Siemens: Rozpoczął się pierwszy proces

Wczoraj w Monachium rozpoczął się proces Reinharda Siekaczka, pierwszego byłego pracownika Siemensa, któremu prokuratura postawiła zarzut lokowania pieniędzy firmy na specjalnych rachunkach z przeznaczeniem na łapówki dla klientów, by zdobyć kontrakty. Monachijska spółka, największa w Europie w branży inżynieryjnej, oszacowała, że \"niejasne płatności\" wyniosły 1,3 miliarda euro.

Na liście podejrzanych znalazło się 270 nazwisk, a fakt, że Siemens przekupywał klientów, stwierdzono osiemnaście miesięcy temu. Firma zapłaciła już 201 milionów grzywny i niewykluczone, że grożą jej kolejne - napisał \"Parkiet\".

Proces Siekaczka, byłego menedżera należącej do grupy Siemensa firmy telekomunikacyjnej ICN, potrwa dziewięć tygodni, a w roli świadka w sądzie pojawi się też Heinrich von Pierer, były szef rady nadzorczej i dyrektor generalny tej czołowej niemieckiej korporacji.

Colin Gibson, analityk HSBC Holdings, który zaleca przeważanie akcji Siemensa w portfelach inwestycyjnych, przyznaje, że nielegalne wykorzystywanie pieniędzy firmy szkodzi jej wizerunkowi, ale jego zdaniem największym powodem obaw inwestorów byłoby, gdyby zarzuty postawiono też obecnym czołowym menedżerom Siemensa. Jak dotąd nic nie wskazuje, aby tak się stało.

W związku z aferą w Siemensie prokuratorzy prowadzą dochodzenie w kilkunastu krajach. W latach 2001-2004 stwierdzono 77 przypadków korumpowania przedstawicieli władz w Rosji, Nigerii i Libii. Najwięcej problemów Siemens może mieć w USA. Sprawą zajęła się Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oraz departament sprawiedliwości. Grzywna szacowana jest na 1-2 mld dolarów. Jeśli kara będzie wyższa, może wpłynąć na notowania Siemensa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Deficyt budżetu po lipcu wyniósł 141 mld zł

Deficyt budżetu państwa po lipcu wyniósł ponad 141 mld zł - poinformowało Ministerstwo Finansów w poniedziałek. Na koniec czerwca deficyt budżetu przekraczał 123,7 mld zł.

Hala Kapelusz w Tauron Parku Śląskim czeka na remont. Prezes parku: Jesteśmy w dość trudnej sytuacji

Hala Kapelusz w Tauron Parku Śląskim od 2014 roku jest wyłączona z użytku i… na razie tak pozostanie. Ekspertyzy wskazują, że należy wymienić konstrukcję dachu hali, ale jest to obiekt wpisany do rejestru zabytków. - Chcielibyśmy coś z tym obiektem zrobić, wyremontować go, ale nie bardzo możemy inwestować pieniądze publiczne w remont obiektu, który trzeba rozebrać, żeby go zrobić na nowo – mówi w rozmowie z portalem netTG.pl Paweł Bilangowski, prezes Tauron Parku Śląskiego. Dodaje, że obecnie park i tak nie ma na to środków.

Szukają prezesa i członka zarządu państwowego giganta

Rada nadzorcza spółki CPK rozpoczęła postępowania kwalifikacyjne na stanowiska prezesa oraz członka zarządu ds. nieruchomości i relacji z interesariuszami - poinformował w poniedziałek Port Polska. Termin składania zgłoszeń na stanowisko prezesa upływa 23 września, na członka zarządu - 4 września.

Ciszej i płynniej w Zabrzu. Tramwaje Śląskie zakończyły modernizację dwóch przejazdów

Tramwaje Śląskie zakończyły modernizację dwóch przejazdów w Zabrzu – przy ul. Słowackiego i Wolności oraz koło stacji Shell. Dzięki technologii bezpodsypkowej przejazd będzie cichszy i płynniejszy, a pasażerowie i mieszkańcy zyskają na komforcie.