SGL Carbon Polska: Z hutniczym wyposażeniem w świat

Po najlepszym pod względem produkcji i sprzedaży 2008 roku SGL Carbon Polska szykuje dla swych firm w Raciborzu i Nowym Sączu scenariusze dostosowane do gorszych czasów.Menedżerowie spółki nie mają wątpliwości, że koniunktura na wykładziny piecowe i elektrody dla hut stali i aluminium wróci. Warto się do niej przygotować - napisała \"Rzeczpospolita\". Ogłoszeniu Listy 500 tradycyjnie już towarzyszy wskazanie firm najlepszych i najefektywniejszych. Otrzymują statuetkę Orła „Rzeczpospolitej”. Laureatem tegorocznej nagrody została spółka SGL Carbon Polska.

Kiedy polskie spółki z tradycjami przejmował koncern SGL Group z Wiesbaden, światowy lider w produkcji specjalistycznych materiałów węglowych i grafitowych — od włókien węglowych po kompozyty — załogi firm z Raciborza i Nowego Sącza, musiały potwierdzić swoją markę. Szczególnie raciborski zakład, dawny Zakład Elektrod Węglowych (ZEW), nie miał z tym większych problemów — to jeden z najstarszych zakładów w branży, wytwarzający produkty z węgla uszlachetnionego. Początki firmy sięgają korzeniami XIX w.

Nowy właściciel polskich zakładów postawił na specjalizację: w ostatnich trzech latach w nowoczesne maszyny i technologie zainwestowano ponad 50 mln euro. Dzięki modernizacji i szybkiemu opanowaniu skomplikowanych procesów produkcyjnych (wytwarzanie niektórych produktów wymaga wielotygodniowej obróbki w najwyższych temperaturach) sądeckie i raciborskie bloki katodowe, a zwłaszcza wyłożenia wielkich pieców , materiały izolacyjne i specjalistyczne masy uszczelniające, uzyskały najwyższą markę.

Zakłady w Polsce są unikalnym producentem elektrod węglowych o dużych średnicach, a bloki katodowe do elektrolizy w hutach aluminium opatrzone najwyższymi certyfikatami, dzięki sieci marketingowej SGL Group trafiają do hut na całym świecie. Konkurencja jest ostra, więc by dotrzeć do ograniczonego kręgu odbiorców i znaleźć się na stałej liście dostawców trzeba oferować produkty ponadstandardowej jakości. — Nie wystarczy oczywiste spełnianie wymagań technicznych. Wykładzina pieca musi rzeczywiście służyć bezawaryjnie 15 lat a elektrody dla przemysłu aluminiowego 5 — 8 lat. Utrzymanie tego standardu to najlepsza gwarancja utrzymania klienta — mówi Andrzej Hotloś prezes SGL Carbon Polska S. A.

Nikt poważny w hutniczej branży nie zaryzykuje i nie kupi kluczowych komponentów niezbędnych do utrzymania własnej produkcji od nieznanego dostawcy. SGL Group trzyma markę i wysoko ocenia pracę sądeckich i raciborskich partnerów. Grafity specjalne z polskich firm są tworzywem z którego Hitachi robi dziś elementy baterii zasilających laptopy i inne urządzenia elektroniki profesjonalnej. Grafitowe ślizgi wytwarzane w SGL Carbon Polska kupują producenci napędów lokomotyw i tramwajów.

Polski Carbon 90 proc. swoich wyrobów wysyła w świat. Trudno dziś wskazać stalową czy aluminiową hutę, z którą firma nie współpracuje. Wyroby spółki kupują najwięksi producenci stali i aluminium z Brazylii, Argentyny, Kanady po Norwegię, Egipt, Dubaj, Japonię czy Australię.

Mimo słabszej nieco końcówki 2008 r. cały rok był dla sądeckich i raciborskich zakładów spółki najlepszy od lat. Rekordowe przychody, przekraczające miliard złotych trudno będzie obecnie zwiększać w podobnie imponującym tempie. Nie da się zapewne utrzymać inwestycji i rozwoju firmy na dotychczasowym poziomie, który, poczynając od 2004 roku, przyniósł wzrost zatrudnienia w krajowych zakładach SGL Group do tysiąca osób.

– Musimy skorygować liczbę zatrudnionych, dostosowując do poziomu zamówień, chroniąc przy tym najlepszych fachowców – przyznaje prezes Hotloś. Ale dodaje, że również ten kryzys będzie już wkrótce sprawdzianem dla najgroźniejszych konkurentów z Japonii czy Ameryki. – Może się więc okazać szansą dla ambitnych polskich zakładów SGL Carbon. Dlatego już dziś warto myśleć o dalszej ekspansji – przekonuje Hotloś na łamach \"Rzeczpospolitej\".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Protest w Bogdance. Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog

Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.

Południowy Koncern Węglowy wsparł ćwiczenia ratownicze MAYDAY’26

Południowy Koncern Węglowy S.A. był jednym z głównych partnerów czwartej edycji MAYDAY’26 – wydarzenia poświęconego doskonaleniu współpracy służb ratowniczych podczas zdarzeń z dużą liczbą poszkodowanych. Spółka udostępniła na potrzeby ćwiczeń infrastrukturę kolejową Zakładu Górniczego Janina w Libiążu i zaangażowała pracowników w obsługę ruchu kolejowego. W wydarzeniu uczestniczyli także ratownicy górniczy z ZG Janina, którzy prezentowali specjalistyczny sprzęt i prowadzili instruktaż pierwszej pomocy.

JSW: Kolejne kroki w sprawie wniosku do ARP o udzielenie ponad 1 mld zł pożyczki

Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała w raporcie, iż 23 listopada zostanie zwołane Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie. Jednym z punktów obrad ma być podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na ustanowienie zabezpieczeń umowy pożyczki, która ma zostać zawarta pomiędzy JSW a Agencją Rozwoju Przemysłu.

Kolej wraca do Jastrzębia-Zdroju. Ogłoszono przetarg na odbudowę połączenia

PKP Polskie Linie Kolejowe ogłosiły przetarg na odbudowę połączenia kolejowego z Jastrzębiem-Zdrojem – największym polskim miastem bez dostępu do kolei pasażerskiej. Zamówienie na roboty budowlane na odcinku z Żor do Jastrzębia-Zdroju wyceniono na 270 mln zł netto, a termin składania ofert mija 4 grudnia 2026 r.