Setki osób wybrały kąpiel w sztolni

fot: Tomasz Rzeczycki

Rotunda szybu Sylwester

fot: Tomasz Rzeczycki

Ubyło nieco turystów, przybyło za to eleganckie oświetlenie trasy dojściowej. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej podsumowało miniony rok w Sztolni Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach.

Ponad 38 tysięcy turystów odwiedziło w 2023 r. tarnogórską sztolnię. Zdecydowana większość z nich obejrzała ją w trakcie przejażdżki łodziami na trasie szyb Ewa - szyb Sylwester. Znacznie mniej, bo 613 biletów sprzedano na morsowanie, czyli kąpiel w zimnej wodzie płynącej sztolnią. Najmniejszym powodzeniem cieszył się spływ pontonami w sztolni, na który sprzedano 125 biletów.

Miniony rok był kolejnym, w którym nie zanotowano w sztolni żadnych wypadków ani incydentów. To efekt wdrażania zaleceń, jakie przekazał Okręgowy Urząd Górniczy, jak również własnych posunięć w tym względzie. Jakie prace z tym związane wykonano w 2023 roku?

- Są to tylko prace mające na celu udogodnienia pod względem bezpieczeństwa, czyli umieszczenie tabliczek, że są śliskie schody, oznaczenie trasy turystycznej tabliczkami co 20 m, żeby osoba postronna wiedziała, w którym miejscu się znajduje. Zamontowaliśmy też sami od siebie w szybach tabliczki, by zmierzyć wzrost, bo osoby do 140 centymetrów wzrostu otrzymują kamizelkę ratunkową - opowiada Sławomir Ziemianek, kierownik Sztolni Czarnego Pstrąga.

Z innych wdrożonych wcześniej posunięć warto wymienić zmniejszenie liczby osób w grupach zwiedzających sztolnię. Sprzedawanych jest 45 biletów dla grupy osób indywidualnych. W przypadku zorganizowanej wycieczki z młodszych klas szkół podstawowych grupa może liczyć do 60 osób.

Renowacji poddana została w minionych latach droga dojściowa do szybów Ewa i Sylwester. W 2022 r. wykonana została nowa nakładka asfaltowa, a w drugiej połowie 2023 r. zainstalowano 44 nowe latarnie i wymieniono 14 starych latarni. Stanęły one m. in. na trasie od ul. Repeckiej do rejonu szybów. Zamontowane oświetlenie jest ledowe, a więc energooszczędne. Te prace tarnogórski Urząd Miejski wykonał dzięki dofinansowaniu, jakie przekazała Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.