 9 września. Odwiedziło nas wówczas kilka tysięcy osób. To zainteresowanie pokazuje, że takie miejsce było w Siemianowicach potrzebne - stwierdza Jan Wywiórka, kierownik oddziału Park Tradycji Siemianowickiego Centrum Kultury.

Modernizacja pokopalnianej infrastruktury została sfinansowana z miejskich środków. Koszt inwestycji wyniósł 16 mln zł, z czego ponad 2 mln zostały przeznaczone na drogę dojazdową, parkingi, oświetlenie oraz wyposażenie i aranżację wnętrz.

Pierwszą rzeczą, która przykuwa uwagę odwiedzających, jest 56-metrowa wieża szybu Krystyn. W przyszłości być może zostanie na niej umieszczony punkt widokowy.

Kolejną atrakcją obiektu jest parowa maszyna wyciągowa z 1905 r., która została przeniesiona z innej kopalni. W skład ekspozycji wchodzą także kolekcja lampek górniczych, mundury górnicze oraz makieta pieca hutniczego. Te wszystkie rzeczy można obejrzeć na parterze budynku. Multimedialnego charakteru dodają ekspozycji ekrany dotykowe, na których można zobaczyć filmy, dotyczące historii Siemianowic i kopalni Michał.

Na poziomie -1 można natomiast zwiedzić namiastkę kopalni. W tym celu odtworzono kawałek górniczego chodnika wraz z wózkiem na węgiel. Przewodnikiem na najniższym poziomie Parku Tradycji jest górnik, który pojawia się na multimedialnym projektorze uruchamianym przez czujnik ruchu. W budynku dawnej maszynowni znalazło się również miejsce na salę widowiskową na 160 osób.

- Nasz obiekt przeznaczony jest dla odbiorcy wielopokoleniowego. Można tu znaleźć zarówno ekspozycję stałą, jak również poznać historię za pomocą multimediów. W ten sposób chcemy połączyć tradycję z nowoczesnością - stwierdza Wywiórka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.