Sery, piwo, kluski i wesele śląskimi atrakcjami w Strasburgu

Degustacje redykołek, gołek i korbaczy, czyli beskidzkich serów oraz regionalnego piwa; nauka wyrabiania klusek śląskich i inscenizacja góralskiego wesela - to niektóre atrakcje woj. śląskiego na odbywającym się w Strasburgu Festiwalu Kultur i Smaków Food Culture.

Przed trzema laty mieszkańcy Strasburga postanowili promować regionalną sztukę kulinarną, pokazując jednocześnie, jaką rolę odgrywa kuchnia w kulturze krajów i regionów. Od tego czasu zapraszają w lipcu na Food Culture wybrane regiony. W tym roku Śląskie jest jedynym regionem nie tylko z Polski, ale też całej Europy środkowej i wschodniej.

Jak poinformował we wtorek dyrektor wydziału promocji w urzędzie marszałkowskim woj. śląskiego Tomasz Stemplewski, region ten zajął cały Plac Gutenberga na starówce Strasburga - położony ok. 100 metrów od tamtejszej słynnej katedry. Na placu rozstawiono m.in. dziesięć namiotów wytwórców certyfikowanych produktów tradycyjnych, w pobliżu stanęła scena, gdzie występują regionalni artyści.

Odwiedzający stoisko woj. śląskiego mogą poznać i skosztować specjałów tamtejszej kuchni. Oprócz znanych w całej Polsce, ale jeszcze nie w Europie, klusek śląskich, powodzeniem cieszą się redykołki, gołki i korbacze, czyli góralskie sery z Beskidów. Chwalone jest piwo ze znanego regionalnego browaru, zaciekawienie budzi niekoniecznie śląski bigos - jako, że dania z kapusty są w Alzacji popularne.

Goście śląskiego stoiska - prócz degustacji - mogą nauczyć się wyrabiania śląskich potraw, niektórzy np. chętnie kulają (czyli turlają) śląskie kluski. Naukę i degustacje umila oprawa muzyczna w wykonaniu działającego przy Uniwersytecie Śląskim zespołu folklorystycznego "Katowice".

Oprócz tradycyjnej żywności z woj. śląskiego na Placu Gutenberga wystawiane są efekty pracy tamtejszych rzemieślników, m.in. koniakowskie koronki czy drewniane zabawki. Dla młodzieży organizowane są warsztaty np. regionalnych tańców czy wyrobu drewnianej biżuterii; najmłodsi mogą nauczyć się podstaw języka polskiego i posłuchać polskich bajek.

Kulminacyjnym punktem udziału woj. śląskiego w imprezie będzie zaplanowany na piątek Dzień Polski. W paradzie uliczkami starówki Strasburga przejdą wówczas m.in. artyści zespołów "Katowice" oraz "Koniaków", którzy wieczorem zainscenizują na Placu Gutenberga wesele górali z Beskidów.

Przedstawienie rozpocznie się o godzinie 19; w trakcie wiernej rekonstrukcji weselnych zwyczajów góralskich publiczność - tak, jak pełnoprawni goście weselni - będzie mogła jeść i pić tradycyjne weselne potrawy i napoje, wśród nich: kołacze, sery i miodulę (regionalny alkohol na bazie miodu).

Przygotowania do udziału woj. śląskiego w strasburskim Food Culture trwały od stycznia. Koordynowały je: Urząd Marszałkowski Woj. Śląskiego i Śląska Organizacja Turystyczna przy pomocy Biura Współpracy Dolnego Renu i Woj. Śląskiego. Koszt przedsięwzięcia - ok. 130 tys. zł - sfinansowano ze środków Śląskiej Organizacji Turystycznej oraz samorządu województwa - przeznaczonych na promocję gospodarczą. Dziesięciodniowa impreza zakończy się 18 lipca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.

Chorzów: Częściowo przywrócono ruch samochodów pod estakadą

Częściowo przywrócono ruch samochodów pod zamkniętą estakadą - poinformował w środę Urząd Miejski w Chorzowie. To efekt zakończenia części robót naprawczych.