SEP: rozstrzygnięto konkursy, wręczono nagrody

fot: Jarosław Galusek/ARC

Witold Pustułka, prezes Wydawnictwa Górniczego, gratuluje zwycięzcom konkursu wiedzy górniczej

fot: Jarosław Galusek/ARC

+17 Zobacz galerię

Galeria
(20 zdjęć)

Zgodnie z tradycją czwarty dzień obrad Szkoły Eksploatacji Podziemnej jest zarezerwowany na wręczanie nagród. W tym roku nie mogło być inaczej. Wieczorem w teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie odbyła się uroczysta gala konkursowa, w czasie której wręczono nagrody w trzech kategoriach: kopalnia roku, bezpieczna kopalnia i górniczy sukces roku. Swoje chwile na scenie teatru mieli również zwycięzcy turnieju wiedzy górniczej, któremu patronowała Trybuna Górnicza. Na razie możemy zdradzić, że jego finał był nieoczekiwany.

W pierwszym z konkursów - z powodu braku danych w tej rywalizacji nie uwzględniono Bogdanki i Południowego Koncernu Węglowego - jego kapituła oceniała osiągnięcia zakładów górniczych w dwóch kategoriach: "najlepsza w roku 2011" i "największy postęp w roku 2011". Najlepszą kopalnią roku 2011 został Budryk. Po niej komisja konkursowa wskazała na Ziemowit i Bolesława Śmiałego. W kategorii "największy postęp w 2011 roku" nagrody otrzymały Brzeszcze, Wieczorek oraz - ex aequo - Halemba-Wirek i Budryk.

Bezpieczną kopalnią 2011 roku obwołano kopalnię Pokój. Drugie miejsce kapituła przyznała - ex aequo - Bolesławowi Śmiałemu i ZG Piekary. Trzecie - także ex aequo - kopalni Kazimierz-Juliusz i ZG Siltech.

W przypadku konkursu na górniczy sukces roku komisja wskazała na laureatów w trzech kategoriach: innowacyjność, ekologia i osobowość. Sukcesem w pierwszej cieszyły się Kopex SA i Famur SA. Prymat pierwszej ze spółek jest przejawem uznania dla zmechanizowanego kompleksu ścianowego dla ścian o wysokości do 5,3 m, drugiej - dla systemu wydobywczego do niskich pokładów węgla. Jednocześnie konkursowa kapituła wyróżniła w tej kategorii Elektrometal SA za zespół kompensacji mocy biernej HMC-KMB-600, EMAG za opracowanie innowacyjnego systemu WLSS do wspomagania logistyki dla transportu dołowego do zastosowania w podziemiach kopalń różnego typu oraz Główny Instytut Górnictwa za opracowanie przyrządu do pomiaru skrawalności pokładów węgla i otaczających skał w warunkach dołowych. Laureatem w kategorii ekologia została Kompania Węglowa za poprawę systemu gospodarki wodnej.

Za najwyższej miary osobowość komisja uznała natomiast Jarosława Zagórowskiego, prezesa zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Najlepsi w turnieju wiedzy górniczej okazali się natomiast studenci Akademii Górniczo-Hutniczej. Pierwsze miejsce zajął Dariusz Kijanka, a kolejne lokaty przypadły reprezentantkom płci pięknej: Aleksandrze Klozie i Dorocie Jeziorowskiej. Pierwszy raz w historii konkursu zdarzyło się, że wśród najlepszych znalazły się właśnie dwie panie. Laureaci konkursu, któremu patronowała Trybuna Górnicza w nagrodę pojadą do Parlamentu Europejskiego na zaproszenie prof. Jerzego Buzka.

Konkursową galę w krakowskim teatrze poprzedził także jubileusz jednego z laureatów w kategorii górniczy sukces roku. 50-lecie istnienie świętowała spółka Kopex.

W galerii: Gala konkursowa XXI Szkoły Eksploatacji Podziemnej. Kraków, 23 lutego 2012 r. (zdjęcia: Jarosław Galusek - portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.